Sernik z wkładką owocową Siostry Anastazji

Sernik z wkładką owocową Siostry Anastazji

 


Dzień dobry :-) Uff jak gorąco :-( Nie jestem fanką takich upałów, wolę chłodniejsze klimaty zdecydowanie. Dziś mam dla Was przepis na pyszny sernik Siostry Anastazji z wkładką truskawkową, ale wkładkę owocową możecie dostosować do owoców, które posiadacie lub są w danym sezonie. Sernik jest przepyszny, ale to jak prawie wszystkie ciasta znanej Siostry :-) Polecam i miłego dnia Wam życzę :-)

Blaszka: 24x x34

Składniki biszkopt jasny:
  • 4 jajka L
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczka proszku do pieczenia

Biszkopt ciemny:
  • 4 jajka L
  • 1/2 szklanka cukru
  • 1/2 szklanką mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wkładka serowa:
  • 600 g zmielonego sera lub gotowego z wiaderka
  • 150 g cukru pudru
  • 1 budyń waniliowy
  • 6 jajek
  • 150 g masła lub margaryny

Masa budyniowa:
  • 1/2 litra mleka
  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 4 łyżki cukru
  • 250 g masła

Wkładka owocowa:
  • 1 kg truskawek (mogą być mrożone lub świeże)
  • 3 galaretki owocowe

Biszkopty:
1. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę, dodajemy stopniowo cukier, następnie żółtka.
2. Mąkę mieszamy z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Stopniowo dodajemy do ciasta mieszając delikatnie szpatułką lub mikserem na najniższych obrotach. 
3. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy ciasto, wyrównujemy wierzch. Pieczemy w 170 stopniach około 20 minut.

Tak samo robi biszkopt ciemny. Tylko musimy pamiętać, żeby do mąki i proszku dodać kakao.

Wkładka serowa:
1. Masło lub margarynę ucieramy z cukrem. Dodajemy po jednym żółtku, następnie ser, proszek budyniowy.
2. Białka ubijamy na sztywną pianę. Mieszamy do połączenia się składników. Pieczemy w 180 stopniach około 30 - 40  minut. Sernik powinien się nam ładnie zarumienić. Studzimy.

Wkładka owocowa:
Owoce miksujemy blenderem. Galaretki zalewamy 500 ml wrzątku, dodajemy do turkawek, mieszamy i odstawiamy do przestudzenia. 


Przełożenie ciasta:
biszkopt - połowa masy budyniowej - wkładka serowa - masa budyniowa - wkładka owocowa - biszkopt - polewa






"Rytm Harlemu" Colson Whitehead

"Rytm Harlemu" Colson Whitehead

 


"Rytm Harlemu" Colsona Whiteheada to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Zdobył on nagrodę National Book Award i (dwukrotnie!) Nagrodę Pulitzera. 

Główny bohater książki Ray Carney jest właścicielem sklepu meblowego w Harlemie. Wiedzie on na pozór spokojne i uczciwe życie. Z racji tego, że jest dość ciężko utrzymuje kontakty z lokalną grupą oszustów i bandytów. Sprzedaż mebli kręci się tak sobie, więc Ray korzysta z tego, że jego kuzyn Freddie co jakiś czas podrzuca mu coś z biżuterii, którą on upłynnia u znajomego jubilera, który z kolei też nie zadaje pytań...

"Rytmy Harlemu" to bardzo fajna, lekka powieść o szemranych interesach, szemranych ludziach z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, które miały miejsce w Harlemie w Nowym Jorku. Autor świetnie pokazuje stosunki społeczne i historyczne. Cała powieść złożona jest z trzech historii, które łączy wspólny bohater. Akcja jest wartko przeprowadzona, całość idealnie dopracowana, nic tylko czytać. Uważam, że naprawdę warto :-)


 Tytuł: "Rytmy Harlemu"
Autor: Colson Whitehead
Okładka: twarda 
Stron: 480
Cena okładkowa: 49,90 zł.
Wydawnictwo: Albatros
"Niewłaściwa rodzina" Tarryn Fisher

"Niewłaściwa rodzina" Tarryn Fisher

 


 Winni i Nigel oraz Samuel tworzą wydawałoby się bardzo szczęśliwą i zgraną rodzinę. Nic dziwnego, że wybiera ich June, emerytowana terapeutka. Chciała spokoju i bezpieczeństwa, a rodzina Crouchów wydawała się idealna. Wkrótce przekonuje się, że rodzina skrywa tajemnice, które nie powinny wyjść poza mury domu. June chce im pomóc i dodatkowo odwdzięczyć się za okazaną życzliwość. Nie robi tego jednak tak do końca bezinteresownie, bo sama skrywa swoje sekrety... 

 Cała historia jest bardzo pokręcona i na pewno zostanie w głowie na dłużej. Opowieść mamy przedstawioną z perspektywy Winnie i June. Powoli poznajemy ich teraźniejsze życie i przeszłość, która burzy ich spokój. Akcja nie jest jakaś szybka, wszystkie wątki są nam przytaczane powoli, ale to dobrze, bo przez cały czas czujemy taką niepewność. Zakończenie, fakt jest zaskakujące, ale też i dziwne. Ogólnie książkę warto przeczytać, fabuła jest oryginalna, taka inna po prostu :-)


 Tytuł: "Niewłaściwa rodzina"
Autor:Tarryn Fisher 
Okładka: miękka  
Stron: 380
Cena okładkowa: 42,90 zł.
Wydawnictwo: Kobiece
Avon - kosmetyki do pielęgnacji twarzy - moja opinia

Avon - kosmetyki do pielęgnacji twarzy - moja opinia


 Dzień dobry :-) Jakiś czas temu recenzowałam dla Was perfumy marki Avon. Teraz przyszła kolej na wybrane przeze mnie kosmetyki do pielęgnacji twarzy.

Emulsję do twarzy z serii Anew z bioaktywnym złotem używam już od dłuższego czasu. Jestem z niej bardzo zadowolona. Nakładam ją na noc, a rano moja cera jest wypoczęta, napięta, nawilżona i wygładzona. Poza tym emulsja ma piękny zapach.

Tym razem zamówiłam sobie również maseczkę do twarzy. Jest to maseczka typu pell - off, która oczyszcza skórę, głęboko ją nawilża, usuwa zanieczyszczenia i rozświetla naszą skórę. 
Te dwa produkty na pewno zostaną ze mną na dłużej :-)




W okresie letnim bardzo lubię wodę różaną. Tą z Avon mam po raz pierwszy i powiem Wam, że jest naprawdę oki. Jest ona delikatna, nie zawiera parabenów i alkoholu. Fajnie nawilża skórę, odświeża i co dla mnie najważniejsze nie podrażnia. Woda ma też piękny zapach :-)

Kolejny kosmetyk do demakijażu, który zagościł u mnie po raz pierwszy, to krem - żel do mycia twarzy 3 w 1. Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy, to lubię ją wieczorem dobrze oczyścić. Zawsze używam do demakijażu płynu micelarnego, następnie żelu i na końcu toniku. Tutaj mamy produkt 3 w 1 więc załatwia on całą sprawę :-) Kosmetyk nie podrażnia skóry i nie wysusza. Ma gęstą konsystencję, ale dla mnie taka jest odpowiednia. Najważniejsze, że super oczyszcza twarz. 

Do demakijażu zamówiłam również matujący płyn micelarny Natura Effect. Płyn oczyszcza skórę twarzy i usuwa makijaż, niestety słabo radzi sobie u mnie z tuszem do rzęs. Jest przeznaczony dla cery tłustej i mieszanej. Zdecydowanie lepszy jest krem - żel do mycia twarzy 3 w 1 :-)



Używacie może któryś z powyższych kosmetyków? Może jesteście w klubie Avon? Jeśli tak, to podzielcie się swoimi opiniami na ich temat :-)


Ciasto bez pieczenia z truskawkami

Ciasto bez pieczenia z truskawkami

 


Dzień dobry :-) Co prawda sezon na truskawki już powoli się kończy, ale póki są trzeba korzystać. Moje ciasto robi się szybciutko, nie trzeba go piec. Spód to biszkopty okrągłe, następnie warstwa z serków homogenizowanych z truskawkami, kolejna to pianka z dodatkiem galaretki mango. Na niej truskawki i galaretka truskawkowa oczywiście. Ciacho pyszne, polecam i miłego piątku Wam życzę :-)

Blaszka: 25x25 cm

Składniki:
  • 1 galaretka bezbarwna
  • 1 galaretka mango
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 4 serki homogenizowane waniliowe każdy 150 g
  • 500 ml śmietanki 30%
  • truskawki
  • biszkopty okrągłe

1. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Galaretki - bezbarwną i mango zalewamy wrzątkiem 300 ml każdą, galaretkę truskawkową zalewamy 500 ml wrzątku. Odstawiamy do wystudzenia.
2. Na spód blaszki wykładamy biszkopty. Jak galaretka bezbarwna ostygnie i zacznie lekko tężeć wlewamy ją do misy miksera, dodajemy serki i miksujemy do połączenia się składników. 
3. Kilka truskawek kroimy w drobną kostkę i dodajemy do masy. Jak masa zacznie się zsiadać przekładamy ją na biszkopty i wkładamy do lodówki.
4. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno, wlewamy do niej tężejącą galaretkę mango i miksujemy do połączenia się składników.
5. Masę przekładamy na warstwę truskawkową. Na wierzch układamy pokrojone w plasterki truskawki. Całość wkładamy do lodówki.
6. Jak galaretka truskawkowa zacznie tężeć wlewamy ją na wierzch. Ciasto zostawiamy na całą noc w lodówce.
Smacznego :-)





"Jej ostatnie wakacje" C.L.Taylor

"Jej ostatnie wakacje" C.L.Taylor

 


Małżeństwo Tom i Kate prowadzą bloga "Lekarz Dusz". Co jakiś czas również pod tą samą nazwą organizują specjalny obóz motywacyjny dla osób z problemami psychicznymi. Na taki obóz wyjechała Jenna. Niestety ten turnus nie zakończył się dobrze. Dwoje uczestników traci życie w nieszczęśliwym wypadku a Jenna po prostu znika. Wszystko wskazuje na to, że popełniła samobójstwo, ale jej ciała nie odnaleziono. Tom trafia do więzienia na dwa lata za nieumyślne spowodowanie śmierci. Po wyjściu z więzienia, jego żona organizuje kolejny turnus z terapeutą, którym jest jej mąż. Nie wiedzą jednak, że na ten wyjazd zapisała się pod zmienionym nazwiskiem siostra Jenny. Fran chce dowiedzieć się co stało się z jej siostrą...

"Jej ostatnie wakacje" to bardzo dobry thriller psychologiczny pełen sekretów, tajemnic i kłamstw. Fabuła ciekawa, napięcie towarzyszy nam tutaj od samego początku do końca. Zakończenie genialne, nie takiego się spodziewałam. Podczas lektury nudzić na pewno się nie będziecie. Polecam, książka idealna na okres wakacyjno - letni :-)



 Tytuł: "Jej ostatnie wakacje"
Autor: C.L. Taylor
Okładka: miękka ze skrzydełkami  
Stron: 416
Cena okładkowa: 41,90 zł.
Wydawnictwo: Albatros
Jelly DOT - galaretki od Vobro w letnich smakach

Jelly DOT - galaretki od Vobro w letnich smakach

 


Markę Vobro już dobrze znacie. Dziś chciałam Wam pokazać kolejną nowość pyszną i orzeźwiającą. Są to galaretki Jelly DOT. Jak widzicie opakowania galaretek są bardzo kolorowe i letnie. Każda pakowana jest w osobny papierek, dzięki czemu możemy zabrać je ze sobą, gdzie chcemy i nie musimy martwić się o to, że się nam posklejają. 


Galaretki są w trzech smakach: wiśnia, limonka i pomarańcza. Zawierają tylko naturalne aromaty, naturalne barwniki i są bez cukrowej otoczki. Mnie to akurat bardzo odpowiada, bo nie są przesłodzone. Nie powiem, że nie są słodkie, bo są, ale nie mdłe. Mają delikatne smaki i wszystkie są pyszne. Moim faworytem jest limonka, bo jest najbardziej orzeźwiająca, ale w domu każdy w sumie lubi inny smak. Jeśli lubicie galaretki, to zachęcam do wypróbowania tych od Vobro :-)




Vegańskie penne z roślinnym mięsem mielonym magic mince

Vegańskie penne z roślinnym mięsem mielonym magic mince

 


 Jeśli lubicie vegańskie potrawy, to mam dziś dla Was coś pysznego. Makaron z roślinnym mięsem mielonym Magic Mince The Vegetarian Butcher. Jest to sojowy odpowiednik mięsa mielonego i powiem Wam, że jak bym o tym nie wiedziała, to nawet bym się nie kapnęła, tak mi smakowało. Zachęcam do wypróbowania i życzę miłego dnia :-)

Składniki:
  • opakowanie 200 g Magic Mince The Vegetarian Butcher
  • opakowanie vegańskiego makaronu
  • oliwki czarne
  • kukurydza
  • 1 puszka pomidorów 
  •  ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • cebulka dymka zielona część
  • sól, pieprz

1. Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy. Cebulę kroimy w drobną kostkę, wrzucamy na patelnię. Jak się nam zeszkli dodajemy 
Magic Mince i podsmażamy.
2. Dodajemy przepuszczony przez praskę czosnek, oraz pomidory z puszki. Dusimy kilka minut.
3. Oliwki kroimy i wrzucamy do dania, dodajemy też kukurydzę. Pod koniec dodajemy makaron, całość mieszamy, doprawiamy jeśli trzeba.
4. Danie przekładamy na talerze i posypujemy cebulką dymką. Smacznego :-)





 


"Harmonia życia. Jak uzdrowić ciało, umysł, duszę" Beata Abramczyk

"Harmonia życia. Jak uzdrowić ciało, umysł, duszę" Beata Abramczyk

 


Książka Pani Beaty Abramczyk to poradnik w którym autorka pokazuje nam jak ważne zrozumienie i uzdrowienie naszego ciała, duszy i umysłu. Ona sama odbyła długą drogę, żeby uzdrowić swoje życie. Gdy dowiedziała się, że ma ciężką i przewlekłą chorobę wzięła sprawy w swoje ręce i z osoby, która była mocno schorowana stała się osobą, która uzdrowiłam swoje życie. Została dietetykiem, nauczycielką jogi, prowadzi warsztaty i wydaje książki w których dzieli się z nami sposobami na uzdrowienie siebie.

Książka ma osiem rozdziałów z których możemy dowiedzieć się jak wybrać własną drogę, zrozumieć, co mówi ciało, poznać swój umysł, stworzyć własne zasady, poczytać o sile jogi i medytacji, oraz posmakować pysznych, oczyszczających potraw. Jeśli chodzi o przepisy, to znajdziemy inspiracje na pyszne świeżo wyciskane soki, sałatki śniadaniowe, przekąski, zupy, dania obiadowe, kolacje i słodkości. Przepisy są naprawdę super i sama chętnie z nich skorzystam. 

Jeśli zmagasz się z Hashimoto lub chcesz znaleźć harmonię pomiędzy ciałem, umysłem i duszą, to ta książka jest jak najbardziej dla Ciebie. Autorka posiada bardzo dużą wiedzę, jeśli chodzi o tę chorobę. Sama na nią choruje. Poza tym, że książka ma bardzo piękną szatę graficzną, to jest wartościowym poradnikiem, który podpowie nam jak osiągnąć spokój w naszym zabieganym życiu. Poradnik czyta się bardzo przyjemnie, jest opatrzony cytatami i wieloma zdjęciami. Myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie :-)




Tytuł: "Harmonia życia. Jak uzdrowić ciało, umysł i duszę"
Autor: Beata Abramczyk
Okładka: miękka ze skrzydełkami 
Stron: 224
Cena okładkowa: 49,90 zł.
Wydawnictwo: Luna
Slimina Green Coffee - moja opinia

Slimina Green Coffee - moja opinia

 


Dzień dobry :-) Dziś chciałam Wam pokazać suplement diety wspomagający odchudzanie, jakim jest Slimina Green Coffee. Zawiera ona ekstrakt z zielonej kawy, który poprzez usuwanie toksyn z organizmu przyśpiesza jego metabolizm i spalanie tłuszczów. Zielona kawa to niepalone ziarna kawy. 

Zielona kawa jest źródłem antyoksydantów z których jeden zasługuje na największą uwagę. Jest nim kwas chlorogenowy CGA, który występuje tylko w niepalonej kawie. Zmniejsza on wchłanianie cukru, oraz części spożywanych węglowodanów. Dlatego też chroni on przed cukrzycą i dodatkowo wpływa na redukcję kilogramów. 





Zielona kawa oprócz kwasu chlorogenowego zawiera również polifenole, kwas salicylowy, kofeinę, kwas foliowy, witaminę B2 i B1, kwas pantotenowy i witaminę B12. Znajdziemy w niej również składniki mineralne takie jak: wapń, potas, sód, magnez, żelazo, fosfor, cynk, miedź. 

Taka kawa ma również przeciwskazania, bo nie powinny pić jej kobiety w ciąży, osoby z nadciśnieniem, osoby z chorobami serca, kobiety karmiące piersią, oraz dzieci i młodzież. 

Właśnie sprawdzam czy na mnie też zadziała odchudzająco. Na pewno pomoże nam i dostarczy wartościowych substancji, jeśli prowadzimy zdrowy i aktywny tryb życia i stosujemy zbilansowaną dietę. W smaku jest dość dobra, myślałam, że będzie gorsza, a tu miłe zaskoczenie. Kawa marki Langsteriner jest bardzo prosta w przygotowaniu. Jest to kawa instant, więc wystarczy dodać ją do wody i zamieszać. Opakowanie zawiera 15 saszetek.   


Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger