czwartek, 8 grudnia 2016

"Gluten na widelcu" Peter H.R. Green, Rory Jones



Hej :-). Stosujecie dietę bezglutenową ??? Wszystko o niej wiecie ?? Czy jest dla Was, jakie są ukryte zagrożenia przy jej stosowaniu, czy dla niektórych to tylko moda żywieniowa, czy konieczność. Straszą nas glutenem z każdej strony, czy rzeczywiście jest taki groźny dla wszystkich, czy jest on wszystkiemu winien. Odpowiedź na te i inne pytanie znajdziemy w książce "Gluten na widelcu" jeść, czy nie jeść - cała prawda o diecie bezglutenowej autorstwa Peter'a H.R. Greena i Roy Jones. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Galaktyka.

Dr. n. med. Peter H.R. Green jest dyrektorem Centrum Celiakii na Uniwersytecie Columbia, profesorem medycyny. Specjalizuje się w tematyce celiakii od 25 lat.
Mgr nauk ścisłych Rory Jones jest uznaną pisarką naukową, oraz profesorem kontraktowym medycyny narracyjnej. Od kiedy w 10998 roku zdiagnozowano u niej cieliakię i skórna manifestację celiakii, zgłebia tematykę i pisze o dolegliwościach związanych z glutenem oraz o diecie bezglutenowej.

Autorzy w książce objaśniają w przystępny, jasny i lekki sposób fakty na temat diety bezglutenowej. Znajdziemy tutaj plusy i minusy stosowania tej diety. Pokazują, że nie tylko celiakia jest wskazaniem do stosowania diety. Zaznaczają jednak, że informacje, które znajdziemy w książce dołożyli wszelkich starań, aby informacje zawarte w książce były zgodne z aktualnym stanem wiedzy, że książka nie jest podręcznikiem samo diagnozowania, będzie na pewno pomocna pacjentom, bo będą wiedzieli jakie pytania powinni zadać swoim lekarzom i jak je interpretować.

Książka podzielona jest na sześć działów. 
Pierwszy: dowiemy się czy dieta bezglutenowa jest dla nas, o ortoreksji i hipotezie nadmiernej czystości, o pułapkach i zagrożeniach diety bezglutenowej, o suplementach diety i probiotykach i o tym co mówią nam przeciwciała.
Drugi: co dzieje się w jelitach - jak pracują nasze jelita, o dolegliwościach jelitowych, mikroflorze jelitowej i o drugim mózgu w jelitach.
Trzeci: zboża zawierające gluten i bezglutenowe, węglowodany i FODMAP, leki, teoria podwójnego uderzenia, stan zapalny i zespół nieszczelnego jelita.
Czwarty: Co to jest celiakia, o nadwrażliwości na gluten, zespole jelita drażliwego, nieswoistym zapaleniu jelit, eozynofilowym zapaleniu przełyku, neuropatii, cukrzycy, alergii na pszenicę i innych alergiach pokarmowych i o zespole przewlekłego zmęczenia.
Piąty: zaburzenia ze spektrum autyzmu i ADHD, schizofrenia, mgła mózgowa, stresujące odmawianie sobie jedzenia.
Szósty: terapie niedietetyczne, jak zdrowo się odżywiać, mity i błędne przekonania.

Cytat strona 26 "gluten a odchudzanie" - musiałam go umieścić :-)
"W przypadku niektórych osób największą zaletą diety bezglutenowej wydaje się odchudzający potencjał tego sposobu odżywiania się. Liczne hollywoodzkie gwiazdy zapewniają o skuteczności tej diety. I faktycznie, jesli zrezygnujemy z wszelkich chlebów, makaronów, ciast, ciasteczek i przekąsek i nie zastąpisz ich bezglutenowymi zamiennikami, to prawdopodobnie schudniesz. Jest to dieta określana jako pozbawiona produktów z białej mąki, węglowodanów i glutenu.
Jednak wiele osób przestrzegających diety bezglutenowej z zaskoczeniem odkrywa, że tyje z powodu bezglutenowych odpowiedników ulubionych przysmaków, bo zawierają one mnóstwo tłuszczu, cukru i sodu. Pacjenci cierpiący zarówno na celiakię i cukrzycę, którzy muszą pilnować ilości spożywanych węglowodanów, ze zdumieniem przekonują się, że bezglutenowe zamienniki często zawierają więcej węglowodanów niż produkty z glutenem."

Podsumowując - książkę warto przeczytać, warto zgłębić tematykę glutenu i diety bezglutenowej. Książka jest napisana w bardzo lekki i przystępny sposób, więc na pewno będzie to przyjemna lektura :-)

Wydawnictwo: Galaktyka
Okładka: miękka
Stron: 322
Cena: 42,90 zł



środa, 7 grudnia 2016

Makowiec z lekką budyniową pianką



Hej :-). Miałam ciacho wystawić wczoraj, ale tak mam zabiegany tydzień, że nie wiem w co ręce włożyć :-(. Ciasto zobaczyłam na blogu moje wypieki. Jest przepyszne, tyle mogę podpowiedzieć. Ciasto kruchutkie, mak z bakaliami i pianka budyniowa, no dla mnie idealne. Na pewno zrobię na Święta. Polecam Wam bardzo :-). Blaszka 24x34 cm :-).

Składniki ciasto kruche:

  • 2,5 szklanki mąki tortowej
  • 200 g masła
  • 50 g smalcu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek
  • 2 łyżki śmietany 18% - niekoniecznie


Mąkę razem z proszkiem do pieczenia przesiałam na stolnicę, dodałam pokrojone zimne masło i zimny smalec. Zagniotłam, następnie dodałam żółtka. Wyrobiłam ciasto, jeśli ciasto byłoby za kruche (nie lepiło się), musimy dodać śmietanę. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części (70:30), zawijamy w folię aluminiową i dajemy do zamrażalnika. Tą większą część ja włożyłam na jakieś 15 minut.
Blaszkę smarujemy na spodzie masłem, wykładamy papierem do pieczenia. Na spód ścieramy (na grubych oczkach) większą część ciasta, ugniatamy lekko dłonią, tak żeby było w miarę równe i zapikamy w 180 stopniach przez około 15 minut (musi się lekko zarumienić). Wyjmujemy z piekarnika.

Składniki nadzienie makowe:

  • 400 g maku
  • 2 duże jajka L
  • 60 g masła w temp pokojowej
  • 50 g miałkiego brązowego cukru
  • 150 g płynnego miodu
  • 50 g rodzynków
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 50 g posiekanych orzechów włoskich
  • 1 łyżeczka ekstraktu z migdałów


Mak zalać wrzącą wodą (do przykrycia), odstawić do wystudzenia, odsączyć z nadmiaru wody, dwukrotnie zemleć w maszynce do mięsa z drobnym sitkiem.

Możemy użyć również maku zmielonego (ja taki kupiłam w Lidlu), zalać go wrzątkiem do przykrycia i odsączyć za pomocą lnianej szmatki.

Do misy miksera dajemy miękkie masło i ucieramy z cukrem i miodem, dodajemy żółtka dalej ucierając. Następnie dodajemy odciśnięty i zmielony mak, kandyzowaną skórkę pomarańczy, posiekane orzechy włoskie, rodzynki i ekstrakt migdałowy. Miksujemy do połączenia się składników.

Białka ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do maku. Mieszamy delikatnie za pomocą drewnianej łyżki (białka najlepiej dodać tuż przed upieczeniem, żeby białka nie opadły i nie podeszły wodą). ja je ubiłam i włożyłam do lodówki, a jak miałam gotową już budyniowa piankę, to wtedy wymieszałam z makiem.

Składniki budyniowa pianka:

  • 5 białek
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
  • 2 opakowania budyniu (u mnie wiśniowy, może być malinowy) 2 x 40 g bez cukru
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego


Białka ubijamy na sztywno, dodajemy stopniowo cukier, następnie wsypujemy proszek budyniowy, ciągle miksujemy. Na końcu wlewamy delikatnie olej. Miksujemy do połączenia się składników.

Na ciasto(może być ciepłe) wykładamy mak, na niego piankę budyniową i na piankę ścieramy drugą mniejszą część ciasta. Pieczemy w 180 stopniach około 40 minut. Studzimy i posypujemy cukrem pudrem. Mniam :-))))))))))). Smacznego :-)






wtorek, 6 grudnia 2016

"Zdrowe słodkości" na każdą porę dnia - Katarzyna Maciejko - Zielińska



Hej :-). Dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję, bardzo fajnej książki Kasi Maciejko - Zielińskiej "Zdrowe słodkości". Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Samo sedno. Ucieszyłam się z niej bardzo, bo jak wicie, przy robieniu słodkości, zawsze ujmuję ilość cukru, odchudzam je trochę. Taka książka, to nowa doza inspiracji i to zdrowych :-).

Autorką książki jest blogerka Kasia Zielińska - Maciejko. Od 4 lat z powodzeniem prowadzi blog slodkiefantazje.pl, na którym znajdziemy mnóstwo przepisów na przepyszne słodkości. Książka jest pięknie wydana, bardzo kolorowa, zawiera przepisy na pyszne słodkości i co ciekawe posiada tasiemką, na to zwróciłam uwagę od razu, która jest bardzo przydatna, a niestety znajdziemy ją tylko w niektórych publikacjach ;-).

Na początku książka autorka podpowiada nam jak ograniczyć ilość tłuszczu i cukru w wypiekach, podaje przykładowe zamienniki tłuszczu i cukru. Dzięki tym informacją od razu możemy sprawdzić, co czym zamienić, żeby odchudzić nasze słodkości. 

Książka podzielona jest na rozdziały:

  • śniadania
  • drugie śniadania
  • obiad
  • podwieczorek 
  • przekąski
  • kolacja


Przy każdym przepisie znajdziemy informację o tym ile czasu zajmie nam przygotowanie potrawy, czy przepis jest łatwy, średni, czy trudny, ile porcji wyjdzie z podanych składników, czy w przepisie znajdziemy, gluten, jajka, mleko. Przepisy zawierają również przydatne wskazówki. Autorka zaznaczyła również, któe przepisy polecane są dla dzieci :-)

Przepisy są różnorodne, od bardzo prostych jak jaglanka, owsianka, ale w książce znajdziemy też przepisy na bardziej wyszukane potrawy jak ciasto czekoladowo - kasztanowe, pulpeciki ryżowe na słodko, pierogi orkiszowe z malinami, razowe pierogi z jagodami. Z racji tego, że jestem fanką mięty to dla mnie numer jeden do wypróbowania jest lekki torcik czekoladowo - miętowy :-). Składniki wykorzystane w przepisach są ogólnodostępne, więc nie będzie problemu z szukaniem składników. 

Jeśli chodzi o podsumowanie, to jest to świetna książka dla wszystkich, którzy lubią słodkości, trochę odchudzone, zdrowe, chcą nauczyć dzieci zdrowych zasad odżywiania. Idealna dla osób dbających o figurę, którzy muszą ograniczać cukier w swojej diecie. Autorka zachęca w książce do wspólnego gotowania i spożywania posiłków. Ja często robię, wiele rzeczy w kuchni z moim synem i dla niego jest to naprawdę super zabawa. Przez to duży plus ode mnie dla autorki, a przepisy z książki możemy wykorzystać do wspólnego gotowania z dziećmi, bo najbardziej dzieci cieszą słodycze, a jak jeszcze uczestniczą w ich przygotowaniu, to podwójna frajda :-))))).








Wydawnictwo: Samo sedno
Okładka: twarda
Stron: 231
Cena: 44,90 zł
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...