"W górach szaleństwa" H.P.Lovecraft



Lubicie historie grozy? Ja tak, ale nie czytam wieczorem, bo czasem nie mogę zasnąć ;-) Zachęcona pozytywnymi opiniami o twórczości Howarda Philipsa Lovecrafta w księgarni internetowej Inverso.pl zakupiłam sobie książkę "W górach szaleństwa". 

Książka to cztery historie grozy.  Mamy tutaj "W górach szaleństwa", "Cień spoza czasu", "Bezimienne miasto" i "Pod piramidami". Te wszystkie opowiadania łączy pojawiające się w opowieściach monumentalne, zaginione miasto. Akcja dzieje się w czterech odległych, egzotycznych miejscach: Antarktyda, Australia, pustynia Arabii i Egipt. Dwa z opowiadań są dłuższe, a dwa krótsze. Cztery osoby, które muszą się zmierzyć z tajemnicą starych, opuszczonych miast. To co tam odkryją i kogo zmieni ich życie na zawsze...

Książka ciekawa, ale do lekkich nie należy. Nie znajdziemy tutaj ani jednego dialogu. Autor pokazuje nam historię Ziemi, tego co było przed nami. Mamy tutaj dużo opisów, zwyczajów, kultury, wierzeń, legend i są też nadludzkie stworzenia. Wszystko to tworzy niebywały klimat, krok po kroku staje się coraz upiorniej. Groza budowana jest stopniowo, powiem szczerze, że nie dałam rady przeczytać wszystkich opowiadań na raz. Nad tą lekturą po prostu trzeba się skupić, przeczytać ją w spokoju i powoli. Zostaje w głowie na długo i momentami mrozi krew w żyłach, a serce wali jak oszalałe. Jeśli lubicie literaturę grozy, to będziecie zadowoleni. Polecam też tym, którzy lubią eksperymentować i czytać rożne gatunki literackie :-)

Książkę możecie kupić w księgarni internetowej Inverso


Tytuł: "W górach szaleństwa"
Autor: H.P.Lovecraft
Okładka: miękka
Stron: 280

24 komentarze:

  1. Książka ta wydaje się interesująca 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z jednej strony lubię powieści grozy ale z drugiej staram się ich unikać ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie książki mogę czytać o każdej porze dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze to podsumowałaś- to książka dla wymagających odbiorców. Sama wracam do niej i czytam po jednym opowiadaniu. Na raz, niekoniecznie zjadliwa...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka dosyć ciekawa, jednakże dla mnie mogłaby być trochę ciężka.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie tematy, chętnie bym poczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktualnie nie mam humoru na takie cięższe książki, ale może kiedyś :) Okładka mega mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba nie dla mnie :) zbyt bujna mam wyobraźnie . Potem bym nie spała .

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba nie dla mnie :) zbyt bujna mam wyobraźnie . Potem bym nie spała .

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem lubię, ale ostatnio już coraz mniej czasu na czytanie książek mam, może to się zmieni jak syn wróci do przedszkola.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki grozy uwielbiam, a jeszcze osadzone w tak ciekawych miejscach szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może i poczytam, wydaje się fajna ❤

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za horrorami ale okładka przyciągnęłaby moja uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię klimaty grozy w książkach, ale w filmach to już różnie bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. This book look like something what I would like to read. I need to check it. Thank you for sharing.

    New Post - https://www.exclusivebeautydiary.com/2020/07/ysl-rouge-pur-couture-17-rose-dahlia.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie książki :) i raczej nie mam problemu, żeby po nich spać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Groza jest fajna ale przy bujnej wyobraźni to potem bym sama nie zasnęła . Choc książka ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  18. Może skoszę się na ten horror jesienią. Ja zazwyczaj czytam wieczorami ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Temat jak najbardziej dla mnie, chętnie poznałabym książkę bliżej :)
    Wspaniała recenzja :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  20. To już wiem, jaka następna książka zagości u mnie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazwyczaj nie sięgam po tego typu literaturę, ale ostatnio zrobiłam wyjątek, więc... czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger