Leśny mech
Hej :)) Wypoczęci po weekendzie ?? Ja tak nie do końca :(. Ciasto, które dzisiaj prezentuję, chodziło za mną już chyba z rok. W końcu się zebrałam i wykonałam ;) Pyszne jest, szpinak jest mało wyczuwalny, ja chyba trochę za bardzo go odcisnęłam, bo ciasto wyszło troszkę za mało zielone, ale jest super :)) Ciasto może być jeszcze zdrowsze niż jest, bo zamiast cukru możemy użyć stewii lub ksylitolu, olej rzepakowy możemy zamienić na kokosowy, a mąkę krupczatkę na inną :) Blaszka jak zwykle 24x34cm :)
- 450 g szpinaku mrożonego rozdrobnionego
- 3 szklanki mąki krupczatki
- 1,5 szklanki oleju rzepakowego
- 1 szklanka cukru
- 5 jajek
- 4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 650 ml śmietany 30%
- 2 galaretki agrestowe
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 śmietan fixy
- żurawina lub owoce granatu
Jak to ślicznie wygląda <3
OdpowiedzUsuńWiele dobrego słyszałam o tym cieście, ale sama jeszcze nie upiekłam. Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuńPięknie kusi swoim wyglądem. Wyobrażam sobie jak wspaniale smakuje :)
OdpowiedzUsuńUrocze ciacho :) Ja też zabieram się za zrobienie tego ciasta już jakiś czas i jakoś nigdy nie mogę wystartować, a ono tak pięknie wygląda :)
OdpowiedzUsuńŚliczne, muszę je zrobić:)
OdpowiedzUsuńwygląda smakowicie ale ten szpinak mnie przeraża ;)
OdpowiedzUsuńJest pyszne
UsuńMuszę kiedyś w końcu zrobić takie ciasto :-)
OdpowiedzUsuńZ mrożonego wychodzi własnie takie , ze świeżego bardziej zielone .Pycha.
OdpowiedzUsuńCiasto mnie bardzo zaciekawiło.Nie próbowałam ze szpinakiem,a wygląda bardzo zachecająco;)
OdpowiedzUsuńPrzymierzam się do tego ciasta, bo wygląda przecudownie, zielony to mój ulubiony kolor :)
OdpowiedzUsuńBardzo smaczne ciasto :)
OdpowiedzUsuńMuszę w końcu przygotować takie ciasto, idealne na letni podwieczorek :)
OdpowiedzUsuńTo ciasto nieustannie mnie zachwyca!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
www.kornikwkuchni.blogspot.com
od kilku miesięcy wpadam na to ciasto na różnych stronach i strasznie mnie korci, żeby zrobić w końcu! nie wiem tylko jak rodzinka by się zapatrywała, bo marchewkowego nie chcieli, to gdzie tam szpinak...
OdpowiedzUsuńPróbowałam kiedyś tego ciasta i powiedziałam sobie, że nigdy więcej, ale to moja matka je robiła, więc nic dziwnego.
OdpowiedzUsuńuwielbiam te ciasto i u mnie gościło na blogu tylko z granatem :)
OdpowiedzUsuńJadłam je. Nam wyszło bardziej ciemnozielone, może za sprawą innej jakości szpinaku.
OdpowiedzUsuńPiekłam je:)nam bardzo smakowało:)
OdpowiedzUsuńu mnie w sensie tu gdzie mieszkam Warszawa to ciasto nosi nazwę "Wiosna" "Tort Wiosna" :)
OdpowiedzUsuńZawsze, kiedy widzę to ciasto to bardzo mnie intryguje, Twoje wygląda super! :)
OdpowiedzUsuńJa też bardzo długo zabierałam się do zrobienia mchu, byłam pełna obaw o smak i w ogóle. Jak zawsze wszystko bezpodstawne. Ciasto jest rewelacyjne :)
OdpowiedzUsuńZbieram się do zrobienia tego ciasta i zbieram i nie mogę się zebrać :)
OdpowiedzUsuńczy mocno czuć szpinak w tym cieście? czy ono wogóle jest słodkie?
OdpowiedzUsuńWedług mnie prawie w ogóle, a ciasto jest słodziutkie :))
Usuńnoo, moja teściowa robi ech, jest pyszne! trafiony post jak nie wiem :D
OdpowiedzUsuńprawdziwy mech :-)) świetnie wygląda :-)
OdpowiedzUsuńPrzepięknie się prezentuje i na pewno dobrze smakuje, super :))
OdpowiedzUsuńpomimo, że ciasta nie jadłam, to lubię leśny mech - i ten z lasu i ten z talerza :D:D:D
OdpowiedzUsuńCiekawe to ciasto :) Fajny kolor :)
OdpowiedzUsuńMuszę i ja w końcu zrobić to ciasto:)
OdpowiedzUsuńwiele słyszałam o tym cieście, muszę je w końcu zrobić :)
OdpowiedzUsuńCiasto jest bardzo apetyczne i pyszne :) szpinaku nie czuć. Ktoś kto nie lubi szpinaku, ciastem się zajada:) ja znam przepis bez galaretki :)
OdpowiedzUsuńIle cukru do ciasta?
OdpowiedzUsuńStrasznie się kruszy to ciasto, cała góra przy krojeniu się sypie.
OdpowiedzUsuńJest to moje ulubione ciasto, lecz sam nie umiem go zrobić.
OdpowiedzUsuń