Pizza pieczona na kamieniu :)
Jakieś dwa tygodnie temu dostałam od Emako właśnie taki kamień do pieczenia pizzy. Czytałam już o takich kamieniach bardzo dużo, ale nie był to produkt, który był mi niezbędny w kuchni, więc go nie kupowałam. Miałam zamiar, ale w dalszej przyszłości ;)
Pizza pieczona na kamieniu jest chrupiąca, ponieważ kamień pochłania wilgoć. Kamień nadaję się do pieczenia wszystkich drożdżowych wypieków takich jak bułeczki, chleb itd, nie tylko pizzy :). Ciepło rozchodzi się równomiernie, co gwarantuje szybkie pieczenie. Czas pieczenia pizzy to 10 minut. Do kamienia dołączony jest metalowy stojak, który ułatwia serwowanie potraw zaraz po wyjęciu z piekarnika. Średnica kamienia to 33 cm, grubość 1,5 cm. Kamienia nie wolno wkładać do nagrzanego piekarnika, bo może pęknąć. Ja najpierw włożyłam kamień i nagrzałam w piekarniku, następnie pizzę zsunęłam na niego. Można też pizzę ułożyć na kamieniu i włożyć do piekarnika i dopiero wtedy nagrzewać. Właśnie to jest minusem, bo ciężko na nagrzany kamień zsunąć pizzę, a nie ma dołączonej żadnej deski, ani nic co by ułatwiło tą czynność. Nie jest tak, że sobie nie poradzimy, bo w domu zawsze mamy jakąś deseczkę, która nam pomoże :) Nie wolno, go też myć detergentami, można przetrzeć szmatką lub umyć ciepłą wodą. Cieszę się, że go mam, bo pizza wychodzi naprawdę świetna i polecam Wam :) Jak wypróbujecie to zobaczycie różnicę. W sklepie kosztuje 49.99 zł tutaj.
Teraz przechodzimy do pizzy :)
Składniki na ciasto:
- 1 szklanki maki pszennej
- 30 g drożdży
- 1 szklanka ciepłej (nie gorącej) wody
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki cukru
- 3 łyżki oliwy z oliwy
- brokuł
- oliwki czarne
- salami
- cebula dymka z zieloną częścią
- kukurydza
- mozzarella
- cukinia
- papryka czerwona
- ketchup łagodny
- bazylia
Do kubka rozkruszyć drożdże, dodać cukier, 1 łyżkę mąki i trochę ciepłej wody. Dokładnie wymieszać i odstawić na chwilę, żeby zaczyn ruszył.
Resztę mąki wsypać do wysokiego naczynia, dodać resztę wody wymieszanej z oliwą z oliwek, sól i zaczyn. Wszystko dokładnie miksujemy. Odkładamy, przykrywamy ściereczką i czekamy, aż ciasto urośnie.
W międzyczasie przygotowujemy składniki na pizzę. Brokuła podgotowałam. Kamień włożyłam do piekarnika i nagrzałam. Wyrośnięte ciasto wyjęłam na stolnicę obsypaną obficie mąką. Ciasto było mięciutkie i się kleiło, więc ja go jeszcze dodatkowo troszkę wyrobiłam (ma nadal pozostać miękkie). Uformowałam, do ketchupu dodałam bazylię, wymieszałam i rozsmarowałam po placku. Następnie układamy wedle uznania składniki. Całość posypujemy startą mozzarellą. Pizzę przekładamy na kamień i pieczemy jakieś 10 minut. Po upieczeniu wyjęłam i przełożyłam na metalowy stojak. Można podawać :))
Za kamień dziękuję :







