czwartek, 3 września 2015

Kurczak z marchewką i ryżem dzikim



Hej :)) W końcu chłodek, jest czym oddychać - jupi :)))) Jeszcze mnie tak taka pogoda nie napawała radością, a tu proszę. Po tych upałach, naprawdę się cieszę. Lubię ciepło, ale bez przesady :)) W tym tygodniu trochę luzu mam z jednej strony, więc staram się nadrobić zaległości na blogu, a z drugiej mój sześciolatek poszedł do pierwszej klasy i taki tydzień troszkę nerwowy, ale wierzę, że da radę i będzie dobrze :)). Teraz trochę o jedzonku. Tak lekko, bo kurczak i marchewka, do tego ryż dziki, który uwielbiam :)) Miłego dzionka Wam życzę :))


Składniki:

  • 2 filety z kurczaka
  • 4 większe marchewki
  • 1 cebula
  • natka pietruszki
  • sól różowa
  • pieprz
  • masło klarowne
  • 1 łyżka miodu
  • olej kokosowy do smażenia
  • troszkę wody
  • ryż dziki




Cebulkę pokroiłam, wrzuciłam do rondelka w którym wcześniej roztopiłam troszkę masła i zeszkliłam. Marchewkę starłam na tarce, dorzuciłam do cebuli, dodałam troszkę wody, przykryłam pokrywką i dusiłam, co jakiś czas mieszając. Marchewka nie do końca ma być miękka, bo później ja ją zapiekałam jeszcze z kurczakiem w piekarniku. Kurczaka  pokroiłam, do miseczki dałam łyżkę miodu, pokrojoną natkę pietruszki, pieprz i sól, dodałam kurczaka, wymieszałam. Podsmażyłam na patelni. Do naczynia żaroodpornego przełożyłam marchewkę i kurczaka. Zapiekłam w piekarniku w 180 stopniach przez jakieś 15-20 minut. W międzyczasie ugotowałam ryż :))




16 komentarzy:

  1. mniam. podziel sie, daleko do siebie nie mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smaczne danie :) Kurczak wygląda tu jak łosoś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bardzo ładnie, ta marchewka aż kipi zdrowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna obiadowa propozycja! Bardzo fajne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje klimaty :) Uwielbiam kurczaka w takiej wersji a ta marchewka musi być pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo spodobała mi się ta propozycja.Myślę,że smakowo byłaby idealna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wątpię, że pyszny kurczak wyszedł, bo z dodatkiem miodu... jakże może być inaczej. Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne i lekkie danie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio robiłam coś podobnego, ale dodawałam jeszcze pora :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...