Oryginalny pomysł na prezent walentynkowy

Oryginalny pomysł na prezent walentynkowy

 


Dzień dobry :-) Niedługo Walentynki i na pewno już zaczynacie się zastanawiać jak je spędzić lub co kupić ukochanej osobie w prezencie. Ja w tym roku postawiłam na Prezent Marzeń.  W obecnej sytuacji jest to też dobre rozwiązanie ze względu na pandemię w trakcie której jesteśmy. Stwierdziłam, że nie będą kupować kolejnej rzeczy, tylko postanowiłam dla męża zamówić coś innego.

Korzystałam już z tej formy wiele razy i zawsze osoba obdarowana, była bardzo zadowolona z prezentu. Prezent wybierałam przeważnie na stoisku w galerii, ale tym razem skorzystałam z formy przez Internet, która okazała się bardzo wygodna, a realizacja szybka. Gdy weszłam na stronę Prezent Marzeń, to ciężko było mi się zdecydować na wybór atrakcji, która przypadła by mu do gustu. Jest tyle ciekawych ofert, że po prostu przepadłam. Na pewno każdy znajdzie tam coś ciekawego.


Wybór jest ogromny. Są warsztaty, skok na bungee, lot balonem, lot motolotnią, lot helikopterem, skok ze spadochronem, przejażdżka ciekawym samochodem. Są też ciekawe oferty dla dwojga - takie jak pobyty w Spa, romantyczne kolacje dla dwojga, czy weekendy w hotelach. Ze względu na to, że mamy pandemię i nie wiedziałam jak uda się mojemu mężowi skorzystanie z oferty zamówiłam dla niego prezent w formie karty podarunkowej, który może wykorzystać przez 365 dni. Atrakcję wybierze sam, myślę, że taka forma przypadnie mu do gustu i będzie zadowolony. 


Gdy wybierzemy atrakcję, składamy zamówienie i czekamy na kuriera. Realizacja jest bardzo sprawna i szybka. Prezent Marzeń otrzymujemy zapakowany w gustowną torbę, karta podarunkowa zapakowana w eleganckie, metalowe pudełeczko. 



Żeby zrealizować kartę podarunkową musimy wybrać atrakcję i opłacić ja kartą na odwrocie której znajdziemy numer karty. Wpisujemy ten numer w odpowiednie miejsce i mamy zamówioną atrakcję. Wy wybraliście już prezent na Walentynki dla bliskiej osoby?




"Tuż za ścianą" Louise Candlish

"Tuż za ścianą" Louise Candlish

 


Mieliście kiedyś do czynienia z upierdliwymi sąsiadami? Ja odpukać na razie nie. W najnowszej książce Lousie Candlish o takich poczytacie ;-)

Ulica Lowland Way, to marzenie wielu. Spokojna okolica, mili i serdeczni mieszkańcy. Nowi sąsiedzi, którzy wprowadzają się do jednego z domów burzą ten spokój. Darren i Jodie zaczynają uciążliwy remont, w nocy słuchają głośno muzyki i handlują na swojej posesji używanymi samochodami. Są też niekulturalni. Wszyscy mają już serdecznie dość i konflikt wisi w powietrzu. Pewnego sobotniego ranka dochodzi do tragedii. Wszyscy są wstrząśnięci. Policja szuka winnych a wśród mieszkańców zaczynają się wzajemne oskarżenia, przy okazji których wychodzi, że każdy coś ukrywa. Zaczynają się przesłuchania i zmowa mieszkańców. Niestety policja do końca im nie wierzy...

Cała historia ciekawa i nawet mi się podobała. Niestety nie jest to trzymający w napięciu thriller tylko bardziej książka obyczajowa. Postacie mamy tutaj barwne, całość czyta się fajnie. Akcja jest raczej spokojna. Poznajemy sekrety i intrygi sąsiedzkie. Autorka pokazuje ludzką naturę, to jacy jesteśmy i jak się zachowujemy. Kto zabił dowiadujemy się na końcu i za to duży plus. Po okładce i zapowiedziach spodziewałam się czegoś mocniejszego i tutaj moje rozczarowanie. Mimo tego fabuła jest ciekawa, brakowało mi tylko tej ostrej jazdy. 


Tytuł: "Tuż za ścianą"
Autor: Louise Candlish
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 416
Cena okładkowa: 39,90 zł
Wydawnictwo: Muza

 

Muffiny kakaowo - kokosowe

Muffiny kakaowo - kokosowe

 

Dzień dobry :-) Dawno u nas nie było muffinek, dzieci już od tygodnia mówią że chcą, więc wczoraj zrobiłyśmy z córcią. Miały być dwukolorowe, więc połączyłyśmy takie z kokosem i kakao. Wyszły pyszne, delikatne i wilgotne. Polecamy i miłego dnia życzymy wszystkim :-)

Składniki na 12 babeczek:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki erytrolu lub cukru
  • 1 jajko L
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki kakao
  • 1/2 szklanki wiórek kokosowych
  • cukier puder do posypania

1. W jednej misce mieszamy mąkę i erytrol, proszek do pieczenia. W drugiej jajko, olej i mleko. Następnie składniki mokre dajemy do suchych i mieszamy.
2. Teraz nasze ciasto dzielimy na dwie w miarę równe części. Do jednej dajemy kokos, a do drugiej kakao. Mieszamy. 
3. Do papilotek najpierw nakładamy ciasto ciemne, potem ciasto jasne. Można odwrotnie, jak kto woli.
4. Pieczemy w 190 stopniach około 30 minut do tzw. "suchego patyczka". Studzimy, po ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem. Smacznego :-)







"Polowanie na wiedźmy. Kronika kobiet niepodporządkowanych" Kristen J. Sollee

"Polowanie na wiedźmy. Kronika kobiet niepodporządkowanych" Kristen J. Sollee

 


Tym razem książka nietypowa, bo o historii polowań na czarownice w Europie i Stanach Zjednoczonych. Autorka pokazuje jak nękano kobiety, które były zielarkami, akuszerkami i szeptuchami. Oskarżano je o czary, następnie sądzono w pokazowych procesach i od razu szły na stos. Za nieposłuszeństwo czekały ich gilotyny albo kamień u szyi i głęboka woda. 

Przed pójściem na stos, często były one poddawane torturom. W książce znajdziemy opisy takich wymyślnych narzędzi tortur. Poznamy dyby wstydu, koła do łamania kości, czy maski z krucyfiksem. Między XV a XVII wiekiem takie praktyki były były powszechne, a teraz na samą myśl przechodzą nas dreszcze. Wszystko dlatego, że kobiety walczyły o swoje i nie chciały się poddać męskiej dominacji. 

Książka ciekawa i przerażająca zarazem. Czyta się z wielkim zaciekawieniem. Znajdziemy tutaj wiele faktów dotyczących wiedźm, tego jak wyglądały sabaty i praktyki czarownic. Jak były traktowane kobiety, dlaczego ginęły, jak radziły sobie w czasach, gdzie miały być posłuszne i wykonywać polecenia mężczyzn. Dowiemy się też jak walczyły o swoje. Polecam :-)


Tytuł: "Polowanie na wiedźmy. Kronika kobiet nieuporządkowanych"
Autor: Kristen J. Sollee
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 288
Cena okładkowa: 44,99 zł
Wydawnictwo: Znak 









"Powrót" Nicholas Sparks

"Powrót" Nicholas Sparks

 


Nicholas Sparks jest autorem o którym wiele z nas słyszało, albo z zamiłowaniem czyta jego książki. Ja owszem słyszałam, ale jakoś wolałam mocniejsze klimaty. Z romansami było mi jakoś nie po drodze. Niestety czasem następuje zmęczenie materiału, człowiek szuka czegoś lżejszego, takiego co nas odstresuje. Takie książki są do tego idealne. Oczywiście z moich ulubionych kryminałów czy thrillerów nie zrezygnowałam i nie zrezygnuję, ale z wielką przyjemnością czytam też romanse, czy komedie romantyczne :-)

Trevor Benson musi wrócić z misji w Afganistanie, ponieważ został ciężko ranny. Zamieszkuje w domu odziedziczonym po dziadku w New Bern. Na łożu śmierci dziadek przekazał mu pewną informację, niestety Trevor jej nie rozumie, ale postanawia ją odszyfrować. W międzyczasie poznaje piękną Natalie, której nie może się oprzeć. Jest też druga kobieta, w sumie to nastolatka Callie. Mężczyzna chce dowiedzieć się co obie kobiety ukrywają, przy okazji musi odszyfrować informację od dziadka. Odkrywa też uroki miejsca w którym przyszło mu mieszkać, a które już dawno skreślił. Poznaje też znaczenie słów: miłość i przebaczenie, oraz dostaje ważną lekcję:

"Żeby iść naprzód, czasem trzeba wrócić do miejsca, w którym wszystko się zaczęło"

"Powrót" to romantyczna historia, którą czyta się niezwykle płynnie i lekko. Lektura wzrusza i bawi. Jest to opowieść o miłości i przebaczeniu. Nasi bohaterowie zmagają się z przeciwnościami losu, próbują ułożyć sobie życie, które jak wiemy proste nie jest. Ich losy poznajemy powoli, cały czas informacje są nam umiejętnie dozowane. Mamy tutaj wiele opisów, ale są one tak naturalne, że wcale nam to nie przeszkadza. Książka jest moją pierwszą powieścią autora, ale nie ostatnią. Zachwyciła mnie swoją naturalnością. Jeśli nie znacie, a macie ochotę poznać twórczość autora, to polecam. Mam nadzieję, że oczaruje Was tak jak mnie. Powieść idealna na zimowe wieczory. 


Tytuł: "Powrót"
Autor:Nicholas Sparks
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 416
Cena okładkowa: 39,90 zł
Wydawnictwo: Albatros 
Mini drożdżówki, bułeczki z nutellą, orzechami i sezamem

Mini drożdżówki, bułeczki z nutellą, orzechami i sezamem

 


Dzień dobry :-) U Was też tak mocno pada? U nas świata nie widać, wszystko zasypane, ale jest po prostu pięknie. Nie mają łatwo dziś niestety kierowcy. Ja mam dla Was przepis na pyszne bułeczki/drożdżówki z nutellą. Znalazłam go tutaj (Klik). Drożdżówki robi się dość sprawnie, smakują rewelacyjnie. Ja zamiast orzechów laskowych dałam orzechy włoskie. Polecam i miłego poniedziałku Wam życzę :-)

Składniki:
  • 320 g mąki pszennej
  • 15 g drożdży świeżych
  • 3 łyżeczki cukru
  • 60 g masła roztopionego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 130 ml letniej wody

1. Drożdże wkruszamy do miseczki, dodajemy cukier i 30 ml letniej wody, 2 łyżki mąki. Mieszamy, nakrywamy ściereczką i odstawiamy na około 15 minut.
2. Masło roztapiamy, studzimy. Do misy robota dajemy mąkę, dodajemy sól, rozczyn i wodę. Miksujemy. Na końcu dodajemy roztopione masło. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5 godziny.

Farsz:
  • 80 g orzechów laskowych lub włoskich (podprażonych)
  • 40 g ziaren sezamu (podprażonego)
  • skórka otarta z 2 pomarańczy
  • 300 g nutelli w temp. pokojowej

Dodatkowo:
  • 1 jajko do posmarowania
  • cukier puder do posypania

1. Po 1,5 godzinie ciasto wyjmujemy z misy, blat podsypujemy mąką, ciasto dzielimy na dwie części. 
2. Pierwszą z nich rozwałkować na prostokąt mniej więcej o wymiarach:  40 x 30 cm. Orzechy i sezam podprażamy na suchej patelni, przestudzone miksujemy w blenderze, lub drobno siekamy. Mieszamy z sezamem. 
3. Tak przygotowany prostokąt posmarować nutellą (połową) posypać startą skórką z pomarańczy, oraz połową miksu orzechowo - sezamowego.
4. Zwinąć ściśle wzdłuż dłuższego boku. Ostrym nożem pokroić roladę na około 10 części. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem i odstawić na około 20 minut do ponownego wyrośnięcia. 
5. Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Drożdżówki posmarować za pomocą pędzelka rozkłóconym jajkiem. Piec około 8 - 10 minut (termoobieg), wyjąć, przestudzić i posypać cukrem pudrem. Smacznego :-)







Ciasto z bezą orzechową

Ciasto z bezą orzechową

 

Dzień dobry :-) To ciasto powstało tak spontanicznie. Naskładało mi się białek i musiałam je wykorzystać. Dzieci lubią coś z dodatkiem kajmaku, więc połączyłam jedno z drugim. Z białek i orzechów zrobiłam bezę, do tego maja z serka mascarpone z dodatkiem kajmaku, ciasteczka typu petitki i dżem z czarnej porzeczki, żeby nie było tak słodko. Całość wyszła pyszna. Polecam i miłego piątku Wam życzę :-) 

Blaszka: 24 x 34 cm

Ciasto:

  • 7 jajek L
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 140 g mąki typ 450
  • 50 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Beza:
  • 5 białek
  • 100 - 150 g posiekanych orzechów włoskich
  • 150 g cukru

Masa:
  • 150 ml śmietanki 30%
  • 500 g serka mascarpone
  • 200 g kajmaku

Dodatkowo:
  • słoiczek dżemu z czarnej porzeczki
  • ciasta typu petitki

Polewa:
  • 70 g czekolady gorzkiej
  • 1 łyżeczka masła
  • 50 ml śmietanki 30%

Ciasto:
1. Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy je na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodajemy cukier. Miksujemy do momentu, aż się rozpuści. Wtedy dodajemy po jednym żółtku. Miksujemy do połączenia się składników.
2. Mąkę mieszamy razem z kakao i proszkiem do pieczenia. Dodajemy stopniowo do masy. Miksujemy na najniższych obrotach lub jak kto woli mieszamy drewnianą łyżką. 
3. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, blaszkę wykładamy papierem do pieczenia przelewamy ciasto. Pieczemy około 30 - 35 minut do tzw. "suchego patyczka" o wyjęciu ciasto z blaszką zrzucamy z wysokości około 30 cm na podłogę. Odstawiamy do przestudzenia. Po ostudzeniu kroimy na dwa blaty.

Beza:
1. Białka ubijamy na sztywną pianę. Partiami dodajemy cukier i miksujemy do momentu aż masa zrobi się gęsta i lśniąca. 
2. Teraz dodajemy posiekane orzechy włoskie, mieszamy drewnianą łyżką i przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Przekładamy bezę, wyrównujemy i pieczemy w temp. 180 stopni około 25 - 30 minut funkcja termoobieg. Po upieczeniu wyjmujemy i studzimy.

Masa:
Do misy miksera dajemy śmietankę i ubijamy, następnie dodajemy serek mascarpone i kajmak. Miksujemy do połączenia się składników.

Polewa:
W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę z masłem i śmietanką. Studzimy.

Przełożenie ciasta:
blat ciasta - połowa masy kajmakowej - beza orzechowa - druga połowa masy - ciastka petitki - dżem z czarnej porzeczki - blat ciasta - polewa 

Ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki. Smacznego :-)






"Bajki mają moc" Małgorzata Korbiel

"Bajki mają moc" Małgorzata Korbiel

 


"Bajki mają moc" to zbiór krótkich opowiadań, idealnych do czytania przed snem. Poruszają one ważne tematy, z którymi nasze dzieci mają do czynienia w swoim życiu. Te tematy są czasem trudne, niezrozumiałe, wprawiają w zakłopotanie. Poczytamy tutaj o miłości, przyjaźni, zazdrości, strachu, nudzie, wzajemnej pomocy, tolerancji, emocjach, czy poczuciu własnej wartości. 

To wszystko pomogą dzieciom zrozumieć sympatyczni bohaterowie, którzy pojawiają się w każdym opowiadaniu. Dzięki nim młody czytelnik łatwiej zrozumie otaczający go świat i upora się z różnymi trudnościami. Skomplikowane sprawy wydadzą się prostsze. Wszystko napisane przystępnym, prostym językiem. Każde opowiadanie opatrzone sympatycznymi ilustracjami Anny Simeone. Bajki są idealne do wspólnego czytania i rozmowy o tym, co jest ważne. Opowiadania są ciekawe, moja córka słucha z zaciekawieniem. Codziennie wieczorem czytamy jedno i myślę, że mimo tego iż jest ich szesnaście, to wybierze sobie kilka do których będziemy wracać wiele razy. Polecamy :-)




Tytuł: "Bajki mają moc"
Autor: Małgorzata Korbiel
Okładka: twarda
Stron: 80
Cena okładkowa: 29,99 zł
Wydawnictwo: Wilga
"Porachunki. Grzechy mafii" Magdalena Winnicka

"Porachunki. Grzechy mafii" Magdalena Winnicka

 

"Porachunki" to drugi tom z serii "Grzechy mafii" Magdaleny Winnickiej. Kto czytał tom pierwszy to wie, że jak się zacznie czytać to książki nie można odłożyć. 

Felicja po tragicznym wypadku zapada w śpiączkę. Budzi się po miesiącu z zanikiem mięśni i częściową utratą pamięci. Nie pamięta momentu w którym poznała Aleksandra (Kostandina) i tego co ich łączy. On zakochany chce być przy niej cały czas, udaje nawet lekarza, żeby tylko być obok. Po powrocie do zdrowia, gdy dowiaduje się o jego ciemnych interesach, nie chce mieć z nim nic wspólnego. Poznaje też Artura, przy którym czuje się super. Aleksander zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze, nie zamierza oddać nikomu Felicji...

Zacznę od tego, że dzieje się tu naprawdę dużo. Książka kipi od emocji, jest wiele zwrotów akcji. Podczas lektury na pewno nie będziecie się nudzić. Lekkie pióro autorki i naprawdę ciekawa fabuła sprawiają, że od książki ciężko się oderwać. Ta część podobała mi się bardziej niż pierwsza. Jeśli chcecie więc czytać to zachęcam zacząć od pierwszego tomu. Nie będę pisać nic więcej, bo szczerze to nie wiem co jeszcze mogłabym napisać. Mogę Was tylko zachęcić do lektury, która na pewno Wam się spodoba :-) 


Tytuł: "Porachunki. Grzechy mafii"
Autor: Magdalena Winnicka
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 384
Cena okładkowa: 39,90 zł
Wydawnictwo: Muza
Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger