piątek, 21 lipca 2017

Ogórki kiszone



Witajcie :-) Wczoraj zaczęłam kiszenie ogórków. W tym roku podzieliłam sobie robienie ich na raty. Kiszonych mam zamiar zrobić jeszcze jedną turę, te dzisiejsze z większą ilością dodatków, następne zobaczymy, ale na pewno ciut inne. Oprócz tradycyjnych kiszonych w tym roku będę jeszcze robić w zalewie musztardowej - klik fanem ich jest mój syn, są pyszne, polecam i w zalewie curry - klik. Te są rewelacyjne, trochę ostrzejsze, no pycha po prostu :-). Dzisiaj zabieram się za cukinie, zobaczymy jak mi pójdzie, a Wy już robicie przetwory? ;-). Życzę Wam miłego dnia :-)

Składniki:

  • ogórki gruntowe
  • czosnek
  • koper
  • chrzan 
  • liść chrzanu
  • pieprz ziarnisty
  • liście laurowe 
  • gorczyca biała


Zalewa:

  • na 1 litr wody
  • 1 1/2 łyżki soli morskiej niejodowanej


1. Ogórki myjemy, czyścimy z kolców. Słoiki myjemy, zakrętki możemy wyparzyć. 
2. Zalew: do wody wrzucamy sól, mieszamy żeby nam się rozpuściła i zagotowujemy. Jak woda z solą nam się zagotuje odstawiamy do wystudzenia. 
3. Na dno słoików układamy gałązkę kopru, dajemy po jednym ząbku czosnku, po kawałku chrzanu, po kawałku liścia chrzanu, ja dałam po dwa ziarenka pieprzu, po jednym listku laurowym i po 6 ziarenek gorczycy. 
4. W słoikach układamy ciasno ogórki, podobno ciemniejszą zieloną stroną do dołu (takie instrukcje dostałam), tak też zrobiłam :-)
5. Ogórki zalewamy wystudzoną zalewą i dobrze zakręcamy. Zalewa musi przykrywać ogórki. 
Ja zostawiam je jeszcze na jakieś dwa, trzy dni w domu, a potem wynoszę do piwnicy :-)



czwartek, 20 lipca 2017

Indyk z bobem, papryką, cukinią, zieloną cebulką i ryżem



Dzisiaj przepis na indyka z bobem, żółtą papryką, zieloną cebulką, cukinią i ryżem brązowym. Trzeba skorzystać z bobu póki jest. Indyka kupuję zamiast kurczaka, bo mniej nafaszerowany. W okresie upałów trzeba sobie jakoś radzić i robić coś na szybko, a w Rzeszowie gorąco :-) Miłego dnia :-)


Składniki:

  • 300 fileta z indyka
  • mała cukinia
  • 300 g bobu
  • 1 żółta papryka
  • młoda cebulka z zielonymi cybuchami
  • 1/2 łyżeczki słodkie papryki
  • 1/2 łyżeczki oregano sól
  • pieprz
  • szczypta kurkumy
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • masło klarowane do smażenia


1. Indyka myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy. W miseczce mieszamy oliwę, z papryką słodką, oregano i kurkumą, dodajemy tez sól i pieprz. Do tak przygotowanej marynaty dajemy pokrojonego indyka, mieszamy , miseczkę owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na jakieś 30 minut. Możemy na dłużej.
2. W międzyczasie, kroimy paprykę, cukinię, cebulkę, gotujemy bób w osolonej wodzie około 10 minut. Po wystudzeniu obieramy ze skórki.
3. Na patelni rozgrzewamy masło, wrzucamy cukinię i paprykę, dodajemy zamarynowanego wcześniej indyka. Jeśli danie robimy z ryżem brązowym, to musimy nastawić też ryż, bo gotuje się go 30 minut. Jak indyka i warzywa będą już prawie gotowe dodajemy do nich bób i cebulkę. Mieszamy. Gotowe :-) Smacznego :-)






środa, 19 lipca 2017

Tarta z budyniem, malinami i borówkami



Witajcie :-) Taką tartę zrobiłam ostatnio, tak na szybko, na zachciewajkę. Powinno się ją zaliczyć do serii pyszne, szybko znika w całości :-) Już mam zamówienie od mojego syna na kolejną. Tarta naprawdę rewelacyjna, ja kocham ciasto kruche więc dla mnie rewelacja :-) Myślę, że większości takie tarty smakują. Przepis znalazłam tutaj - klik skorzystałam z przepisu na ciasto. Miłego dnia kochani :-)

Forma 26 cm

Składniki na ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g zimnego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 jako L


Dodatkowo:

  • groch/fasola do obciążenia ciasta
  • papier pergamin


1. Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy zimne pokrojone masło i całość siekamy nożem. Następnie zagniatamy, dodajemy cukier i jajko. Ponownie zagniatamy, u mnie ciasto było za luźne i dodałam jeszcze kopiatą łyżkę mąki. Ciasto zawijamy w folię i wkładamy na 30 minut do zamrażalnika.
2. Formę smarujemy masłem, piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciasto po wyjęciu z lodówki musimy rozwałkować. Wykładamy nim formę, widelcem dziurkujemy spód, papier zgniatamy w rękach, kładziemy na ciasto i wysypujemy na niego fasolę/groch. Pieczemy 20 minut. Po 20 minutach zdejmujemy papier z grochem i tartę pieczemy dodatkowe 10 minut. Musimy sprawdzać, żeby za bardzo nam się nie spiekła. Po wyjęciu odstawiamy do wystudzenia.

Farsz:

  • 2 budynie u mnie śmietankowe
  • 3 łyżki cukru
  • 600 ml mleka
  • owoce - maliny, borówki
  • cukier puder (nie koniecznie)


1. 400 ml mleka wlewamy do rondelka, dodajemy cukier i gotujemy. W reszcie mleka rozrabiamy proszek budyniowy, jak mleko zacznie się gotować, wlewamy budyń, mieszamy, żeby nam się nie przypalił. Jak odpowiednio zgęstnieje zdejmujemy z gazu i studzimy. 
2. Owoce myjemy. Na kruchy spód tarty wykładamy przestudzony budyń, wyrównujemy łyżką, na budyń wykładamy owoce. Całość możemy posypać cukrem pudrem. Tartę można na chwilę włożyć do lodówki, u mnie się to nie udało, bo Panowie wzięli się od razu do jedzenia :-) Smacznego :-)






"Rozgrywka" Lena Najdecka



Witajcie :-) Nie wiem czy lubicie thrillery, tym bardziej polityczne, ale może ten przypadnie Wam do gustu :-) Ja ostatnio poczytuję trochę jak dzieci pójdą spać, czasem średnio to wychodzi, ale daję radę he :-) Dlatego też będę Wam pokazywać co można ciekawego poczytać wieczorami dla przyjemności :-)

"Rozgrywka" to thriller polityczny, który pokazuje co dzieje się jak nieodpowiednia osoba trafi na stanowisko, na którym nie powinna się znaleźć. Książka uświadamia nam, że układy są wszędzie.  Czyta się ją super, jest wciągająca i pełna akcji. To mój pierwszy thriller polityczny, wiec byłam pełna obaw, ale dał radę :-) 

Prowincjonalny karierowicz dzięki układom mafijnym dostaje tekę ministra, wraz z nią zadanie ustawienia przetargu na autostradę. Od tego zadania zaczęły się ustawione przetargi, zastraszanie, korupcja, a nawet seks. Zdobywa on niemal nieograniczoną władzę i manipuluje aparatem Państwa. Czuje się bezkarny i wydaje mu się, że jest nietykalny. 
Na drodze staje mu mecenas Paweł Wencel, osoba z przeszłości, niewygodny znajomy, który zna jego mroczny sekret. Niestety nie może go wyjawić, bo jego rodzina znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Staje on do nierównej walki z bezwzględnym politykiem. Czy wygra? Czy uda mu się pokonać człowieka ogarniętego rządzą władzy?

Czytając ta książkę zaczęłam się zastanawiać jak to jest teraz, czy też są takie osoby rządne władzy, na pewno tak. Jak myślicie ? Ja myślę, że tak, tylko o nich nie wiemy :-)

 Tytuł: "Rozgrywka"
Autor: Lena Najdecka
Okładka: miękka
Stron: 446
Cena okładkowa: 39,90 zł 
Wydawnictwo: Edipresse Książki

wtorek, 18 lipca 2017

Panna cotta z herbacianą galaretką, borówkami i bitą śmietaną



Na pewno lubicie desery :-) My oczywiście lubimy i często robimy, bo moje dziecko pała do nich miłością i jak tylko chwile nie ma to zaraz każe robić. Wolę zrobić taki w domu, bo wiem co daję i ile mogę dać :-). Tym razem mam przepis na panna cottę z dodatkiem herbaty TEEKANNE Forest Friut, ale oprócz tego, że dodałam troszkę herbaty do panna cotty, to na spodzie mamy galaretkę herbacianą, dodałam jeszcze borówki i bitą śmietanę, żeby było ciekawiej :-). Deser wyszedł bardzo smaczny, wszyscy zadowoleni :-). Miłego dnia kochani :-)

Składniki na 4 porcje:

  • 2 herbatki TEEKANNE Forest Fruits zaparzone w 300 ml wrzątku
  • 330 ml śmietanki 30%
  • 4 łyżki żelatyny (2 do śmietanki i dwie do herbaty)
  • 3 łyżki ksylitolu (1,5 do herbaty i 1,5 do śmietany)
  • borówki
  • bita śmietana


1. Żelatynę zalewamy ciepłą wodą żeby napęczniała (ja podzieliłam sobie dwie łyżki do herbaty i dwie to śmietanki, zalałam osobno, żeby wiedzieć czy odpowiednią ilość dodałam). Herbatę zalewamy 300 ml wrzątku. Ma wyjść nam ciemny napar (50 ml odlewamy do szklaneczki), do reszty dodajemy ksylitol, mieszamy i dodajemy żelatynę przeznaczoną do herbaty, mieszamy i odstawiamy. Możemy rozlać do szklaneczek i jak przestygnie włożyć na chwilę do lodówki, żeby nam trochę stężała.
2. Do rondelka wlewamy naszą śmietankę, dodajemy ksylitol i zagotowujemy. Jak śmietanka się nam zagotuje zdejmujemy z gazu, dodajemy odlaną herbatę i żelatynę, mieszamy. Odstawiamy do przestudzenia. Jak będzie ostudzona, wlewamy do szklaneczek na naszą herbacianą galaretkę. Wstawiamy do lodówki, ja zostawiłam na całą noc.
3. Na zastygniętą panna cottę dajemy umyte borówki i na borówki bitą śmietanę. Możemy udekorować bazylią lub borówkami :-) Smacznego :-)







"Wielka księga słoików" Jennifer MacKenzie



Witajcie :-) Dziś mam dla Was recenzję książki "Wielka księga słoików" autorką jest Jennifer MacKenzie. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Laurum. Pozycja jak najbardziej na czasie, bo sezon na przetwory rusza pełną parą i większość z nas jakieś tam przetwory robi rok w rok. Przynajmniej ja :-) W tym roku wszystkie ogórki zostały przez nas zjedzone, a robiłam trzy rodzaje, nie wspomnę o dżemach.

Książka to mnóstwo przepisów i mnóstwo wiedzy. Znajdziemy tutaj ponad 250 przepisów na przetwory z warzyw czy owoców, ale też są przepisy na sosy, dipy i pasty. Przepisy są proste, dobrze opisane i z produktów ogólnodostępnych. Jest w czym wybierać. 

Najwięcej jest przetworów z warzyw, ale to dlatego, że tych przetworów robimy najwięcej. Są oczywiście tradycyjne jak ogórki, kapusta, ale znajdziemy tez i takie mnie spotykane jak ziołowe karczochy, marynowane szparagi, pikantne marynowane marchewki, marynowana młoda kukurydza, fenkuł, cebula, rabarbar czy cukinia. Ja w tym tygodniu zabieram się za cukinie, wiec podzielę się z Wami przepisem :-)


Mamy też i owoce, tutaj też ciekawe i smakowite propozycje takie jak marynowane czereśnie, słodko-kwaśne marynowane winogrona, brzoskwinie na pikantnie i na słodko, marynowane słupki ananasa, alebo gruszki marynowane w pięciu przyprawach :-)

Kolejny rozdział to sosy chili, salsy i inne. Tutaj kolejna porcja przepisów na sosy chili, salsę łagodną pomidorową, ognistą paprykową, pomidorową z czarną fasolą, z mango i kolendrą verde z miechunki i limonki. Znajdziemy też przepis na klasyczny sos pomidorowy, pomidorowy z oliwkami, klasyczny sos barbecue, domowy ketchup i sos taco. Dla każdego coś dobrego :-)

Jest też rozdział relisze i tapenady. Hmm i tu powiem szczerze jestem mile zaskoczona, bo nie robiłam takich wynalazków, jest to dla mnie nowość. Przepisy smaczne, na pewno wypróbuję np. relisz paprykowo - chrzanowy, żurawinowo - pomarańczowy, pomidorowo - jabłkowy z karmelizowanej cebuli, tapenada z pieczonej papryki lub podwójnie pomidorowa z ziołami. 

Dla tych, którym znudziły się nasze tradycyjne przetwory jest rozdział podróże po świecie, w którym znajdziemy przetwory i sosy marynowane z całego świata np. marynowany bakłażan azjatycki, hawajska marynowana cebula, marynowany imbir, tajski słodki sos chili i wiele innych propozycji :-)

Podsumowując - księga pełna różnorodnych smaków, które sami możemy sobie zrobić w domu i się nimi delektować. Jest w czym wybierać, każdy na pewno znajdzie coś dla siebie :-) Polecam :-)









 Tytuł: "Wielka księga słoików"
Autor: Jennifer MacKenzie
Okładka: miękka
Stron: 326
Cena okładkowa: 49,90 zł
Wydawnictwo: Laurum

poniedziałek, 17 lipca 2017

Naleśniki z serkiem mascarpone, borówką i maliną



Witajcie kochani :-) Od poniedziałku kuszę Was przepisem na pyszne naleśniki z serkiem mascarpone, borówką amerykańską i maliną. Pyszne wyszły, na pewno posmakują dorosłym i dzieciom. Mój syn wcinał tylko uszy mu się trzęsły :-) Ja do ciasta naleśnikowego nigdy nie dodaję cukru, bo potem i tak są słodkie dodatki, więc jak Wy robicie je na słodko, to pamiętajcie o posłodzeniu ciasta. Miłego poniedziałku :-)

Przepis naleśniki - klik 

Farsz:

  • 250 g serka mascarpone
  • 1 szklanka mleka
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  • borówki
  • maliny


1. Naleśniki przygotowujemy według przepisu i smażymy. 
2. Do miseczki przekładamy serek mascarpone, dodajemy do niego po trosze mleka i mieszamy. Jeśli wolicie serek bardziej puszysty, to mleka trzeba dać więcej, jeśli bardziej gęsty to mniej. Dodajemy cukier puder i dokładnie mieszamy. 
3. Owoce myjemy. Na naleśnika nakładamy serek, następnie owoce i składamy. Tak robimy z pozostałymi naleśnikami. Gotowe :-) Smacznego :-)






sobota, 15 lipca 2017

Zasmażana młoda kapusta



Witajcie :-) Dzisiaj przepis na młodą kapustkę, zasmażaną z papryką, odrobiną kurkumy i koperkiem. Smakowała nam bardzo, może uda nam się zrobić jeszcze raz. Ta zniknęła szybciutko. Uwielbiam powiem Wam, jako dodatek do obiadu idealna :-). Miłej soboty kochani :-)

Składniki:

  • mała/średnia główka młodej kapusty
  • pęczek koperku
  • 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki 
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki


1. Kapustę szatkujemy. Do garnka nalewamy wodę, wrzucamy do niej kapustę, solimy i gotujemy do miękkości. Jak by woda nam wyparowała to możemy dolać.
2. Jak kapustka będzie robić się miękka na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy trochę wody z gotującej się kapusty i mąkę. Mieszamy, tak przygotowaną zasmażkę dajemy do kapusty, dodajemy paprykę, kurkumę, posiekany koperek i doprawiamy solą oraz pieprzem. Gotowe :-). Smacznego :-)




piątek, 14 lipca 2017

Kurki w sosie śmietanowo - koperkowym z indykiem i makaronem



Sezon na kurki w pełni więc i my zaczęliśmy :-) Dzisiaj przepis na pyszny i szybki obiad z kurkami, indykiem i makaronem. To wszystko w sosie śmietanowym z koperkiem. Pysznie było, polecam Wam bardzo, ja już kupiłam kolejne opakowanie kurek :-). Miłego piątku kochani :-)

Składniki na 3 porcje:

  • 1 opakowanie kurek (około 350 g)
  • 350 g fileta z indyka (może być kurczak)
  • 1/2 opakowania makaronu razowego u mnie penne
  • 3/4 szklanki śmietanki 30%
  • pęczek koperku
  • sól 
  • pieprz
  • masło klarowane do smażenia


1. Makaron gotujemy al'dente. Kurki myjemy, indyka kroimy w kostkę, koperek myjemy i siekamy.
2. Na patelni rozgrzewamy masło, na rozgrzane wrzucamy pokrojonego indyka, którego oprószamy solą i pieprzem, smażymy. Następnie dodajemy umyte kurki. Całość smażymy około 10 minut, chyba że są duże to wtedy możemy o pięć minut dłużej.
3. Do indyka i kurek wlewamy śmietankę, mieszamy, śmietana powinna po kilku minutach zacząć nam gęstnieć, dodajemy wtedy koperek, mieszamy, dodajemy makaron i ponownie mieszamy, jeśli trzeba doprawiamy solą i pieprzem. Gotowe. Smacznego :-)






"Moje podróże z lotką" Jadwiga Ślawska - Szalewicz



Książka idealna dla fanów sportu, fajnie i przyjemnie się ją czyta. Opowiada o pracy działaczy sportowych od kulis. Tak naprawdę my oglądając jakiekolwiek zawody sportowe widzimy tylko to co dzieję się teraz na zawodach, nie wiemy ile przygotowań, trudu to wszystko kosztuje. Nie znamy od zaplecza pracy trenerów, lekarzy, psychologów czyli całego sztabu, który stoi za sukcesem sportowców.

Autorka książki, znana w świecie sportu między innymi jako sekretarz generalnego Polskiego Związku Szermierczego, potem Polskiego Związku Badmintona oraz wiceprezydent Europejskiej Unii Badmintona pokazuje nam ten świat od kuchni. Książka to wspomnienia autorki. Poznajemy jej życie od dnia narodzin, poprzez dzieciństwo, szkoły, studia po kolejne szczeble kariery działaczki sportowej. To życiorys barwny i bogaty kobiety, która dzięki pasji osiągnęła wiele w swojej karierze.
Dzięki autorce wchodzimy za kulisy, poznajemy pracę ludzi odpowiedzialnych za przygotowania. Poznajemy ludzi, którzy często musieli improwizować i musieli dokładać z własnej kieszeni, żeby się powiodło. Zaplecze jest też pełne anegdot, przez które polski sport i ludzi przedstawiają w zupełnie innym świetle.



 Tytuł: "Moje podróże z lotką"
Autor: Jadwiga Ślawska - Szalewicz
Okładka: miękka
Stron: 408
Cena okładkowa: 44,90 zł
Wydawnictwo: Edipresse Książki

czwartek, 13 lipca 2017

Ciasto filo z warzywami, mozzarellą i salami



Witajcie :-) Dziś przepis na szybki obiad, kolację jak kto woli. Salami, papryka, cukinia, suszony pomidor i mozzarella. To wszystko zawinięte w ciasto filo. To ciasto robiłam i próbowałam po raz pierwszy, szczerze francuskie dużo lepsze, to inne, trzeba spróbować :-) Miłego dnia :-)

Składniki:

  • opakowanie ciasta filo
  • 10 plasterków salami
  • mała cukinia
  • kilka suszonych pomidorów
  • kulka mozzarelli
  • papryka zielona


1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, rozkładamy na nim ciasto filo.
2. Cukinię myjemy, kroimy w plastry, pomidory w paski, paprykę też. Mozzarellę również kroimy w plasterki. Wszystkie składniki rozkładamy na cieście, na samym wierzchu mozzarellę. Zawijamy tak jak zwijamy roladę. Wkładamy do piekarnika.
Ciasto pieczemy około 30 - 35 minut. Powinno ładnie się zarumienić. Smacznego :-)





środa, 12 lipca 2017

Ciasto dokładnie zważone z truskawkami



Sezon na truskawki już się kończy. Tak właśnie na koniec mam dla Was przepis na pyszne ciasto dokładnie zważone z truskawkami. To ciasto już robiła, tylko w wersji ze śliwkami (klik). Oryginalny przepis to przepis Ewy Wachowicz. W tej wersji ja dodałam mniej cukru, bo według mnie jest bardzo słodkie. Tak resztę musimy dokładnie zważyć zaczynając od jajek, całych w skorupkach. Ciasto wychodzi pyszne, polecam go bardzo, ja nie z truskawkami to ze śliwkami :-). Miłego dnia :-)

Blaszka 23x33 cm

Składniki:

  • 6 jajek L
  • tyle ile ważą jajka masła (temp. pokojowa)
  • tyle ile ważą jajka mąki
  • tyle ile ważą jajka cukru (ja dałam mniej o jakieś 100 g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • truskawki lub inne owoce


1. Jajka myjemy (w skorupkach) i ważymy też w skorupkach. Moje ważyły 390 g. Następnie odważyłam tyle samo masła, mąki i cukru (ja mniej). Miękkie masło razem z cukrem ucieramy na puszystą, jasną masę, dodajemy otartą skórkę z cytryny. Mąkę przesiewamy do miski razem z proszkiem do pieczenia. 
2. Teraz zaczynamy dodawać jedno jajko i część mąki, miksujemy, potem kolejne jajko i część mąki, miksujemy. Tak postępujemy do wyczerpania się jajek i mąki :-)
3. Truskawki umyłam, odszypułkowałam, pokroiłam niedbale na mniejsze kawałki.
4. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy ciasto, na ciasto wsypujemy truskawki.
5. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciasto pieczemy około 45 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy upieczone. 
Studzimy na kratce, po wystudzeniu możemy posypać cukrem pudrem. Smacznego :-)





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...