piątek, 7 sierpnia 2015

"Największe skarby naszej cywilizacji" Beata Pawlikowska



Hej :)) Dzisiaj książka, bo kuchnię w te upały omijam szerokim łukiem. Muszę coś na obiad wymyślić, ale takiego szybkiego i nieskomplikowanego. Chodzą za mną łazanki, ale to się zobaczy ;))

Jeśli chodzi o książkę, to dla mnie bardzo ciekawa i na czasie :) Pani Beata pokazuje nam ile chemii jest wkoło nas :(, te wszystkie soki 100%, cytrusy, wszystko nafaszerowane jest chemią. Strach się bać. Ostatnio chciałam kupić ketchup i na kilkanaście różnych marek znalazłam tylko jedną, której ketchup to tylko natura, a nie dodatek chemii. 

Autorka przekonuje nas, żeby przede wszystkim jeść to co nasze, czyli sezonowe owoce i warzywa. Pokazuje nam ile mamy zdrowych skarbów takich jak soczewica, fasola, które są znakomitymi źródłami białka, migdały i orzechy, które zawierają dużo magnezu, kasza jaglana, peruwiańska kasza quinoa, która zawiera wszystkie niezbędna aminokwasy. Miód, który ma wiele właściwości leczniczych. Jest ich o wiele więcej, bo mamy zioła, czosnek, żurawinę, kasze gryczaną i jęczmienny pęczak. Autorka zachęca też do używania stewii (tylko nie tej sproszkowanej), yerba mate i awokado. Zachęca do robienia własnych koktajli z owoców sezonowych. Jest to książka dzięki której popatrzymy trochę inaczej na to co spożywamy i  na to jakie skarby nas otaczają :))

Za książkę dziękuję: 



17 komentarzy:

  1. Taka książka by mi się przydała, zawsze można w ten sposób poszerzyć swoją wiedzę :)
    Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście? Bardzo proszę ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam etykiety na produktach i wiele odkładam na półkę z powrotem, bo ich skład nie ma nic wspólnego ze zdrowym jedzeniem. Ketchup też kupuję tylko jeden, nie będę tutaj pisała nazwy, ale sama wiesz pewnie jaki:)
    Książka ciekawa. POzdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatna książka, motywuje do zwracania uwagi na to co się je, szczególnie w tych naszych zabieganych, często niezdrowych czasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna książka, chciałabym ją mieć w swojej biblioteczce, bo jak widzę, zawiera wiele ważnych i przydatnych informacji na temat zdrowego żywienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, tylko które owoce i warzywa sezonowe nie są pryskane? Już chyba takich nie ma, chyba, ze te z własnej działki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrych rad, nowego spojrzenia na stare problemy lub metody nigdy dość. Pani Beata jest bardzo ciepłą i sympatyczną osobą , którą z przyjemnością się słucha i czyta. Swoją wiedzę i doświadczenia przekazuje w sposób że chce się jej słuchać i słuchać. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym przeczytała :). Czasami jest naprawdę ciężko znaleźć dany produkt bez tej całej chemii. Otacza nas z każdej strony a i nie powiedziane, że o wszystkim wiemy, nawet czytając skład.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam wcześniej o tej książce. Ciekawa. Muszę się jej bliżej przyjrzeć :) Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa pozycja. Niestety bardzo ciężko jest znaleźć przyzwoite i zdrowe produkty w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Taką książkę warto mieć na swojej półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. teraz chemia jest we wszystkim :/
    a na obiad to u mnie króluje jogurt naturalny. mega zimny, z ogórkiem, pomidorem, curry, z malinami... nawet się nie chce myśleć o gotowaniu ;o

    OdpowiedzUsuń
  12. jessku, cicho mi tu z tymi łazankami, bo obiecałam mojemu, ale nie ma bata, nie teraz :D za gorąco !

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie sięgam po podróżnicze książki Beaty Pawlikowskiej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...