Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej kokosowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej kokosowy. Pokaż wszystkie posty
Kulki mocy

Kulki mocy



Zrobiłam i ja :-). Zabierałam się za nie już dość długo. W końcu miałam okazję, troszkę czasu, choć robi się je szybko, tylko trzeba pamiętać o namoczeniu daktyli dzień wcześniej. Moja wersja z amarantusem, orzeszkami ziemnymi, żurawiną, olej kokosowy Bio Naura, oraz daktyle i kokos :-). Kulki wyszły bardzo smaczne, wszystkim smakowały. Na takie słodycze możemy sobie bez wahania pozwolić, podać dzieciom, którym na pewno też posmakują. Możemy dodać do nich dowolne ulubione nasiona, orzechy, kokos itd. 

Daktyle - są źródłem dobrej energii, dlatego polecane są dla osób prowadzących aktywny tryb życia. Zawierają potas, witaminy z grupy PP, B1, B2, A, żelazo, fosfor i magnez. Zawierają także wapń, sporo błonnika, który usprawnia prace jelit. Zawierają naturalne salicylany, które zwalczają ból, pomagają obniżyć gorączkę i zwalczają stany zapalne. Mają też mnóstwo antyoksydantów, które zwiększają odporność organizmu.

Składniki:

  • 1 szklanka daktyli (ja zalałam je wrzątkiem i zostawiłam na noc)
  • 1 szklanka żurawiny
  • 1 szklanka amarantusa ekspandowanego plus trochę do obtoczenia kulek
  • 1/2 szklanki wiórek kokosowych
  • 1 szklanka orzeszków ziemnych (mogą być inne)
  • 1 łyżka oleju kokosowego u mnie Bio olej kokosowy bezzapachowy pure od Bionaura


Orzeszki rozdrabniam za pomocy noża, do misy blendera daję odsączone, wcześniej namoczone daktyle. Blenduję, dodaję żurawinę, orzeszki, olej kokosowy, wiórki kokosowe i blenduję. Na końcu dodaję amarantus ekspandowany wszystko mieszam drewnianą łyżką. Na talerz wysypuję trochę amarantusa. Za pomocą łyżki nabieram porcję masy, w rękach formuję kulkę, którą obtaczam w amarantusie. Tak robię z wszystkimi kulkami. Gotowe kulki wstawiam na dłuższą chwilę do lodówki ( u mnie leżały w niej przez noc). Smacznego :-)





Łosoś, penne i olej kokosowy :)

Łosoś, penne i olej kokosowy :)



Witam wszystkich :)) Czy słyszeliście o produkcie takim jak olej kokosowy  i jego wszechstronnym zastosowaniu?? Ja nie, spotykam się z nim po raz pierwszy. Użyłam go do celów jak na razie spożywczych, nie zawiera on cholesterolu, oraz obniża jego poziom w organizmie przez co jest bardzo zdrowy, jest w 100 % naturalny, świetnie reguluje przemianę materii. W kuchni może zastąpić masło lub margarynę, nadaje się do wypieków, smażenia jak również do pieczenia, bo nie pali się. Nie zmienia on smaku potraw, można go przechowywać w temperaturze pokojowej (nie jełczeje). W temperaturze powyżej 25 stopni robi się płynny. Teraz o zastosowaniu w pielęgnacji ciała :) Można używać go zamiast balsamu ( po kąpieli), świetnie się wchłania, nawilża i nie pozostawia tłustej warstwy. Jest również rewelacyjny jako maska do włosów, krem do twarzy, dobrze regeneruje popękaną, suchą skórę, można go też używać na miejsca poparzone przez słońce, na rany i skaleczenia. Jest naprawdę świetny, fajnie się na nim smażyło, rzeczywiście nie zmienił smaku potrawy. W moim daniu łosoś, makaron i reszta to czyszczenie lodówki, ale wyszło bardzo smacznie :))

Składniki:
  • około 40 dag filetu z łososia
  • makaron penne
  • mały patison
  • kukurydz z puszki (ilość wedle uznania)
  • natka pietruszki
  • młoda marchewka (u mnie 3 sztuki)
  • olej kokosowy do smażenia
  • śmietana 18 %
  • sól
  • pieprz
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Cebulę pokroić w piórka, podsmażyć na oleju kokosowym, dodać obranego i pokrojonego w paseczki patisona, pokrojoną marchewkę, oraz czosnek. Podsmażać do momentu, aż patison i marchewka zaczną robić się miękkie. Łososia obrać ze skóry, jak są ości to je usunąć, pokroić na porcje i dodać do warzyw. Pod koniec smażenia doprawić, dodać kukurydzę, pokrojoną natkę pietruszki i troszkę śmietany. Wsypać do wszystkiego makaron, wymieszać i gotowe :)



Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger