środa, 11 lutego 2015

Penne z pulpecikami i pomidorowym sosem



Hej :)) Jak patrzę na to zdjęcie to mam ślinotok normalnie, więc szybko piszę ;)) Tak było bardzo smaczne :) Inspirację znalazłam na blogu Anyżkowo, trochę przepis zmodyfikowałam pod siebie i nasze smaki. Powiem Wam, że rewelacja. Ja wszystko dłużej trochę zapiekłam, sos schował się pod spód, ale był i to smaczny ;)) Mój młody tylko mlaskał i pochłoną niezłą porcyjkę :)) 


Składniki:

  • 400 g mięsa mielonego z indyka
  • ok. 200 g makaronu (u mnie penne)
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 4 łyżki startego parmezanu
  • 1 jajko
  • sól
  • pieprz z młotkowaną kolendrą
  • 2 łyżki pomidorów rozdrobnionych pasteryzowanych + ok 200 ml do sosu
  • 2 łyżeczki musztardy słodkiej (u mnie develey)
  • 1 czerwona papryka
  • 1 cebula
  • 1 szklanka bulionu (ja miałam drobiowy)
  • 2 łyżki śmietany 
  • bazylia
  • oregano
  • oliwki czarne
  • 1 kulka mozzarelli
  • szczypiorek
  • olej kokosowy do smażenia



Do miski dajemy mięso, sos pomidorowy, musztardę, 3 łyżki parmezanu, sól, pieprz z młotkowaną kolendrą, jajko, bułkę tartą. Wszystko razem zagniatamy i formujemy małe pulpeciki. Makaron gotujemy al'dente. Pulpeciki podsmażamy na rozgrzanym oleju. Jak będą gotowe zdejmujemy z patelni. Na tym samym tłuszczu podsmażamy pokrojoną w kostkę paprykę i cebulę. Smażymy około 4 minuty, dodajemy resztę sosu pomidorowego (rozdrobnione pomidory) i bulion, łyżkę parmezanu, śmietanę i zioła. Dusimy około 10 minut, dodajemy oliwki, mieszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Na sos dajemy pulpeciki, makaron i mieszamy. Kulkę mozzarelli kroimy na mniejsze kawałki i wkładamy pomiędzy makaron i pulpeciki. Wstawiamy do piekarnika na jakieś 20- 25 minut. Zapiekamy w 180 stopniach. Po upieczeniu posypujemy szczypiorkiem i przekładamy na talerze :)




29 komentarzy:

  1. mega przepis, musimy wypróbować
    zapraszamy do nas
    blotodlazuchwalych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobię to danie. Koniecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio jadłam tak niedobry makaron, że chyba sobie go odpuszczę na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorowo i apetycznie.Przepis bardzo ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pycha. :) Dawno nie jadłam makaronu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią wypróbuję tego przepisu

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać na zdjęciu, że danie było smaczne! Kolorowe, ładnie podane! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam, bardzo kusisz! :)) Nigdy nie próbowałam połączyć pulpetów z makaronem. Chyba czas najwyższy spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I takim sposobem dzisiaj mamy obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy przepis, akurat mam wszystko w lodowce i ugotowany makaron ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ to apetycznie wygląda, jestem głodna i zaraz zjem Ci całą porcję tego cuda :))

    OdpowiedzUsuń
  12. A u mnie dziś pióra były z zupą pomidorową. , tak dla odmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  13. matko, co za danie! <3 cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię takie "szybkie zapiekanki" Pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  15. To musi być pycha! nie ma innej opcji:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Super danie :-) robiłam jakiś czas temu podobne :-) uwielbiam takie zapiekanki :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. oesuuuu, ile pyszności, lubię tak zjeść, jeszcze jak jest SOS..!
    i buziaki dla mlaskaCZa, hahahah :D

    OdpowiedzUsuń
  18. pyszności, uwielbiam takie zestawienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. pyszny kolorowy obiadek:)
    fajne urozmaicenie zwykłych pulpetów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aaaaa! Znalazłam się w niebie! Kocham makarony w każdej postaci. Szczególnie w takiej, którą mogę sama przyrządzić ;) Prosty przepis w sam raz dla mnie. Chyba już wiem co będzie jutro u mnie na obiad! Dzięki za inspiracje i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow! Świetny pomysł z tą zapiekanką i pulpecikami! Nigdy nie robiłam takiej wersji a nie tylko wygląda, ale pewnie i smakuje wspaniale! Zapisuje przepis :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...