Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty
Muffiny ze śliwkami

Muffiny ze śliwkami



Dzień dobry :-) Zleciał pierwszy tydzień września szybciutko :-) Dobrze, że pogoda dopisuje, bo można jeszcze gdzieś pojechać, po spacerować, oby taka była jak najdłużej :-) Na blogu dziś pyszne i puszyste muffiny ze śliwkami. Proste w przygotowaniu, szybkie i szybko znikają :-) Ja śliwki uwielbiam to jetem podwójnie nimi zachwycona :-) Przepis to zmodyfikowane przepisy z bloga, tak czasem mieszam, dodaję, ujmuję i wyjdzie coś fajnego :-) Z podanej porcji wychodzi 24 sztuki. Polecam i miłego dnia Wam życzę :-)

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru trzcinowego 
  • 4 jajka L
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka 2%
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • śliwki u mnie węgierka


1. Do misy miksera wbijamy jajka, dodajemy cukier trzcinowy i na wysokich obrotach ubijamy na puszystą masę. Zmniejszamy obroty.
2. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy stopniowo do masy. Najlepiej podzielić na pół i najpierw dać połowę przesianej mąki z proszkiem, później olej i mleko i na końcu drugą połowę mąki z proszkiem.
3. Śliwki myjemy, wyjmujemy pestkę i kroimy na cztery części.
4. Papilotki napełniamy do wysokości 3/4 ciastem i pionowo do ciasta wkładamy po 3-4 kawałki śliwki.
5. Pieczemy w 180 stopniach około 20 minut :-) Po upieczeniu studzimy. Przed podaniem możemy posypać cukrem pudrem :-) Smacznego :-)




Jogurtowe muffiny z nektarynką i białą czekoladą

Jogurtowe muffiny z nektarynką i białą czekoladą



Hej :)) Jak tam po przedłużonym weekendzie??? Mój jakoś bez szału, sił jakoś nie miałam, taki jakiś leniwy był. Nie lubię tak, wolę mieć dużo energii i coś robić. Mojej młodej ząbki zaczęły jeszcze na dodatek wychodzić i biedna miejsca sobie znaleźć nie może, tylko ręce i ręce. Na weekendzie zamiast ciasta były babeczki, piszę były, bo może 2 dni je widziałam i to podwójną porcję zrobiłam. Przepis właśnie jest na 24 szt. Tym razem z nektarynką i białą czekoladą. Udanego dzionka Wam życzę :-)

Do muffinek wypiliśmy po lampce mocno schłodzonego wina Monte Santi Blackberry, które jest świetnym uzupełnieniem słodkich deserów :-)

Składniki:

  • 2,5 szkl mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • 3/4 szklanki jogurtu naturalnego (u mnie gęsty Bakoma)
  • 1/2 szklanki mleka
  • 80 g masła
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 nektarynki
  • 100 g białej czekolady


W jednej misce mieszamy składniki suche, w drugiej mokre. Nektarynki kroimy na drobną kosteczkę razem ze skórką. Białą czekoladę ścieramy na tarce o drobnych oczkach i wrzucamy do składników suchych, mieszamy. Składniki mokre również mieszamy. Suche dodajemy do mokrych, mieszamy, na końcu dodajemy pokrojone nektarynki. Do papilotek nakładamy ciasto do wysokości 3/4 foremki. Pieczemy w 200 stopniach jakieś 15-20 minut. Do tzw "suchego patyczka".





Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger