Dorsz zapiekany z orzechami i słonecznikiem
Hej :)) Też u Was tak słonecznie i ciepło ??? W Rzeszowie super :)) Wiecie już na pewno, że lubię ryby, ale nie lubię ich cały czas tak samo. Nad tym dorszem to miałam zagryzkę z czym i jak. Najpierw oprószyłam go solą i pieprzem z młotkowaną kolendrą. Potem wtarłam w niego wędzoną paprykę i odłożyłam do lodówki, żeby sobie kilka godzin poleżał. W domu zawsze mam słonecznik, bo lubię go prawie do wszystkiego i znalazłam kilka orzechów włoskich, więc pomysł już był. Dorsza wyszedł bardzo smaczny :))
Pozdrawiam :))
- filet z dorsza
- papryka czerwona wędzona
- słonecznik
- orzechy włoskie
- sól różowa
- pieprz z młotkowaną kolendrą
- oliwa
- roszponka
- pomidorki koktajlowe
- suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
- frytki
Oj, zjadłabym taki piękny kawałek dorsza :)
OdpowiedzUsuńŚwietny sposób na podanie ryby, zapisuję przepis i słonecznie pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńAle fajne danie ,poza frytkami ,pycha!.
OdpowiedzUsuńPięknie podałaś dorsza, słonecznikowa kołderka apetycznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńPyszna rybka. Świetny pomysł z tym słonecznikiem i orzechami :-)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł na rybkę! :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że nie zepsułabym zbytnio przepisu gdybym nie dodała orzechów. ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię połączenie ryb z orzechami;)
OdpowiedzUsuńU mnie wszystko zależy od tego, jak przygotuj rybę - taka z pewnością by mi smakowała. A co do wiosny, to w Krakowie jak najbardziej (choć ponoć to ostatni dzień)
OdpowiedzUsuńRybka wygląda bardzo, bardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńzdrowo u Ciebie i pysznie! uwielbiam takie danie :-)
OdpowiedzUsuńciekawe jak by się to komponowało z jakąś inną rybą, bo dorsza tu na pewno nie dostanę, a pomysł świetny :)
OdpowiedzUsuńa u Ciebie bardzo smacznie,echhhh:D
OdpowiedzUsuńz tym słonecznikiem mam tak samo, zawsze jakaś paKa się znajdzie w szafce, w razie W :D
Z orzeszkami i słonecznikiem na pewno smakuje przepysznie :)
OdpowiedzUsuńbyło słonecznie do dzisiaj :D
OdpowiedzUsuńale nie narzekam, bo takiego dorsza wszamałabym z lekkością! :D
ależ musiała być chrupka ta "panierka" z orzechów i słonecznika :)
OdpowiedzUsuńSmakowicie wygląda ten dorsz, super panierka :)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo aptyecznie. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń