Obłędne naleśniki czekoladowe
Hej :)) Uf cieplutko się robi. Jak już wiecie to za upałami nie przepadam, bardziej taka normalną pogodę, ale niech będzie ciepło w końcu lato ;)) U mnie dzisiaj naleśniki czekoladowe. Są świetne, młody jak je zobaczył, to wołał tylko, że takich ciemnych jadł nie będzie, ale jak spróbował, to znowu zostawcie mi jeszcze, bo pyszne. Moje dziecko wzrokowcem jest i jak mu coś się nie spodoba, to zapiera się z całych sił, że nie zje, ale jak spróbuje, to wtedy pyszności. No cóż ja tylko tłumaczę, że jak mówię, że dobre, to znaczy, że dobre :)) Miłego dzionka Wam życzę :))
- cała tabliczka gorzkiej czekolady
- 250 ml mleka
- 2 jajka
- mąką (ile ciasto zabierze do uzyskania odpowiedniej konsystencji u mnie jakaś szklanka i trochę)
- 1 łyżka cukru pudru (ja nie dawałam)
- serek naturalny u mnie President
- truskawki
- mięta cytrynowa
- 2 łyżeczki cukru pudru
Serek wymieszałam z cukrem, pokrojoną na drobno miętą. Na naleśniki nakładałam serek i na to pokrojone truskawki :)





