piątek, 16 września 2016

Kawa "Cold Brew" parzona na zimno



Hej :-). Znacie metodę parzenia kawy na zimno ???. Fachowo nazywa się ona "Cold Brew". ja nie znałam, dowiedziałam się o niej od Pani Agnieszki ze sklepu tommycafe.pl. Tez się zdziwiłam, ale jak to ja musiałam wypróbować :-). 

"Cold Brew" to nic innego jak ekstrakt (w wypadku kawy) uzyskiwany w niskiej temperaturze. Do zaparzania takiej kawy są odpowiednie przyrządy - klik, ja niestety takowego nie miałam, ale sobie poradziłam bez niego. Tak jak w przypadku kawy parzonej tradycyjną metodą na ciepło, istnieje i tutaj kilka metod parzenia. Podstawą oprócz kawy jest dobrze przygotowana woda. Najlepiej do zaparzenia kawy jest użyć wody letniej. W tym przypadku używamy wody w temperaturze pokojowej i czekamy, aż ekstrakt zrobi się sam. 

Kawa przygotowana tą metodą jest w smaku trochę inna, pozbawiona goryczki i nie jest taka kwaśna. Ma tez więcej kofeiny. To wszystko za sprawą długości parzenia. Niestety potrzebujemy sporo czasu, aby taką kawę uzyskać. Nie ma jednoznacznej reguły ile taka kawa powinna się zaparzać. Pani Agnieszka podaje, że od 2 do nawet 24 godzin. Mamy za to więcej kofeiny, dlatego tez nie zaleca się jej picia w czystej formie, możemy potraktować ją jako koncentrat, który mieszamy 1:3 z wodą lub mlekiem. kawa na pewno jest dobrą bazą do deserów, czy wypieków.

Podaje przepis jak taką kawę wykonać. Czy warto oceńcie sami, ja myślę, że warto spróbować, żeby poczuć różnicę. Efekt musicie ocenić sami. Ja osobiście wolę ta tradycyjną parzoną na ciepło :-).

227 g świeżo zmielonej kawy ( u mnie Etiopia jest to 100 % Arabica z nutą owoców, przypraw, czekolady i kwiatów finishem jaśminu i cytrusa), kawa powinna być grubo mielona. taka kawę zalewamy litrem wody w temperaturze pokojowej i odstawiamy na 12 godzin. Następnie należy odcedzić wodę od kawy (papierowym filtrem najlepiej). Tak przygotowaną kawę, możemy podać z lodami lub w takiej formie jaką lubimy najbardziej. Ja wypróbowałam solo :-). Taki ekstrakt kawy możemy przechowywać w lodówce w szczelnie zamkniętym naczyniu do 5 dni. 

Zachęcam do wypróbowania tej metody i przypominam, że do końca września z kodem: kruchebabeczki dostaniecie rabat 15 % na zakup kaw i herbat w sklepie tommycafe.pl 



27 komentarzy:

  1. Ja w temacie kawy jestem tradycjonalistką sypana parzona wrzątkiem, bez cukru i bez mleka ;) alę z czystej ciekawości bym i takiej spróbowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja ja, ale właśnie z tej ciekawości zrobiłam :-)

      Usuń
  2. To długo trzeba na nią czekać ,ja nie lubię zimnej kawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię w upały taką z lodami :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja już od dawna nie, wolę tradycyjną i jest też o wiele zdrowsza :-)

      Usuń
  4. To bardzo ciekawy sposób, z reguły jesteśmy przyzwyczajeni do parzenia na ciepło. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie ja mam ten problem, że zimnej nie lubię :D
    Ale taka od zawsze na zimno.. hmm.. może być ciekawie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja teraz czasem zimną popijam, jak nie zdążę wypić ciepłej he ;-)

      Usuń
  6. No no, takiej kawy jeszcze nie piłam. Na upały idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. słyszałam o te kawie parzonej na zimno, ale jeszcze jej nigdy nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Również nie słyszałam o takiej metodzie parzenia kawy.. :)

    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam i nigdy nie próbowałam, zaciekawiłaś mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezwykle ciekawy sposób parzenia kawy - nie znałam go wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znałam :)
    Ciekawe, chętnie bym spróbowała :)

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooo, taka kawa to coś w sam raz dla mnie, przy moim dziecku zwykle piję kawę po kilku godzinach od zaparzenia, więc mogłaby się spokojnie zaparzać 24h :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesujące. Choć i tak po tysiąckroć wolę gorącą z mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze piłam rozpuszczalną ale ostatnio serce moje podbiła parzucha :) No ale takiej to jeszcze nie piłam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...