Pasta Alla Norma



Dzień dobry :-) Uf w końcu troszkę się schłodziło :-) Na kilka dni co prawda, ale to zawsze coś :-) Kochani dziś kolejna propozycja z książki " Mój świat na talerzu" Hanny Lis. Tak jak pisałam w recenzji, że większość przepisów jest bardzo ciekawa, smaczna i co ważne prosta w przygotowaniu. Pastę alla norma robiłam już drugi raz. Posmakowała nawet synowi, który za bakłażanem nie przepada :-) Danie proste, szybkie w przygotowaniu i bardzo smaczne :-) Polecam i miłego poniedziałku Wam życzę :-)

Składniki dla 4 osób:

  • 400 g makaronu krótkiego (najlepiej penne)
  • 1/2 kg bakłażanów
  • 600 g słodkich świeżych pomidorów
  • 4 ząbki czosnku (2 obrane, 2 w łupinie)
  • kilkanaście listków bazylii
  • ser pecorino do posypania (u mnie Parmigianino Reggino)
  • sól
  • pieprz
  • oliwa do smażenia


1. Bakłażana myjemy, kroimy w kostkę lub plastry takie około 0,5 cm. Ja pokroiłam w plastry. Umieszczamy je na sitku i porządnie solimy. Odstawiamy na około 30 minut, żeby puściły gorzkawy sok. 
2. W międzyczasie przygotowujemy sos: pomidory myjemy i na ćwiartki, ja te ćwiartki kroiłam jeszcze na pół. W garnku rozgrzewamy kilka łyżek oliwy i wrzucamy do niego 2 nieobrane, zmiażdżone nożem ząbki czosnku. Smażymy je przez 2-3 minuty. 
3. Wrzucamy pokrojone pomidory i dwa obrane, przepuszczone przez praskę ząbki czosnku. Mieszamy, ja garnek przykryłam pokrywką i tak dusimy pomidory 20 minut (co jakiś czas mieszając).
4. Pod sam koniec dorzucamy świeże listki bazylii, dodajemy sól i pieprz. 
Teraz tutaj mamy dwa warianty do wyboru: sos możemy pozostawić w takiej formie w jakiej jest, lub możemy całość zmiksować blenderem. Ja zmiksowałam blenderem. Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. 
5. Bakłażany płuczemy pod bieżącą wodą, osuszamy papierowym ręcznikiem i smażymy. Ja tutaj zrobiłam też na dwa sposoby. Za pierwszym razem smażyłam od początku na oliwie, a za drugim najpierw podsmażyłam na suchej patelni, następnie rozgrzałam na patelni trochę oliwy i wrzuciłam na chwilkę podsmażone już wcześniej bakłażany. W pierwszej wersji (która podana jest w książce) bakłażany były mocno nasiąknięte oliwą, a w drugiej zdecydowanie mniej. 
Tak podsmażone bakłażany wrzucamy do naszego sosu, mieszamy. 
6. Ugotowany makaron wrzucamy na patelnię, dodajemy nasz sos, mieszamy i całość podgrzewamy jeszcze minutę. Jeśli trzeba doprawiamy solą i pieprzem. 
Danie podajemy posypane serem pecorino lub parmigianino reggino :-) Smacznego :-)





11 komentarzy:

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger