Ciasto bez pieczenia z owocami

Ciasto bez pieczenia z owocami



Dzień dobry :-) Cieplutko się zrobiło, więc u nas ciasto bez pieczenia. Tym razem spód z ciasteczek maślanych typu petitki. Kupiłam w Biedronce. Potem delikatna pianka ze śmietanki kremówki, mascarpone z dodatkiem galaretek i owoców. Całość posypana startą gorzką czekoladą. Polecam i udanego piątku Wam życzę :-)

Blaszka: 25x25 cm

Składniki spód:

  • 250 g ciasteczek maślanych
  • 100 g masła


Składniki pianka:

  • 600 ml śmietanki 36% lub 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 galaretki krystaliczne u mnie smak truskawka
  • 100 g białej czekolady


Dodatkowo:

  • około 400 g świeżych malin
  • borówka amerykańska


1. Masło na spód ciasteczkowy roztapiamy. Ciasteczka kruszymy do misy blendera i miksujemy, żeby ciasteczka się rozdrobniły. Przestudzone (może być ciepłe) masło dodajemy do ciasteczek, mieszamy. Spód blaszki wykładamy papierem. Przesypujemy ciasteczka wymieszane z masłem u ubijamy ręką. Wkładamy na około 30 minut do lodówki.
2. Galaretki rozpuszczamy w 500 ml wrzątku. Odkładamy do wystudzenia. 
3. Jak galaretki zaczną tężeć to w kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę i zaczynamy ubijać śmietankę kremówkę. Do ubitej dodajemy mascarpone, ubijamy, potem przestudzoną, roztopioną czekoladę i tężejące galaretki. Miksujemy do połączenia się składników.
4. Dorzucamy owoce i mieszamy łyżką. Wkładamy na chwilkę do lodówki, ale patrzymy ciągle żeby za bardzo nam się masa nie zsiadła. 
5. Jak będzie gęstnieć to przekładamy ją na ciasteczka. Wyrównujemy i wkładamy do lodówki najlepiej na całą noc. 
6. Przed podaniem posypujemy startą gorzką czekoladą. Smacznego :-)





"Szlam" Andrzej Mathiasz

"Szlam" Andrzej Mathiasz



O książce czytałam wiele dobrego. Dlatego też postanowiłam ją sobie zamówić w księgarni internetowej Inverso. Powiem Wam, że się nie zawiodłam. Czytało się super, książka jest naprawdę dobra :-)

W sercu lubelskiej starówki dwie licealistki znajdują część męskiego ciała. Na pobliskim podwórku zostaje znaleziona reszta zwłok mężczyzny. Prokurator Adam Szmyt, komisarz Aneta Brudka i psycholożka Magdalena Choroba zajmują się prowadzeniem dochodzenia w tej sprawie. Niestety zabójca jest nieuchwytny, a niedługo potem znalezione zostaje kolejne ciało. Śledztwo toczy się powoli, a nasza trójka, która ma złapać mordercę wcale za sobą nie przepada. Żeby wszystko ruszyło do przodu muszą nauczyć się ze sobą współpracować i tolerować się nawzajem. Czy im się to uda? Czy uda im się złapać brutalnego mordercę ?

Dobre to było :-) Książka trzyma w napięciu od samego początku. Fabuła jest wciągająca, bohaterowie wyraziści z różnymi charakterami. Historia jest dość brutalna, bo morderca najpierw puszcza dziecięcą wyliczankę, następnie uderza w głowę. Wtedy ofiara traci przytomność, a on odcina ofierze przyrodzenie. Ofiarami są mężczyźni. Mimo tej brutalności książka bardzo wciąga. Byłam bardzo ciekawa kto stoi za tymi zbrodniami i dlaczego ofiary to mężczyźni. Autor umiejętnie wodzi nas za nos, jak się nam wydaje, że już wiemy kto jest mordercą, to zaraz okazuje się, że nie, że się myliliśmy. W książce znajdziemy też dużo czarnego humoru. Można naprawdę mimo brutalnych wydarzeń pośmiać się i to naprawdę mocno. Są tu też ważne tematy, które porusza autor. Mianowicie pedofilia, alkoholizm i gwałty. Całość tworzy niezłą mieszankę, która wypada naprawdę rewelacyjnie. Czekam na kolejne książki autora, a Wam polecam :-) 

Tą i wiele innych książek kupicie w księgarni internetowej Inverso.pl


Tytuł: "Szlam"
Autor: Andrzej Mathiasz
Okładka: miękka 
Stron: 415
"Dublerka"

"Dublerka"



"Dublerka" to książka napisana przez cztery autorki: B.A. Paris, Clare Mackintosh, Sophie Hannah i Holly Brown. Byłam bardzo ciekawa tej książki i jest oki. Ciekawa fabuła, książka wciąga od samego początku i bohaterki, które budzą różne emocje. 

Cztery dziewczynki - Jess, Bel, Sandie i Ruby są przyjaciółkami, wspólnie też uczą się w Akademii Sztuk Performatywnych czyli prestiżowej szkole teatralnej. Wszystkie walczą o główną rolę w przedstawieniu i tu pojawia się między nimi rywalizacja, która z dnia na dzień robi się coraz większa i bardziej niebezpieczna.  Gdy pół roku później sytuacja powtarza się matki dziewczynek Kendall, Carolyn, Elise i Bronnie rozpoczynają własne śledztwo, żeby wyjaśnić kto stoi za groźbami wobec ich córek, ale wszystkie również mają co nieco do ukrycia i nie chcą aby ich sekrety wyszły na jaw. Zaczynają coraz bardziej angażować się w wyjaśnienie sprawy i bardziej zaczynają się kłócić. Gdy do córek dołącza kolejna dziewczynka o imieniu Imogen, robi się coraz gorzej, zaczynają też po kolei wychodzić na jaw tajemnice matek. Jakie tajemnice skrywają matki? Czy uda im się ochronić swoje córki? 


Powiem Wam, że było to niezłe. Mamy tutaj narrację czteroosobową. Historię poznajemy więc z czterech perspektyw. Jest tu mnóstwo kłamstw, intryg, a książka wciąga i trzyma w napięciu od samiutkiego początku. Zakończenie mnie zaskoczyło i powiem, że mam trochę mętlik w głowie. Autorki dużo uwagi poświęcają tutaj matkom, ich zachowaniom i sekretom. Poruszają też temat nękania i przemocy psychicznej w szkole. Niestety teraz takie sytuacje się zdarzają i są coraz częstsze. Widzimy tutaj co czują nękane dzieci. Jest też matczyna miłość, która nie zna granic, Książka to bardzo dobry thriller psychologiczny. Polecam :-)



Tytuł: "Dublerka"
Autor: B.A. Paris, Clare Mackintosh, Sophie Hannah i Holly Brown
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 384
Cena okładkowa: 38,99 zł
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: thriller psychologiczny 
"Co rośnie w sadzie" Kateryna Michalicyna

"Co rośnie w sadzie" Kateryna Michalicyna



Dzień dobry :-) Mam dla Was kolejną cudną książeczkę z serii "Co rośnie" W tamtym tygodniu była recenzja "Co rośnie w parku" tym razem mam dla Was "Co rośnie w sadzie"

Słowik podróżował z Afryki, gdzie żyją lwy, słonie, zebry i żyrafy. Leciał bez przerwy dzień i noc, aż zobaczył w dole stary sad. Pomyślał, że może tutaj znajdzie swój dom. Usiadł na gałęzi i zapytał drzewa jak się nazywa. Drzewo odpowiedziało, że jest wiśnią i opisało mu swój wygląd. Powiedziało też, że jeśli kora mu się gdzieniegdzie złuszczy, to puszcza wiśniowy klej, żywicę, która jest bardzo słodka i lubią ją mrówki. Słowik poprosił, żeby wiśnia opowiedziała mu coś jeszcze o sobie. Tak dowiedział się kiedy wiśnia zakwita, jak wyglądają jej kwiaty, potem owoce i co z tych owoców się robi. Kolejnym drzewem na które poleciał była czereśnia, grusza, śliwa, jabłoń, ałycza. Potem krzewy takie jak agrest, czarna porzeczka i czerwona porzeczka. Był też lilak i pigwowiec. Ten ostatni okazał się krzewem którego szukał, a o którym kiedyś śpiewał jego tata. Tak też słowik znalazł swój dom.



Książeczka to ciepła opowieść o poszukiwaniu siebie, swojego domu i miejsca na świecie. Dodatkowo jest przecudnie wydana, ilustracje są pastelowe, no po prostu piękne. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem. Autorka w prosty sposób opisuje nam drzewa i krzewy które rosną w sadzie. Książeczka oprócz pięknej opowieści jest też książką przyrodniczą. Mam nadzieję, że jeszcze z tej serii będą książeczki, bo tak uroczych i ciepłych nie widziałam jeszcze. Książeczki z serii nauka przez zabawę :-) Polecamy i to bardzo :-)


Tytuł: "Co rośnie w sadzie"
Autor: Katheryna Michalicyna
Okładka: twarda
Stron: 44
Cena okładkowa:29,99 zł
Wydawnictwo: Zielona Sowa


Fasolka szparagowa zapiekana z curry, bułką tartą i mozzarellą

Fasolka szparagowa zapiekana z curry, bułką tartą i mozzarellą



Dzień dobry :-) Jeśli jesteście fanami fasolki szparagowej, to polecam Wam taką zapiekaną z przyprawą curry, bułką tartą i mozzarellą. Jest naprawdę pyszna. U mnie dwa kolory, ale jak macie tylko żółtą, albo tylko zieloną to spokojnie możecie zrobić jeden rodzaj. Można taką fasolkę potraktować jako dodatek do obiadu. Polecam i miłego poniedziałku Wam życzę :-)

Składniki na 4 porcje:

  • około 1 kg fasolki szparagowej
  • natka pietruszki
  • starta mozzarella
  • bułka tatra (ilość wedle uznania)
  • 2 płaskie łyżeczki przyprawy curry
  • 2 łyżki masła


1. Z fasolki obcinamy końcówki i gotujemy do miękkości. Ugotowaną odcedzamy i jeszcze gorącą przekładamy do naczynia żaroodpornego. 
2. Dodajemy masło i delikatnie mieszamy z fasolką.
3. Bułkę tartą mieszamy z curry, dodajemy do fasolki i delikatnie mieszamy, żeby połączyła się z fasolką.
4. Posypujemy natką pietruszki i startą mozzarellą. Zapiekamy w 180 stopniach około 10 - 15 minut. Smacznego :-)






"Cyklon" Przemysław Semczuk

"Cyklon" Przemysław Semczuk



Po książkę sięgnęłam kliknij po pierwsze ze względu na to, że oparta jest na faktach, a po drugie zachwyciła mnie okładka, no i jest to mój ulubiony gatunek literacki, choć obawiałam się jej, bo rzadko czytam literaturę obozową. Jest to dla mnie za ciężki i za brutalny temat.

Książka rozpoczyna się od pogrzebu. Kasia właśnie pochowała swoją matkę. Wcześniej dowiedziała się, że ma starszą siostrę Małgorzatę, która zaraz po urodzeniu została oddana do adopcji. Obie próbują dowiedzieć się dlaczego tak się stało. Jak się okazuje podczas stypy członkowie rodziny zaczynają odpowiadać sobie historie rodzinne i na jaw wychodzi przerażająca tajemnica, która strzeżona była przez lata i na jednej się nie kończy. Tajemnice zaczynają wychodzić na jaw jedna po drugiej, a cała  historia, którą poznają jest przerażająca. Okazuje się, że sięga ona czasów II wojny światowej...

Książka opowiada o trudnych relacjach międzyludzkich. Kłamstwach, rodzinnych sekretach. Tak jak pisałam wyżej boję się trochę czytać literaturę obozową, choć czytam, ale muszę mieć dobry dzień do tego. Tutaj były tylko nawiązania do II wojny światowej i obozu Auschwitz Birkenau, bo tajemnice rodziny sięgały właśnie tego okresu. Autor super poprzez dobrze opowiedzianą historię buduje napięcie. Na stypie są nam dawkowane powoli informacje na temat rodziny Kasi i Małgorzaty. Każdy sekret jest jeszcze bardziej mocny od poprzedniego. Wszystko jest napisane przystępnym językiem i czyta się naprawdę super. Mamy tutaj wiele momentów w których się wzruszymy i takich w których się zastanowimy, przemyślimy niektóre rzeczy. Cała historia naprawdę mocna, trudna z dość ciężkim klimatem. Powinien ją przeczytać każdy, bo to naprawdę kawał dobrej opowieści. Polecam :-)

Książkę możecie kupić w księgarni internetowej Inverso.pl


Tytuł: "Cyklon"
Autor: Przemysław Semczuk
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 287
"Co rośnie w parku" Kateryna Michalicyna

"Co rośnie w parku" Kateryna Michalicyna



"Co rośnie w parku" to pięknie zilustrowana książeczka, która w ciekawy sposób uczy o roślinach. W wielkim parku rosło jedenaście drzew i jeden malutki pęd, który miał cienką łodyżkę i dwa listki. Lubił on ciepło, a nie lubił zimy i zimna. Zastanawiał się na kogo wyrośnie i do kogo jest podobny. Zaczął przyglądać się drzewom rosnącym koło niego. Najpierw zastanawiał się, czy podobny jest do brzozy, potem dębu, jarzębiny, lipy, klonu, jesiona, jawora, kszatanowca, topoli, czy wierzby. Malutki pęd nie mógł znaleźć drzewa podobnego do siebie, co bardzo go zasmuciło. Jak myślicie, czy znajdzie drzewo podobne do siebie? Koniecznie musicie przeczytać to już sami :-)



Piękna, piękna po prostu piękna jest ta książka. Zawiera ciekawą i cudną opowieść o poszukiwaniu tożsamości i uczy. Ponieważ poznajemy drzewa rosnące w parku i możemy ją potraktować również jak książkę przyrodniczą. Autrka fajnie i w przystępny sposób opisała drzewa rosnące w parku. Dowiemy się jaką dane drzewo ma korę, jak wyglądają kwiaty lub owoce, które wyrastają na nim, jakie ma listki, nasiona i komu służy. Wszystko okraszone naprawdę przepięknymi ilustracjami. Książka z serii nauka przez zabawę :-) Polecamy, my jesteśmy z córką zachwycone :-)


Tytuł: "Co rośnie w parku"
Autor: Katheryna Michalicyna
Okładka: twarda
Stron: 44
Cena okładkowa:29,99 zł
Wydawnictwo: Zielona Sowa

Spaghetti z kurkami  - pyszne

Spaghetti z kurkami - pyszne



Dzień dobry :-) Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam makaron z kurkami.Tym razem podpatrzyłam na blogu Madame Edith, że można oprócz śmietanki dodać do takiego dania serek mascarpone. Powiem Wam, że naprawdę robi on robotę. Danie jest kremowe i naprawdę pyszne. Jeśli lubicie to polecam. Jest szybkie, tanie i naprawdę smaczne :-) Miłego dnia :-)

Składniki na 4 porcje:

  • 200 - 300 g kurek
  • około 350 g makaronu spaghetti
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki serka mascarpone
  • 130 g śmietanki 30%
  • natka pietruszki lub młoda cebulka
  • ser grana padano
  • sól
  • pieprz


1. Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Kurki delikatnie myjemy, jeśli mamy większe to kroimy na mniejsze kawałki.
2. Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy, cebulę obieramy, kroimy w drobną kostkę i wrzucamy na patelnię. Jak się nam zeszkli wrzucamy kurki. 
3. Kurki smażymy około 5-7 minut jak puszczą sok. Dodajemy czosnek przepuszczony przez praskę.
4. Teraz dodajemy serek mascarpone, jak się nam roztopi dodajemy śmietankę. Mieszamy. 
5. Smażymy około 5 minut. Wyłączamy gaz.
6. Dodajemy makaron, natkę lub cebulkę, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy. 
7. Przekładamy na talerze i posypujemy startym serem grana padano. Smacznego :-)





"Odetchnij od miasta. Podróże z dzieckiem" Tola Piotrowska

"Odetchnij od miasta. Podróże z dzieckiem" Tola Piotrowska


"Odetchnij od miasta. Podróże z dzieckiem" to już trzeci tom serii "Odetchnij od miasta" Książkę możemy potraktować jako przewodnik po ciekawych i malowniczych miejscach, które możemy odwiedzić z dziećmi. Oprócz miejsc, autorka dzieli się z nami praktycznymi poradami dotyczącymi podróżowania, które uatrakcyjniają opowieści gospodarzy, właścicieli pensjonatów. Znajdziemy tutaj też informacje o tym, gdzie najlepiej zjeść i jak ciekawie spędzić czas z maluchami. W jakie miejsca się wybrać, żeby nasze pociechy się nie nudziły. 


Książka podzielona jest na pięć kategorii: las i łąka, domki i apartamenty nad morzem, klimatyczne noclegi nad jeziorem, domy gościnne w górach i hotele kameralne i piękne położone. W każdej z kategorii znajdziemy miejsca z historią, z tradycjami oraz z ludźmi z sercem na dłoni. Są to miejsca, które na pewno warto, a nawet trzeba pokazać naszym dzieciom. Mamy tutaj w każdej kategorii kilka miejsc do wyboru: możemy wybrać miejsce na wyłączność, całoroczne, bez zwierzaków, takie do którego możemy zabrać zwierzaka,z ekologiczną kuchnią, z brakiem Wi-Fi, z dostępem do Wi-Fi, ze świetnym placem zabaw, takie w którym możemy zrobić kameralne przyjęcie, ze śniadaniami, z dojściem do plaży itd. Jest naprawdę w czym wybierać. Przedstawione miejsca są piękne, każde z historią, klimatyczne i godne uwagi. 



Oprócz miejsc, które warto odwiedzić w książce znajdziemy rozmowy z ciekawymi ludźmi, którzy opowiadają o swoich podróżach z dziećmi. Całość tworzy coś w rodzaju przewodnika z pięknymi zdjęciami, miejscami i opowieściami. Bardzo przyjemni się czyta i ogląda. Warto zaopatrzyć się w książkę i odwiedzać nasz kraj, który jest naprawdę piękny. Ja uwielbiam wyjazdy z dziećmi i zwiedzanie pięknych miejsc, bo jest ich w Polsce mnóstwo. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego co mamy. Zatem polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Raz do poczytania, a dwa do pooglądania i wybrania miejsc na wyjazdy z całą rodziną :-)



Tytuł: "Odetchnij od miasta. Podróże z dzieckiem"
Autor: Tola Piotrowska
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 304
Cena okładkowa: 44,99 zł
Wydawnictwo: GwFoksal
Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger