Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty
Batonik Pinki Strawberry od Vobro

Batonik Pinki Strawberry od Vobro

 

Cukierki Pinki Strawberry od Vobro już Wam kiedyś pokazywałam tutaj (klik). Tym razem forma batonika. Idealny dla jednej osoby, albo do podziału dla dwojga, bo w opakowaniu znajdziemy dwa cukierki. Batonik różni się od cukierków otoczką, która tutaj jest z czekolady deserowej, a w cukierkach była truskawkowa. Dla mnie wersja z czekoladą deserową jest lepsza. 


Jeśli chodzi o smak, to jest on letni, truskawkowy, delikatny i rozpływający się w ustach. Dla miłośników truskawkowych smaków - idealny. Nadzienie dwukolorowe: biała część śmietankowa, a różowa to oczywiście smak truskawkowy, który zawiera suszone truskawki. Całość w czekoladzie deserowej. 

Cukierki smakują rewelacyjnie nie tylko nam, ale też każdemu obdarowanemu ;-) 


Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Vobro. Moja opinia jest dobrowolna i rzetelna. 
Pianka z galaretką Mango & Truskawka od Vobro

Pianka z galaretką Mango & Truskawka od Vobro

 

Vobro

Na poprawę humoru, do porannej kawki , czy w celu umilenia sobie dnia, idealne będą pianki z galaretką od Vorbo

Do wyboru mamy dwa smaki soczyste mango i słodka truskawka. Oba smaki wyśmienite, ciężko się im oprzeć. Połączenie śmietankowej pianki i galaretki, całość oblana lekkim, białym kremem. Te wersje smakowe są wersją limitowaną, typowo letnią. 



Wszystkim obdarowanym bardzo smakowały oba warianty smakowe. Każdy jest wyjątkowy i bardzo smaczny. Owocowa galaretka połączona z pianką po prostu rozpływa się w ustach. Nie bez powodu te słodkości noszą nazwę "WOW" bo rzeczywiście jest ona adekwatna do ich walorów smakowych :-)


  Każda pianko - galaretka zawinięta jest w osobną owijkę. Sprzedawane są jako produkty na wagę. Są też dostępne w opakowaniach 1 kg. Produkt nie zawiera barwników, ani sztucznych konserwantów, oraz syropu glukozowo - fruktozowego. 

Mieliście już okazję wypróbować pianko - galaretki WOW???

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Vobro 

Letnie smaki cukierków Jamajka od Vobro

Letnie smaki cukierków Jamajka od Vobro

 



Dzień dobry, dzisiaj przychodzę do Was z nowościami od marki Vobro. Będzie ich kilka, każdy wpis będzie bardziej apetyczny ;-) Zaczynamy od letnich smaków cukierków Jamajka: banan i mango.

Jamajka banan to cukierek z nadzieniem bananowym w deserowej otoczce. W smaku bardzo delikatny, przyjemny, nie za słodki, naprawdę pyszny. 


 Jamajka mango - nadzienie o smaku mango w otoczce z białego kremu. Tutaj co mnie zaskoczyło, cukierek nie jest za słodki, a myślałam, że będzie słodziutki. Smak wyrazisty, rześki i przyjemny :-)



Ona smaki, to wersja limitowana Jamajki. Sprzedawane są jako produkty na wagę. Każdy cukierek zapakowany jest w osobną zawijkę. Cukierki nie zawierają barwników, ani sztucznych konserwantów. 

Niestety nie napiszę, który smak według mnie, czy nas jest lepszy, bo każdy ma swojego faworyta. Dzieci zdecydowanie wolą smak bananowy, bo jest słodszy i delikatniejszy, ja z kolei mango, bo uwielbiam mango ;-) Mogę powiedzieć jedno, że są pyszne :-)

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Vobro 

​Domowe wypieki bez stresu – tylko dobry przepis i porządny sprzęt

​Domowe wypieki bez stresu – tylko dobry przepis i porządny sprzęt

 



Pachnący sernik z wanilią, puszysty biszkopt z owocami, domowe muffinki, które znikają jeszcze zanim ostygną… Kto z nas nie marzy o takich wypiekach, które nie tylko wyglądają jak z cukierni, ale jeszcze smakują jak u babci? Tylko że potem przychodzi ten moment: zagniatanie ciasta, białka nie chcą się ubić, krem nie wychodzi, a kuchnia wygląda jak po eksplozji mąki. I cała radość z pieczenia znika.

Ale wcale nie musi tak być. I nie chodzi tylko o talent.

Bo domowe wypieki to nie tylko przepis – to też sprzęt, który naprawdę robi różnicę. Jeśli choć raz próbowałaś ubijać bezę ręcznie przez 15 minut, to wiesz, o czym mówię. Już dawno nie wyobrażam sobie kuchni bez dobrego robota planetarnego – i właśnie takiego znajdziesz tutaj: miksery planetarne Atom Market. To nie luksus, tylko inwestycja w spokój ducha, porządek na blacie i idealne ciasto.

A do tego foremki, wałki, pędzelki i inne drobiazgi, które robią ogromną różnicę. Wygodne foremki silikonowe, skrobki do kremów, szczelne blaszki – to wszystko znajdziesz w dziale akcesoriów do cukierni. Niby detal, ale bez nich pieczenie przypomina czasem walkę z wiatrakiem. A przecież nie o to chodzi.

​Pieczenie to więcej niż przepis – to emocje

Można ściśle trzymać się przepisu. Odmierzać składniki co do grama, piec 27 minut i 30 sekund, aż do uzyskania „idealnego efektu”. Ale prawda jest taka, że najlepsze wypieki nie powstają z wagą w ręce, tylko z sercem na dłoni.

Bo pieczenie to coś więcej niż mąka, cukier i jajka.
To wspomnienia, rytuały, chwile bliskości.

Szarlotka? To zapach dzieciństwa i jesiennych popołudni z herbatą.
Tort urodzinowy? To gest miłości i sposób, by powiedzieć „jesteś dla mnie ważny”.
Chałka z kruszonką? To niedzielne poranki, gdy dom pachnie ciepłem.

Nie chodzi tylko o efekt końcowy. Chodzi o proces: wybieranie przepisu, rozbijanie jajek, czekanie aż ciasto wyrośnie, sprawdzanie, czy już pachnie... A potem ta pierwsza kruszonka, która znika jeszcze przed pokrojeniem.

Właśnie dlatego warto sprawić, by pieczenie było przyjemnością, nie obowiązkiem. Żeby zamiast frustracji była satysfakcja. Zamiast bólu nadgarstka – uśmiech i czas dla siebie.

Robot planetarny, który wyrabia i ubija bez mrugnięcia okiem.
Foremki i akcesoria, które nie zawodzą.
Porządny sprzęt, który nie przeszkadza, tylko wspiera.

Z takim zestawem możesz piec nie tylko ciasta, ale też wspomnienia. A te – smakują najlepiej.


Co warto mieć w swojej kuchni, by piec z uśmiechem?

Nie trzeba mieć miliona gadżetów ani pełnej szuflady sprzętów „na raz w roku”. Wystarczy kilka sprawdzonych pomocników – takich, po które sięga się intuicyjnie i z przyjemnością. Oto mój zestaw, bez którego nie wyobrażam sobie żadnego pieczenia – od świątecznych makowców po muffinki „na już”.

​Niezawodni pomocnicy domowych wypieków:

  • Robot planetarny – najlepiej z misą minimum 5 L i porządnym silnikiem (minimum 1000 W). Nie chodzi tylko o moc, ale też o wygodę: wszystko się miesza samo, równomiernie i dokładnie. To sprzęt, który oszczędza czas, siły i... nerwy.

  • Foremki i blaszki – klasyczne do ciast, silikonowe do muffinek, formy z rantem do serników, keksówki, tartownice. Dobrze mieć ich kilka, by piec to, na co naprawdę masz ochotę – a nie to, co pasuje do jednej formy.

  • Wałek, pędzelek, miarka – niby detale, ale kiedy ciasto trzeba rozwałkować na cienko, precyzyjnie posmarować jajkiem czy odmierzyć 1/4 szklanki mleka – nie ma kompromisów. Tu liczy się jakość i wygoda.

  • Skrobka do tortu i ciasta – brzmi banalnie, ale to mój mały bohater w kuchni. Wyrównuje kremy, zbiera resztki ciasta z misy, dzieli porcje, pomaga przy rolowaniu makowców. A jak się sprawdza przy chlebie! Zajrzyj tutaj: skrobki do ciasta i tortu – wybór jest naprawdę szeroki.

  • Misa metalowa lub szklana – do rozpuszczania czekolady w kąpieli wodnej, szybkiego ubijania śmietany czy chłodzenia ganache. Taka misa to podstawa – i przydaje się znacznie częściej, niż można by przypuszczać.

To mój „zestaw bazowy”, który mam zawsze pod ręką – niezależnie, czy piekę na święta, urodziny, czy po prostu po ciężkim tygodniu robię dla siebie cynamonowe ślimaczki. Bo pieczenie nie musi być skomplikowane, jeśli masz dobrego pomocnika i sprzęt, który działa.

​Pieczenie z dziećmi – radość i... trochę bałaganu

Jeśli masz dzieci, to dobrze wiesz, że wspólne pieczenie to więcej niż tylko kuchenne zajęcia. To mały teatr emocji: mąka w powietrzu, cukier w buzi, uśmiechy, okrzyki radości, a czasem i łzy, kiedy muffinka nie wyszła idealna. Ale w tym właśnie tkwi magia!

Pieczenie z dziećmi to:

  • nauka cierpliwości i współpracy,

  • okazja do rozmowy przy mieszaniu ciasta,

  • budowanie wspomnień, które zostają na lata.

I chociaż kuchnia po takich wypiekach często wygląda jak po przejściu huraganu – warto. Bo dziecko, które od małego poznaje zapach wanilii, cynamonu i drożdży, będzie kiedyś piekło z miłością. A może właśnie dziś, w tej jednej formie do muffinek, rodzi się przyszła pasja?

Jak zorganizować wspólne pieczenie z dziećmi, żeby było i fajnie, i w miarę czysto?

  • Robot planetarny zrobi swoje w tle – w tym czasie możesz pomóc maluchowi przy dekorowaniu lub odmierzać składniki wspólnie. Dzieci uwielbiają wsypywać mąkę i włączać przyciski (pod czujnym okiem mamy czy taty!).
  • Foremki i blaszki o ciekawych kształtach – serduszka, zwierzątka, mini babeczki. Taki drobiazg, a ile radości!
  • Pędzelki i posypki – małe rączki kochają dekorować, a skromna babeczka zamienia się w tort z fantazją.
  • Miseczki na składniki – każda ma swoją rolę, każdy ma co robić. Mąka tu, cukier tam – i już jest zabawa!

Nie chodzi o perfekcję. Chodzi o wspólny czas, kontakt i uśmiech. A bałagan? Posprzątacie razem – ścierka w jednej ręce, druga wolna do podjadania kruszonki. Taki zestaw idealny ?

Pieczenie z dziećmi to nie tylko zabawa – to inwestycja w relację. I nie zdziw się, jeśli któregoś dnia to dziecko samo zawoła: „Mamo, dziś ja piekę”.


Na zakończenie – wypiek, który zawsze się udaje

Nie wiesz, od czego zacząć? Postaw na coś prostego: muffinki waniliowe z borówkami. Składniki na oko, za to uśmiech na 100%. Z czasem przyjdą bezy, serniki, tarty. A jeśli chcesz, żeby każda beza, ciasto drożdżowe czy masa śmietanowa wychodziły idealnie – daj sobie trochę wsparcia. Bo pieczenie ma dawać radość – a nie przypominać siłownię ??

Przepis na muffinki waniliowe z borówkami!

Idealne na pierwszy wypiek, na weekend, do szkoły i do pracy. Miękkie, wilgotne, pachnące wanilią – i zawsze się udają. Nawet jeśli mieszasz składniki widelcem ?

Składniki (na 12 muffinek):

  • 2 jajka
  • 120 g cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego lub ekstraktu waniliowego
  • 150 ml mleka
  • 100 ml oleju (np. rzepakowego lub z pestek winogron)
  • 250 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • ok. 150 g borówek (świeżych lub mrożonych – nie rozmrażaj przed pieczeniem)

​Wykonanie:

  1. W jednej misce wymieszaj mokre składniki: jajka, cukier, mleko, olej, wanilię.

  2. W drugiej połącz mąkę, proszek do pieczenia i sól.

  3. Wsyp suche do mokrych i krótko wymieszaj – tylko do połączenia składników.

  4. Na koniec dodaj borówki i delikatnie wmieszaj łyżką.

  5. Przełóż do foremek na muffinki (najlepiej silikonowych lub papierowych w formie metalowej).

  6. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 20–25 minut, aż wierzch się zarumieni, a patyczek będzie suchy.

  7. Przestudź na kratce. Możesz oprószyć cukrem pudrem lub udekorować lukrem.

Wskazówki:

  • Jeśli używasz mrożonych borówek, wrzuć je do ciasta bez rozmrażania – nie puszczą soku.

  • Chcesz zaszaleć? Dodaj do środka kostkę białej czekolady albo łyżeczkę masła orzechowego.

Współpraca reklamowa
Makaron z łososiem i kurkami w kremowym sosie

Makaron z łososiem i kurkami w kremowym sosie

 


W końcu zrobiło się cieplutko jak na wakacje i lato przystało, zobaczymy na jak długo ;-) Ja mam dziś dla Was naprawdę pyszną propozycję obiadową. Jest to makaron z kurkami i łososiem. Danie proste w przygotowaniu i naprawdę bardzo smaczne, a to za sprawą nowych fixów marki Knorr. My próbujemy już drugi i jak na razie co jeden to lepszy ;-)


Składniki na 4 porcje:

  • 400 g filetu z łososia
  • 125 ml śmietanki 18%
  • 125 ml wody
  • 25 g masła
  • 1 opakowanie Zapiefix kremowy łosoś Knorr
  • 200 g kurek
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 400 g makaronu u mnie penne
  • świeża natka pietruszki
  • sól
  • pieprz
1. Łososia przygotowujemy według przepisu na opakowaniu fixu. Makaron gotujemy al'dente. Kurki myjemy.
2. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i podsmażamy, dorzucamy kurki, czosnek i dusimy około 5-7 minut na małym ogniu.
3. Gdy łosoś się nam już zapiecze, do kurek dodajemy makaron, trochę sosu od łososia i mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem, dorzucamy natkę pietruszki i mieszamy. 
4. Makaron z kurkami przekładamy na talerze, łososia dzielimy na porcje i rozkładamy na makaronie. Rozdzielamy też resztę sosu. Wierzch posypujemy natką pietruszki. Smacznego :-)

Wpis powstał w ramach współpracy z marką Knorr i Pyszne.pl





Zapiekanka Mac'N Cheese z boczkiem i warzywami

Zapiekanka Mac'N Cheese z boczkiem i warzywami

 

Dzień dobry :-) Kochani dziś mam dla Was pyszną i szybką w przygotowaniu zapiekankę z boczkiem i warzywami. Do jej wykonania użyłam nowego Fixu Mac'n cheese bacon. Całość wyszła pyszna :-) Jeśli szukacie propozycji obiadowej z makaronem, to jak najbardziej polecam :-)

Składniki dla 4 osób:

  • 1 opakowanie boczku w plastrach
  • 1 cukinia
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • czarne oliwki
  • 2 opakowania fixu Mac'N Cheese Bacon Knorr
  • 350 g makaronu 
  • 80 g masła
  • 50 g sera żółtego
  • 400 ml mleka 2%
  • świeża natka pietruszki
  • sól
  • pieprz

1. Makaron gotujemy al'dente według przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i smażymy posiekaną cebulę, dodajemy boczek pokrojony w cienkie paski. 
2. Cukinię kroimy w ćwiartki, dorzucamy do cebuli i boczku, czosnek przepuszczamy przez praskę i dodajemy jak cukinia zmięknie. Na końcu dodajemy oliwki pokrojone w paski.
3. W garnku mieszamy fix mac'n cheese bacon z mlekiem, tak żeby nie było grudek. Dodajemy masło i całość musimy zagotować. Po zagotowaniu gotujemy jeszcze około 3 minuty. Ciągle mieszamy.
4. Gdy sos nam zgęstnieje dodajemy do niego ugotowany makaron, przygotowane wcześniej warzywa z boczkiem i 3/4 naszego wcześniej startego sera. Mieszamy, możemy doprawić solą i pieprzem jeśli potrzeba. 
5. Całość przekładamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy resztą startego sera i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Zapiekamy przez jakieś 15 minut. Przed podaniem posypujemy świeżą natką pietruszki. Smacznego :-)

Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Knorr






Rewelacyjna Śliwka w czekoladzie od Vobro

Rewelacyjna Śliwka w czekoladzie od Vobro

 


Śliwka w czekoladzie, to pralina, na którą zawsze się skuszę. Uwielbiam, kocham, jest to po prostu mój smak. Było tak od zawsze i zostało do dzisiaj :-)

Marka Vobro poszła o krok dalej i nie proponuje nam samej śliwki oblanej czekoladą, ale dodaje też pyszne śliwkowe nadzienie z chrupiącymi, kruszonymi ziarnami kakaowca. Pralina posiada też unikalny kształt śliwki. 



Całość smakuje rewelacyjnie, nie jest za słodko bo kwaskowata śliwka idealnie łączy się z kremem i czekoladą. Dla mnie jest po prostu idealnie, a krem dodaje tutaj charakteru i sprawia, że po zjedzeniu jednej czekoladki macie ochotę na kolejną :-) 


Każda pralina zapakowana jest w osobną zawijkę i dostępna w dwóch formatach opakowań: kwadrat i trapez z piękną kokardą. Praliny sprawdzą się idealnie jako drobny prezent i ucieszą każdego fana śliwek w czekoladzie. 



Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Vobro
Pyszne praliny Delissimo Almond od Vobro

Pyszne praliny Delissimo Almond od Vobro

 


Dzień dobry :-) Jeśli Waszym postanowieniem noworocznym jest ograniczenie słodyczy, to z tymi pralinami niestety to się nie uda :-) Żarty, żartami, bo sama staram się słodycze ograniczyć, ale czas od czasu pozwalam sobie na chwilę przyjemności i zjedzenie pysznej praliny. 

Praliny Delissimo Almond od Vobro to nadzienie z kremu kokosowego w którym zatopiony jest chrupiący migdał. Całość mamy w otoczce z białej czekolady. To zestawienie smakuje po prostu wyśmienicie. 


Muszę wspomnieć jeszcze o opakowaniu, które jest niezwykle eleganckie. My kobiety zwracamy uwagę na takie szczegóły, dlatego też praliny sprawdzą się idealnie jako słodki prezent dla każdej kobiety. Każda pralina jest zapakowana osobno w kremowo - złotą zawijkę. Całość nie dość, że smakuje wybornie, to jeszcze jest niezwykle gustownie opakowana :-)


Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z Vobro
Mikstura z miodem, kurkumą, imbirem i cytryną - rozgrzewająca, na przeziębienie i odporność

Mikstura z miodem, kurkumą, imbirem i cytryną - rozgrzewająca, na przeziębienie i odporność

 

Mikstura/napar z dodatkiem miodu, cytryny, kurkumy i imbiru świetnie sprawdzi się w okresie jesienno - zimowym jako napój rozgrzewająca, idealne na przeziębienie i odporność. Działa on również przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Imbir i kurkuma mają wiele właściwości zdrowotnych, dlatego taki napar można popijać sobie codziennie, jeśli oczywiście nie mamy żadnych przeciwskazań. Miód w naszej rodzinie uwielbiają wszyscy, ja dodaję do kawy, która z dodatkiem miodu z pomarańczą czy gryczanego smakuje jak dla mnie rewelacyjnie.

Składniki na 2 porcje:

  • 4 cm korzenia imbiru
  • 2-3 łyżeczki miodu u mnie miód wielokwiatowy
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 cytryna
  • 500 ml wody

1. Imbir obieramy i kroimy w 0,5 cm plastry. Do rondelka wlewamy wodę, wrzucamy imbir i gotujemy. Jak woda zacznie się nam gotować to od tego momentu 5 minut. Następnie rondelek przykrywamy talerzykiem i odstawiamy na 10 minut.
2. Z cytryny wyciskamy sok. Następnie wodę z imbirem przecedzamy, dodajemy sok z cytryny, łyżeczkę kurkumy i miód. Mieszamy i wypijamy jeszcze ciepłą miksturkę.
Jeśli wolicie więcej miodu, to oczywiście można dodać więcej :-) Smacznego :-)


Wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z Pasieką Rodzinną 






   Frutti Di Mare - nowa odsłona znanych pralinek od Vobro

Frutti Di Mare - nowa odsłona znanych pralinek od Vobro

 

Dzień dobry :-) Praliny Frutti Di Mare od marki Vobro zna na pewno już każdy. Są to pralinki w kształcie owoców morza. Teraz czekoladki znajdziemy w nowej eleganckiej odsłonie, myślę, że idealnie pasują jako słodki prezent na zbliżające się zakończenie roku szkolnego i nie tylko :-)

Praliny Frutti Di Mare znajdziemy w 92 g opakowaniu prezentowym z piękną prawdziwą kokardą w kolorze bordowym lub ecru. Całość prezentuje się naprawdę elegancko i idealnie pasuje jako mały, niezobowiązujący słodki upominek. W środku hermetycznie zapakowana wypraska z pralinkami i czterech smakach: orzechowym, mlecznym, kakaowym i karmelowym. Otoczka to mix czekolady białej i deserowej. Prawda, że brzmi to bardzo smakowicie ;-)



Jeśli chodzi o moją opinię, to z moją rodziną znamy te praliny już od bardzo dawna. Nie powiem, który smak jest najlepszy, bo wszystkie są pyszne i ciężko wybrać faworyta. Znacie te praliny? Może Wy macie swój ulubiony kształt lub smak? 

wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Vobro.pl



Piknikowe kanapki

Piknikowe kanapki

 


Dzień dobry :-) Rozpoczął się Maj i ładna pogoda miejmy nadzieję, która będzie sprzyjać wyjazdom i piknikom. Jak piknik, to oczywiście pyszne kanapki. U nas takie na szybko, bo nasze wyjazdy są raczej spontaniczne jeśli są jednodniowe, takie kilkudniowe już planujemy. Do zrobienia kanapek użyłam bajgli, pysznej wędliny, sera żółtego, warzyw i sosu czosnkowego z ziołami, który bardzo przypadł do gustu synowi, my natomiast tradycyjnie z majonezem. 

Składniki:
4 bajgle
4 plasterki ulubionej wędliny
4 plasterki sera żółtego 
sos czosnkowo - ziołowy Hellmann's
majonez Babuni Hellman's
rukola
zielone oliwki
papryka czerwona

1. Bajgle kroimy na połówki. Spód smarujemy delikatnie majonezem, lub sosem.
2.Następnie układamy rukolę, plasterek wędliny, sos czosnkowy, plasterek sera, pokrojone w plasterki zielone oliwki i paprykę pokrojoną w paseczki. Przykrywamy drugą połówką bajgla. Smacznego

wpis powstał w ramach współpracy reklamowej z marką Hellmann's







Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger