"Ring girl" K.N.Haner



"Ring girl" K.N.Haner to moje pierwsze spotkanie w twórczością autorki i tak szczerze od razu przepadłam. Wzięłam książkę do ręki i po czterech godzinach była przeczytana. Muszę teraz koniecznie nadrobić zaległości i zapoznać się z wcześniejszymi powieściami autorki, a zrobię to z wielką przyjemnością :-)

Eden to córka boksera. Z ojcem nie układa się jej najlepiej, jest byłym bokserem i trenerem, często nie umiał nad sobą panować i problemy rozwiązywał agresją. Mamę straciła jak była mała. Teraz jest na utrzymaniu ojca, który namówił i ją na studia i na to, że będzie płacił za jej utrzymanie. Pewnego dnia Carter, jej przyjaciel namawia ją, żeby poszli na galę boksu. Od ojca Eden dostała bilety Vip, więc oboje skorzystali. Na gali spotkała chłopaka, którego znała w dzieciństwie, a którego trenował jej ojciec. Logan "Dante" Johnson nie poznaje jej, ale miedzy nimi od samego początku coś iskrzy. Eden nie chce powiedzieć Loganowi kim jest, bo boi się, że ją znienawidzi. Ich relacje nie są łatwe, bo życie chłopaka jest już zaplanowane. Dlatego też na początku są dla siebie tylko przyjaciółmi, ale Logan widzi, że spotkał dziewczynę dla której warto zaryzykować i o nią walczyć. Czu uda im się i będą w końcu razem? Jest jeszcze kłamstwo Eden, jest zaborczy i nie mający skrupułów ojciec chłopaka. Czy miłość mimo wszystko wygra?

"Ring girl" to książka, której nie odłożycie na później. Emocje towarzyszą nam już od pierwszych stron i zostają do samego końca. Skomplikowane relacje rodzinne, tajemnice, zakazana miłość i świat boksu wciągają czytelnika bez reszty. Autorka porusza niełatwe tematy przemocy rodziców wobec dzieci. Jest tu i ta fizyczna i psychiczna. Pokazuje też jak później odbija się to na ich życiu. Główni bohaterowie czyli Eden i Logan zostali bardzo fajnie wykreowani. Eden silna, młoda kobieta, która wiele w życiu przeszła i Logan osiłek, trochę zagubiony, ale opiekuńczy i delikatny facet, który szukał bratniej duszy i bardzo szanował Eden. Fajną sprawą jest podział książki. Zamiast typowych rozdziałów mamy tutaj rundy, jak na prawdziwej walce bokserskiej. 

"Ring girl" to świetna książka na lato. To pełna emocji opowieść, która wciąga od pierwszej rundy. Powieść obyczajowa z romansem i światem boksu w tle. Jest gorąco, ale wielu scen łóżkowych tu nie znajdziecie i super. Mnie to bardzo odpowiadało. Jedyny minus jest taki, że za szybko się ją czyta, a szczerze mówiąc chciałabym więcej. Książka, przy której miło spędzicie czas i oderwiecie się na chwilę od codzienności. Mnie podobała się bardzo. Polecam :-)

  
Tytuł: "Ring girl"
Autor: K.N. Haner
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 280
Cena okładkowa: 39,90 zł
Wydawnictwo: Kobiece

10 komentarzy:

  1. It's an interesting book.
    I am thinking about Mohammad Ali's daughter :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to biorę się za szukanie książek tej autorki w mojej bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że emocji nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię książki, które mają w sobie wiele emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam ale nie przemówiła do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytać książkę w 4 godziny... Nie no... Jesteś dobra :)
    PS. Niech moje dzieci już podrosną, pragnę mieć więcej, więcej czasu... czasu na leniuchowanie z książką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie i z chęcią bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo...to naprawdę szybko poszła Ci lektura :) 4 godziny to świetny wynik

    OdpowiedzUsuń
  9. Kończę czytać Drwala, chętnie sięgnę też po Ring Girl :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy ostatnio sie tak zaczytalam...nie pamietam, ale nabralam checi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

Copyright © 2016 kruche babeczki , Blogger