Pierogi z jagodami - mniam :))
Hej :) Pierożki ja jagodami chyba wszyscy lubią, my też :) Mój młody zajadał się jak nigdy i miał ubaw z fioletowych ust, języka i zębów :D he he. W tamtym roku jakoś jagody mu nie przypadły, a teraz mlaska tylko na ich widok ;)). Przepis na ciasto wzięłam od mamy. Jest to chyba przepis Magdy Gessler. Ciasto wychodzi fajne, dobrze się lepi, więc polecam ;)) Całość z dodatkiem jogurtu greckiego, jagód i minimalnej ilości cukru.
Składniki na około 35 pierogów:
- 3 szklanki mąki
- szklanka gorącej wody
- 1 łyżka oleju rzepakowego
- 1 jajko
- szczypta soli
Dodatkowo:
- jagody
- cukier do jagód i do posypania
- jogurt naturalny typ grecki
Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy jajko, szczyptę soli i stopniowo wlewamy gorącą wodę. Zagniatamy ciasto. Jak ciasto będzie sprężyste, to ja je podzieliłam na porcje i każdą po kolei rozwałkowałam. Szklanką wycinałam koła. Do jagód dodałam łyżkę cukru i nakładałam na wycięte koła. Sklejamy brzegi. W dużym garnku zagotowałam wodę. Wrzuciłam część pierogów i gotowałam jakieś 3 minuty, do wypłynięcia na wierzch, ale ja zawsze gotuję jeszcze chwilę. Gotowe przekładamy na talerz. dajemy trochę jogurtu, jagód i posypujemy odrobiną cukru :)





