czwartek, 23 października 2014

Babeczki, muffiny z marchewką :))



Hej :)) Brrr, ale pogoda :( Lubię deszcz i jak jest chłodno, ale jak jest do tego wiatr to już nie bardzo mi się taka pogoda podoba :(. Dziś dzień wolny, wstać rano nie mogłam, bo pod kołderka cieplutko :)). Dzisiaj muffiny z marchewką. Zabierałam się za nie bardzo długo, trochę się obawiałam czy będą smakować, szczególnie mojemu młodemu. Nawet zrobiłam dwa rodzaje tych muffin ta w razie czego (drugie niebawem ;)), a tu niespodzianka he he. Dziecko bardziej zajadało się tymi właśnie z marchewką i dziś mam robić jeszcze raz, bo smakowały. Ja tez jestem zachwycona nimi. Pyszne, wilgotne, po prostu mniam :)) Inspiracja z kwestii smaku , dałam mniej cukru, dodałam słonecznik i nie robiłam lukru, bo za dużo słodyczy to nie dobrze ;)). 


Składniki na 16 sztuk:

  • 2 szklanki mąki
  • 4 średnie marchewki (2 pełne szklanki)
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia u mnie Skworcu
  • 1/2 łyżeczki sody
  • cynamon
  • słonecznik u mnie Skworcu
  • 3/4 szklanki oleju rzepakowego
  • 4 średnie jajka
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 3/4 szklanki cukru brązowego



Marchewkę starłam na małych oczkach. W jednej misce wymieszałam składniki suche, w drugiej składniki mokre. Składniki suche dodałam do mokrych, wymieszałam, na końcu dodałam marchewkę i słonecznik - jeszcze raz wymieszałam. Ciasto przekładamy do papilotek. Pieczemy w 200 stopniach około 15-20 minut do tzw suchego patyczka :)




wtorek, 21 października 2014

Quiche z łososiem i suszonym pomidorem



Hej :) Od dawna miałam ochotę zrobić, ale zapominałam, jak to ze wszystkim u mnie bywa. Co chcę zrobić to pamiętam chwilę, a potem zapominam i w końcu znowu mi wpadnie w oko i wtedy mobilizacja. Jest robię he he. Tak to jest, jak człowiek zabiegany. Quiche fajne, smaczne, na pewno tuczące, ale raz na jakiś czas można sobie dogodzić ;). Inspiracja z kwestii smaku. Polecam :)


Składniki ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g masła
  • 1 jajko
  • sól



Nadzienie:

  • filet z łososia
  • 4 jajka
  • suszone pomidory z pestkami dyni
  • ok. 100 g sera żółtego
  • 100 ml śmietanki 18%
  • suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
  • troszkę kukurydzy
  • rukola



Składniki na ciasto zagniatam i wkładam do lodówki. Zostawiam na 1 godzinę. Formę smaruję masłem. Po godzinie ciasto rozwałkowuję i wykładam nim formę. Widelcem robię na spodzie dziurki. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni. Na ciasto kładę folię aluminiową, na nią wysypuję fasolkę. Ciasto wkładam do piekarnika na jakieś 20 minut. Po tym czasie wyjmuję, zdejmuję folie z fasolą.
Przygotowuję nadzienie: do większej miski wbijam jajka, roztrzepuję widelcem, dodaję straty ser, suszone pomidory z bazylią i czosnkiem, oraz śmietanę. Mieszam dokładnie i wylewam na ciasto. Łososia kroję w paseczki, układam na nadzieniu. Suszone pomidory również kroję, dodaje do reszty i została mi jeszcze kukurydza, która tez ląduje na wierzchu. Całość zapiekam jeszcze jakieś 25-30 minut. Po wyjęciu posypuję rukolą :)




poniedziałek, 20 października 2014

Langosz




Hej :) No zrobiłam w końcu tego langosza ;) Wiem już co to takiego he, he. Byłam ciekawa smaku, a że ja muszę wszystko spróbować to czasem wychodzę na tym dobrze, a czasem nie bardzo, bo coś jest ohydne po prostu, ale może tylko dla mnie ;). Cóż mogę powiedzieć o langoszu - smaczny jest to fakt, mnie się skojarzył z pączkiem tylko, że bez cukru he he, miał ktoś może takie skojarzenie ???. U mnie wersja ze śmietaną, czosnkiem, czerwona cebula i ser - mniam :)) Przepis zapożyczyłam od Oli :))


Składniki:

  • 500 g mąki
  • 30 g świeżych drożdży
  • 250 ml mleka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • olej do smażenia



Dodatkowo:

  • śmietana
  • 1 większy ząbek czosnku
  • cebula czerwona
  • ser żółty - rodzaj wedle uznania
  • natka pietruszki
  • sól



Do miski wlałam 100 ml mleka, wkruszyłam drożdże, dodaję cukier i mieszam, żeby drożdże nam się rozpuściły. Dodaję kilka łyżek mąki, mieszam dokładnie, nakrywam ściereczką i odstawiam na 30 minut.
Jak minie 30 minut do większej miski wrzucam resztę mleka, mąki, sól i rozczyn. Ja wszystko razem zmiksowałam. Znowu nakrywam ściereczką i odstawiam na 40 minut do wyrośnięcia.
Ciasto podzieliłam na 4 części. Z każdej uformowałam placek (powinien mieć grubość 1 cm). Placki wychodzą dość duże, jeśli ktoś woli mniejsze to ciasto podzielić na więcej niż 4 części. Placki po wyrobieniu znowu przykrywam ściereczką i zostawiam na jakieś 15 minut. 
Placki mają być smażone na głębokim tłuszczu, więc albo smażymy je w garnku, albo na dużej głębokiej patelni. Ja użyłam patelni o średnicy 28 cm. Wlewam trochę oleju -rozgrzewam i delikatnie wkładam placka. Smażymy z obu stron na złoty kolor. Proszę uważać bo olej trochę pryska. 


Do miseczki daje śmietanę, do niej dorzucam przepuszczony przez praskę czosnek, natkę pietruszki, można doprawić solą. Cebulę kroję w piórka. Ser ścieram na tarce. Na langosza daję śmietanę, na to cebulę i ser :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...