środa, 25 kwietnia 2018

Szparagi z pstrągiem łososiowym i mozzarellą w cieście francuskim


Sezon na szparagi powoli się zaczyna. My lubimy bardzo. Tym razem zrobiłam z pstrągiem łososiowym, mozzarellą, doprawiłam suszonymi pomidorami z bazylią i czosnkiem, solą i pieprzem. Wszystko zapiekłam w cieście francuskim. Wyszło pysznie, na pewno powtórzymy nie raz :-) Miłego dnia :-)

Składniki:

  • około 500 g filetu z pstrąga łososiowego
  • 1 opakowanie szparag
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 kulka mozzarelli
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
  • sól
  • pieprz



1. Szparagi myjemy, odcinamy twarde końcówki i gotujemy w wodzie z dodatkiem łyżeczki cukru. Ja gotuję do momentu, aż będą al'dente. Wyjmujemy, studzimy.
2. Pstrąga myjemy, obieramy ze skóry, oprószamy solą i pieprzem. Dzielimy na 3 mniejsze porcje.
3. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy ciasto. Z jednej strony nacinamy. Na środku układamy szparagi, na szparagi kładziemy porcje pstrąga i na pstrąga pokrojoną w kostkę mozzarellę. Całość posypujemy suszonymi pomidorami z bazylią i czosnkiem. 
Najpierw zawijamy stronę ciasta, która nie była nacięta, następnie na gładką stronę nakładamy nasze paski.
4. Pieczemy w 220 stopniach około 20-25 minut. Ciasto powinno się ładnie zarumienić :-)





wtorek, 24 kwietnia 2018

"Anka i diabeł stróż" Nina Majewska - Brown





"Anka i diabeł stróż" to już drugi tom cyklu "Anka". Niestety pierwszej części nie miałam okazji czytać, ale po przeczytaniu drugiego tomu, na pewno kupię część pierwszą "Anka inne oblicze szczęścia" :-) 

Tytułowa bohaterka Anka jest nieustannie zaskakiwana przez życie. Jest dojrzałą kobietą, mężatką, ale jest małżeństwo nie układa się po jej myśli. Przeprowadza się na wieś, której po prostu nie nawiedzi i jak by tego było mało okazuje się, że zostanie w wieku nieco ponad 40 lat babcią, bo ich syn wkrótce zostanie ojcem. To nie wszystko bo okazuje się, że się zakochuje w Arturze, którego zna tylko z monitora komputera. Mąż Maciej jest załamany, gubi się we wszystkim, ale ma nadzieję, że jeszcze uda im się tworzyć udane małżeństwo, przecież mają jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. Anka zaślepiona miłością do Artura pożycza mu pieniądze, sama się zadłuża, oszukuje przyjaciół i zrywa z nimi kontakt. Jaką moc ma ten wirtualny mężczyzna, że Anka jest tak zaślepiona i tylko u jego boku dostrzega szansę na spełnienie? Historia o tym, jak zaślepienie potrafi zniszczyć to, co udało się nam zbudować, odebrać spokój i poczucie bezpieczeństwa.

"Anka i diabeł stróż" to bardzo życiowa książka. Mimo tego iż jej małżeństwo ma długi staż, wszystko dobrze się układa, nie kłóci się z mężem, to czegoś jej brakuje. Jest to dowód na to, że nie podgrzewanie temperatury w związku i nie dbanie o niego w końcu prowadzi do obojętności i samotności mimo tego iż nie jesteśmy sami. W ich związku jest po prosu nijako, nudno. Ance brakuje uczuć ze strony męża, zabiegania o nią, robienie niespodzianek. Poszukuje odrobiny akceptacji. Wtedy na jej drodze pojawia się Artur, facet, którego poznała przez internet. Mężczyzna zmanipulował Ankę, uzależnił ją od siebie. Choć w rzeczywistości były to tylko słowa Anka ślepo mu wierzyła. Książka jes dowodem na to, jak słowa dobrane w odpowiedni sposób mogą być użyte do manipulowania drugim człowiekiem. Nawet jak jest to mądra i doświadczona kobieta. 

Książka jest lekko napisana, czyta się ją jednym tchem. Jest też bardzo realna, choć postępowanie Anki jest naiwne, bohaterkę naprawdę polubiłam. O dalszych losach bohaterów przeczytamy w kolejnym tomie i już jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy Anki. Czy uda się jej opamiętać i wyrwać z rąk Artura, który nią tak manipuluje, jak poradzi sobie jako młoda babcia i czy uda się jej uratować małżeństwo z Maciejem ? Już nie mogę się doczekać kolejnej części :-) Jeśli chcecie przeczytać przyjemną, lekką lekturę, to polecam Wam serię z Anką :-)




Tytuł: "Anka i diabeł stróż"
Autor: Nina Majewska - Brown
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Stron: 317
Cena okładkowa: 39,90 zł
Wydawnictwo: Edipresse

"Dobre wychowanie z piosenką "


Czy przez piosenkę można nauczyć się dobrego wychowania? Pewnie, że tak :-) Dowodem na to jest książeczka, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Martel " Dobre wychowanie z piosenką". Książeczka uczy dobrych manier poprzez zabawę. Piosenki opisują zasady dobrego wychowania, podpowiadają czego nie powinniśmy robić, co należy i czego powinniśmy unikać. Każda piosenka zawiera nuty, dzięki temu możemy ją zagrać, lub wykorzystać w szkole, czy przedszkolu. Wybrane tytuły dodatkowo znajdziemy na dołączonej do książeczki płycie. 



Książka to na pewno świetny pomysł na naukę przez zabawę, taki sposób przyswajania wiedzy jest najlepszy, przynajmniej u mnie. Książka dodatkowo opatrzona jest pięknymi ilustracjami, które przyciągają uwagę dziecka i zachęcają do przeglądania. Znajdziemy w niej aż 53 piosenki np o: tolerancji, jak szanować książki, o brzydkich wyrazach, przedszkolaczkach, przezwiskach, podsłuchiwaniu, śmieciuchu, schludnym ubiorze, o tym jak zachować się przy obiedzie, czy przy stole, jak jeść zdrowo, czy zachowywać się fair play :-) Jest ona fajną propozycją na prezent, przyda się rodzicom, którzy chcą wytłumaczyć dziecku daną sytuację, a z książką uda się im to na pewno prościej i dokładnej :-)



Tytuł: "Dobre wychowanie z piosenką
Autor: Agnieszka Nożyńska - Demianiuk
Okładka: twarda
Stron: 112
Cena okładkowa: 45,00 zł
Wydawnictwo: Martel

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Tarta z tuńczykiem, bakłażanem i pomidorami



Dzień dobry :-) Tydzień zaczynamy od przepisu na pyszną tartę z tuńczykiem, bakłażanem, pomidorkami koktajlowymi, oliwkami, mozzarellą. Do tego sos pomidorowy z dodatkiem ajwaru. Tarta pyszna, nam smakowałam bardzo, mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu :-)

Składniki na ciasto:

  • 230 g mąki pszennej
  • 150 g masła
  • jajko
  • 2 - 3 łyżki zimniej wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki oregano lub bazylii


1. Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy masło, siekamy nożem, dodajemy resztę składników i zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy go, wykładamy nim formę to tarty (u mnie średnica 26 cm), spód nakłuwamy widelcem. Wkładamy do lodówki na około 20--30 minut. Po tym czasie podpiekamy w 190 stopniach około 20 minut.

Składniki farsz:

  • 2 puszki tuńczyka
  • 1 mniejszy bakłażan
  • pomidorki koktajlowe
  • kilka oliwek u mnie czarne
  • 1 cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 szklanka passaty pomidorowej
  • 2-3 łyżki ajwaru (u mnie łagodny)
  • sól
  • pieprz
  • 1 kulka mozzarelli
  • 1 łyżka masła klarowanego


1. Bakłażana myjemy, kroimy w plasterki, oprószamy każdy plasterek z obu stron solą i odstawiamy na kilkanaście minut. Następnie  opłukujemy, żeby pozbyć się soli, osuszamy ręcznikiem i podsmażamy na suchej patelni z obu stron.
2. Na patelni rozgrzewamy masło, cebulę kroimy w piórka, czosnek przepuszczamy przez praskę. Wrzucamy oba składniki na rozgrzane masło. Jak cebula się zeszkli dodajemy passatę i ajwar. Chwilkę zostawiamy jeszcze na gazie, sos nam powinien trochę zgęstnieć. Odstawiamy.
3. Pomidorki kroimy na połówki, tak samo oliwki. Tuńczyka odsączamy na sitku, następnie przed wyłożeniem jeszcze trochę odciskamy z zalewy.
4. Na podpieczony spód wykładamy sos, następnie tuńczyka, na tuńczyka układamy bakłażana, pomidorki i oliwki. Całość posypujemy pokrojoną w kostkę mozarellą. Pieczemy w 180 stopniach około 40 minut. Smacznego :-)






niedziela, 22 kwietnia 2018

"Szkoła trzęsiportków. Duch w toalecie"



Witajcie w Szkole Trzęsiportków :-) Bohaterami książki są uczniowie z klasy 2b. Klasa ta liczy 16 uczniów, zarówno chłopców jak i dziewczynki. Ich wychowawczynią jest Pani Riley. Dzieciaki w każdej sytuacji dopatrują się działania mocy nadprzyrodzonych, zawsze znajdą jakieś ciekawe, nie mające sensu wyjaśnienie :-) To złośliwy duch nie chce opuścić szkolnej toalety, żeby tego było mało przenosi się do toalety nauczycieli i powoduje wiele mokrych niespodzianek. Maks wpada na pomysł, żeby wróżyć kolegom ze swojego śmierdzącego trampka i o dziwo jego przepowiednie się sprawdzają. W jednej z klas znajdziemy przeklęty, szorstki dywan. Dzieciaki pomysłów mają co nie miara :-) Tutaj wszystko jest możliwe ;-)

Książeczka zawiera trzy wesołe opowiadania. Są one proste, nieskomplikowane, tak, aby zachęcić dziecko do czytania, nie zanudzić, tylko rozbawić. Tekst napisany jest większą czcionką, oprócz niego na każdej stronie znajdziemy zabawne i pomysłowe ilustracje. Mały format, idealny do plecaka lub zabranie ze sobą na wakacje, czy do szkoły. Dostarczy ona nam i dzieciakom mnóstwo zabawy i śmiechu, bo nasz syn czytał książeczkę na głos i my razem z nim w niektórych momentach zachodziliśmy się ze śmiechu :-) Lekka, zabawna i ciekawa lektura, nie tylko dla dzieci :-) Jestem pewna, że historie uczniów klasy 2b Wam się spodobają i "będziecie się śmiać tak mocno, że spadną Wam portki" :-)
Na końcu książki znajdziemy fragment kolejnej książki z serii "Szkoła Trzęsiportków" tym razem będzie to "Szkoła Trzęsiportków. Rekin w basenie".






Tytuł: "Szkoła Trzęsiportków. Duch w toalecie"
Autor: Pamela Butchart
Okładka: miękka
Stron: 90
Wiek czytelnika: 6-8 lat
Cena okładkowa: 16,99 zł
Wydawnictwo: Zielona Sowa

"Matcha cudowna herbata"



Herbata Matcha zwana "zielonym złotem" tot niezwykła herbata, która może usprawnić funkcjonowanie naszego układu odpornościowego dzięki antyoksydacyjnej mocy jaką posiada. Pijecie już tą herbatę, korzystacie z jej cudownych mocy ? Ja zapoznałam się z książką i mam zamiar kilka przepisów z niej wykorzystać i wypróbować czy rzeczywiście jest taka cudowna :-)

Herbata Matcha to zmielone liście zielonej herbaty. Przez wieki wykorzystywano ją do przygotowania napoju, w którym całe (zmielone) liście herbaty są rozpuszczane w gorącej wodzie, w przeciwieństwie do tradycyjnej herbaty na bazie zaparzania gorącą wodą całych liści. Ta druga metoda pozwala nam na czerpanie znaczących korzyści odżywczych jakie łączą się z moczonymi liśćmi w wodzie, tak pierwsza metoda gdzie liście są zmielone i rozpuszczają się w wodzie całkowicie przynosi korzyści odżywcze dziesięciokrotnie wyższe. 

Książka to 4 rozdziały: Pierwszy to historia herbaty matcha, kolejny to jej zalety, następny to jej instrukcja obsługi, a ostatni rozdział to przepisy. Rozdział czwarty czyli przepisy jest podzielony na: smoothies i napoje dla dorosłych, śniadanie, lunch oraz przekąski i desery. Na końcu książki znajdziemy przelicznik, oraz indeks przepisów. Przepisy są bardzo ciekawe i różnorodne. Możemy wypić np. zastrzyk probiotyków, który znajdziemy w rozdziale z napojami, zjeść na śniadanie kulki mocy, albo włoską jajecznicę z matchą, przegryźć na lunch chlebki pita z falafelem i matchą polane sosem tahini z matchą, a na deser uraczyć się panna cottą z matchą lub pavlovą z matchą :-)



"Matcha cudowna herbata" to niewielka książeczka, ale z dużą mocą. Zawiera świetne i ciekawe przepisy, szkoda tylko, że bez zdjęć. Dodatkowo znajdziemy tutaj mnóstwo informacji o właściwościach i zastosowaniu tej herbaty. Ja nie miałam pojęcia nawet, że może naszemu organizmowi przynieść tyle dobrego, że zawiera tak ogromną dawkę antyoksydantów i witamin. Według mnie na pewno warto zainteresować się tą herbatą, a jak dodatkowo można ją wykorzystać w potrawach, to korzystajmy :-)



Tytuł: "Matcha cudowna herbata "
Autor: dr Mariza Snyder, dr Lauren Clum, Anna V. Zulaica
Okładka: miękka
Stron: 110
Cena okładkowa: 34,30 zł


piątek, 20 kwietnia 2018

Roladki z indyka z serem i suszonym pomidorem w sosie śmietanowym ze szpinakiem, oliwkami, kurkumą i pomidorami



Pomysł na takie danie przyszedł spontanicznie. Miałam i musiałam zużyć sznycle z indyka, otworzyłam lodówkę i musiałam z czymś je zrobić. W domu zawsze staram się mieć suszone pomidory i oliwki (mogę je jeść same, tak lubię), dzień wcześniej zużyłam pół opakowania szpinaku, więc wymyśliłam, że będzie tak. Wyszło smacznie, resztki zużyte, wszystko zjedzone, więc cel osiągnięty :-) Polecam wypróbować jeśli lubicie takie połączenia :-) Miłego piątku :-)

Składniki:

  • 5 sznycli z indyka lub kawałek fileta
  • 1 słoiczek suszonych pomidorów
  • 5 plasterków żółtego sera (u mnie ementalski)
  • sól
  • pieprz
  • oliwki czarne
  • 1/2 opakowania szpinaku baby
  • kurkuma
  • 3 ząbki czosnku
  • 3/4 szklanki śmietanki 30%
  • olej kokosowy do smażenia


1. Jeśli mamy gotowe sznycle z indyka to rozbijamy je dodatkowo. Na każdy nakładamy plasterek sera i dwa suszone pomidory. Zwijamy roladkę i spinamy wykałaczkami (podczas pieczenia je wyjmiemy). Tak przygotowane roladki smażymy z każdej strony, wyjmujemy wykałaczki. Mają być rumiane i usmażone. 
2. Szpinak myjemy, czosnek obieramy, przepuszczamy przez praskę, pomidory (reszta, która nam została) kroimy w paski, oliwki zostawiamy całe. 
3. Umyty szpinak dodajemy na patelnię do usmażonych roladek (zmniejszamy gaz), oprószamy solą i pieprzem, dodajemy czosnek, mieszamy, dodajemy oliwki i suszone pomidory, oraz kurkumę. Delikatnie mieszamy, dolewamy śmietankę, mieszamy. Zostawiamy na gazie na kilka minut (sos powinien nam troszkę zgęstnieć), jeśli trzeba doprawiamy solą i pieprzem.

Podajemy z surówką, ryżem, kaszą, ziemniakami itd. Smacznego :-)





czwartek, 19 kwietnia 2018

"Ekspedycja Tappiego w Wielkie Nieznane" - Marcin Mortka



Mój syn wcześniejsze części "Ekspedycji Tappiego" czytał przed snem, czasem do późna, aż trzeba było zwracać mu uwagę, żeby poszedł spać. Teraz pojawiła się kolejna część, więc od razu musiał ją mieć. Jest to 6 część przygód Wikinga Tappiego i jego przyjaciela Renifera Chichotka :-)

Dwaj przyjaciele po raz kolejny wyruszają w nieznane, czeka ich nowa przygoda. Wszystko przez złego doktora Łapucapu, który porywa magiczne stworzenia z różnych krain. Tappi i Chichotek muszą uwolnić zaginionych mieszkańców odległych krain, muszą też pomóc im w powrocie do domów. Zwiedzają przy tym wiele magicznych miejsc, takich jak: Chichoczące Bagna, Ciamkające Stepy, Kurze Wyspy. Po drodze czyha na nich również wiele niebezpieczeństw, muszą uniknąć zasadzki goblina rozbójnika i przechytrzyć Głodomory, czy im się to uda? Czy przede wszystkim uda im się uratować magiczne stworzenia ? O tym musicie przekonać się sami :-)



Prawda, że fajna książka? Bardzo fajne jest też to, że poszczególne części Tappiego można czytać oddzielnie. Każda książka to inna przygoda Wikinga, więc nie musimy przejmować się kolejnością czytania. Tekst napisany jest większą trzcionką, książka podzielona na rozdziały, więc dziecko spokojnie może dokończyć dany rozdział i potem zacząć czytanie od kolejnego, na spokojnie. Na początku książki mamy przedstawionych wszystkich bohaterów, mamy też świetne rysunki wykonane przez Martę Karczewską. Książka ma twardą, kolorową okładkę,środek natomiast to ilustracje czarno - białe, ale są tak sympatyczne, że każdemu przypadną do gustu :-) Wszystkie opowieści są zabawne i przyjemne, myślę, że nawet nie jeden dorosły z chęcią przeczytałby taką sympatyczną i ciekawą książkę :-) Polecam :-)




Tytuł: "Ekspedycja Tappiego w Wielkie Nieznane"
Autor: Marcin Mortka
Okładka: twarda
Stron: 184
Wiek czytelnika: 6+
Cena okładkowa: 24,90 zł
Wydawnictwo: Zielona Sowa

środa, 18 kwietnia 2018

Pstrąg łososiowy ze szpinakiem i suszonym pomidorem



Dzień dobry :-) Pyszna rybka dzisiaj :-) Łosoś ostatnio bardzo drogi, ale za to podobny jest pstrąg łosiowy, tego właśnie ostatnio kupiłam, do niego zrobiłam marynatę z oliwy, miody, cynamonu i odrobiny cytryny, poddusiłam szpinak na patelni z czosnkiem, suszonym pomidorem, i śmietanką, potem wszystko zapiekłam w piekarniku. Wyszło pyszne, my ryby lubimy bardzo, mam nadzieje, że Wam też posmakuje :-)

Składniki:

  • 1 filet pstrąga łososiowego u mnie około 400 g
  • 1/2 opakowania szpinaku baby
  • 6 sztuk suszonych pomidorów
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • około 1/2 szklanki śmietanki 30%
  • masło klarowane do smażenia


Marynata:

  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka miodu u mnie wielokwiatowy
  • cynamon
  • sok z cytryny


1. Pstrąga obieramy ze skóry, myjemy, oprószamy solą i pieprzem, dzielimy na porcje. Do miseczki dajemy oliwę, miód, sok z cytryny i cynamon, mieszamy. Nacieramy nią pstrąga, przekładamy do naczynia żaroodpornego. Resztą marynaty polewamy porcje pstrąga. Odkładamy na 30 minut do lodówki.
2. Na patelni rozgrzewamy masło, szpinak myjemy, wrzucamy na rozgrzane masło. Dodajemy przepuszczony przez praskę czosnek, pokrojone pomidory, solimy i wlewamy śmietankę. Smażymy dosłownie kilka minut. 
3. Szpinak z pomidorem i śmietanką wykładamy na pstrąga, śmietankę przelewamy. Całość zapiekamy w 180 stopniach około 15-20 minut. Podajemy z ryżem, kaszą lub innymi dodatkami :-) Smacznego :-)





wtorek, 17 kwietnia 2018

"Detektyw Pingwin i sprawa zaginionego skarbu"



Mój syn postanowił zabrać się za czytanie książek detektywistycznych. Dobrze, niech czyta jak ma chęci to ja jestem jak najbardziej za :-) Tym razem detektyw jest nietypowy, bo jest Pingwinem :-)

Kiedy poznajemy Detektywa Pingwina, jest on zadłużony, ma masę nie zapłaconych rachunków, nie ma nic do jedzenia. Ostatnie swoje pieniądze wydał na kapelusz przebity strzałą. Teraz szybko musi poszukać jakiegoś zlecenia, żeby skarbonka szybko się wypełniła, a on żeby mógł wrócić do normalności. Daje interesujące ogłoszenie do gazety. na zgłoszenie nie musi długo czekać. Dzwoni do niego Budyka Gnatek z Muzeum Obiektów Extraordynaryjnych i prosi go o pomoc. Chodzi o skarb ...Detektyw nie waha się ani chwili i przyjmuje zlecenie. Praprapradziadek Budyki przed laty w budynku Muzeum ukrył skarb, ona w to nie wierzyła i uważała tą informację za rodzinną opowiastkę. Gdy zaczęła dostawać od siedzących w więzieniu braci O'chuliganów listy uświadomiła sobie, że skarb może rzeczywiście istnieć. Detektyw Pingwin i jego przyjaciel pająk Colin ruszają do Muzeum, żeby rozwiązać zagadkę. Gdy docierają do Muzeum okazuje się, że jest ono w strasznym stanie i na drzwiach znajdują kartkę z informacją, że jest nieczynne. Są bardzo ciekawi o co chodzi i co tu się dzieje. Obaj zaczynają prowadzić śledztwo, sprawa robi się coraz bardziej tajemnicza i niebezpieczna. Czy uda się im rozwiązać zagadkę i odnaleźć skarb ? To musicie przeczytać już sami :-)




"Detektyw Pingwin" Alexa T.Smitha to książka, przy której na pewno dziecko nie będzie się nudzić. Nie dość że jest pełna przygód, zaskakuje na każdym kroku, to jest jeszcze pełna humoru :-) Syn tylko biegał i mówił, że już wie jakie jest rozwiązanie zagadki, po czym okazywało się że czytając kolejne rozdziały wcale nie było tak jak się mu wydawało. Plusem jest na pewno duża czcionka i niewiele tekstu na stronie (zdarzają się wyjątki, ale jest ich niewiele). Oprócz tego w książce jest mnóstwo ciekawych i zabawnych ilustracji, map, wycinków z gazet itd, Oprócz tego strony nie mają jednolitego koloru, są pomarańczowe, lub szare, dzięki temu czeka nas miłe zaskoczenie. Na koniec jeszcze ciekawostka, jest to pierwszy tom przygód Pingwina, kolejna książka będzie na jesień :-)


Tytuł: "Detektyw Pingwin i sprawa zaginionego skarbu"
Autor: Alex T. Smith
Okładka: twarda
Stron: 208
Wiek czytelnika:6-8 lat
Cena okładkowa: 29,90 zł
Wydawnictwo: Zielona Sowa

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Gulasz z indyka z warzywami



Dzień dobry :-) Dzisiaj bardziej męskie danie, choć nie powiem, czasem i ja zjem ze smakiem :-) Gulasz z indyka (można użyć innego mięsa) z pieczarkami, papryką, kukurydzą, czerwoną fasolką, cebulą i ogórkiem kiszonym :-) Pyszny, lekko ostry, idealne danie na dwa dni ;-) Miłego poniedziałku Wam życzę :-)

Składniki:

  • około 1 kg fileta z indyka
  • około 500 g pieczarek
  • 2 większe czerwone papryki
  • 2 cebule
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 puszka czerwonej fasolki
  • 1 słoik ogórków kiszonych najlepiej domowych
  • 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 1/3 szklanki śmietanki 30% 
  • 1,5 łyżki czerwonej papryki mielonej słodkiej
  • 1 kopiata łyżeczka papryki mielonej ostrej
  • około 400 g passaty pomidorowej
  • mąka do obsypania mięsa
  • sól
  • pieprz
  • masło klarowane do smażenia


1. Przygotowujemy bulion. Cebulę kroimy w piórka i potem te piórka na pół. Paprykę kroimy w paski, pieczarki w w plasterki. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane, najpierw podsmażamy na nim paprykę, wrzucamy do większego garnka, następnie podsmażamy pieczarki i cebulę, solimy. Jak będą usmażone to dorzucamy do garnka w którym jest usmażona papryka.
2. Mięso kroimy na porcje (paski lub większą kostkę), obtaczamy w mące i również podsmażamy na maśle klarowanym, dorzucamy do reszty podsmażonych składników. 
3. Całość zalewamy wcześniej przygotowanym bulionem, dodajemy obie papryki, passatę, pokrojone ogórki kiszone i kukurydzę. Gotujemy na średnim ogniu około 15 minut (jak sos byłby za gęsty możemy dodać trochę wody), pod koniec dodajemy fasolkę i śmietankę, mieszamy, doprawiamy i gotowe :-). Podajemy z kaszą, ryżem lub z chlebem. Smacznego :-)





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...