piątek, 27 lutego 2015

Serduszkowe śniadanko



Hej :)) Moje dziecko od walentynek wszystko chciałoby w kształcie serduszka. Robiłam mu już taką pizze, potem ciasteczka i jeszcze śniadanie z parówką i jajkiem. Zachwycony był, bo parówki uwielbia ( nie wiem czemu ), no i jajko też zje. Musiałam mu tylko z obu stron podpiec, bo żółtko musi być ścięte konkretnie, żeby zjadł ;)) Miłego weekendu Wam życzę :))


Składniki:

  • parówka
  • jajko
  • troszkę masełka 
  • wykałaczka 



Parówkę ugotowałam, rozkroiłam (nie do końca), zawinęłam w kształt serduszka, spięłam na końcu wykałaczką i przełożyłam na patelnię, na której wcześniej rozgrzałam dosłownie odrobinkę masła. Jajko wybiłam i przelałam w środek serduszka. Smażymy do momentu, aż jajko nam się zetnie. Ja smażyłam z obu stron.


czwartek, 26 lutego 2015

Ślimaczki z kurczakiem i pesto z rukoli



Hej :)) We wtorek pisałam o pesto z rukoli, było z makaronem. Trochę nam zostało, był w domu filet z kurczaka i ciasto francuskie, które prawie zawsze mam w lodówce (nawet mój mąż się przyzwyczaił i jak nie ma to sam kupuje he, więc nawet jak ja nie pamiętam to i tak w lodówce go mam, czasem nawet dwa jak oboje kupimy :) ) to wymyśliliśmy sobie takie oto ślimaczki :) Oprócz pesto i kurczaka w ślimaczkach jest jeszcze  czerwona cebula i trochę sera żółtego. Powiem Wam tyle, że smakowały rewelacyjnie :)) Miłego dzionka :))


Składniki:

  • ciasto francuskie
  • 2 filety z kurczaka
  • pesto z rukoli - tutaj
  • cebula czerwona
  • troszkę kukurydzy
  • ser żółty



Kurczaka myję, kroję w miarę w drobną kosteczkę. Ciasto francuskie rozwijam, smaruję pesto z rukoli. Po jednej stronie układam kurczaka, pokrojoną cebulę i cebule i kurczaka, kukurydzę posypuję startym serem. Zwijam wszystko w roladę i kroję ślimaczki. Układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 200 stopniach jakieś 30 minut. 



środa, 25 lutego 2015

Frytki z batatów



Hej :)) Kupiłam i zrobiłam i ja :)) W końcu spróbowałam. Powiem Wam, że ciekawy słodki smak. Mój młody był zadowolony, bo takich frytek jeszcze nie jadł i na dodatek słodkich. No rewelacja dla niego. Smaczne to fakt, inne też. Raz na jakiś czas a i owszem ;) Ja upiekłam w naczyniu żaroodpornym, ale następnym razem spróbuję na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Powinny być wtedy bardziej chrupkie, bo te miękkie były. Miłego dnia :)


Składniki:

  • 2 bataty
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • oregano
  • tymianek



Bataty obieramy ze skórki, kroimy frytki. Na spód naczynia dałam troszkę oliwy z oliwek, wrzuciłam pokrojone bataty, posypałam solą, tymiankiem i oregano. Wymieszałam. Zapiekałam w piekarniku w 200 stopniach około 30 minut.



wtorek, 24 lutego 2015

Makaron z salami, słonecznikiem i pesto z rukoli



Hej :) Moje ukochane pesto z rukoli :)) Tym razem tak trochę nietypowo, bo do jego zrobienia oprócz oliwy, słonecznika i orzechów włoskich użyliśmy krakersów. Pesto wyszło bardzo smaczne i delikatne. Lubimy eksperymenty więc to taki nasz przepis własny :)). Mój młody zażyczył sobie z salami. Miłego poniedziałku :))


Składniki:

  • 2 garści rukoli
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • 10 krakersów solonych
  • oliwa
  • 2 łyżki parmezanu
  • sól - niekoniecznie
  • makaron
  • salami
  • słonecznik



Wszystkie składniki oprócz krakersów dajemy do blendera, krakersy kruszymy na drobniejsze kawałki i dodajemy do reszty. Wszystko blendujemy do uzyskania w miarę gładkiej masy. Jeśli trzeba doprawiamy solą. Do ugotowanego wcześniej ciepłego makaronu (przełożonego na rozgrzana patelnię, dodałam pesto, słonecznik i pokrojone w paseczki salami. Wywieszałam i gotowe :)



poniedziałek, 23 lutego 2015

Maślane serduszka



Hej :)) Kolejny przepis na pyszne, kruche ciasteczka maślane. Bardzo smaczne wyszły, młodego trzeba było przeganiać, żeby przestał je jeść, bo jak się dorwał to tyle. Pochłaniał bez opamiętania. Fakt, że smak super, ale ileż można he :) My stwierdziliśmy, że zamiast kupować, to lepiej zrobić na szybko jakieś swoje, zawsze to zdrowsze :))


Składniki:

  • 300 g masła
  • 250 g cukru pudru
  • 600 g mąki
  • 3 żółtka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia



Miękkie masło, cukier i żółtka utarłam mikserem na puszystą masę. Dodawałam partiami mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Zagniotłam ciasto, rozwałkowałam i wykrawałam serduszka foremką. Układałam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 10-15 minut w temp. 200 stopni.



piątek, 20 lutego 2015

Komosa ryżowa (quinoa) z łososiem i warzywami



Hej :) Tak dzisiaj będzie zdrowo :) Kusiła mnie ta komosa ryżowa już od dawna i w końcu kupiłam, bo ja wszystko muszę spróbować, no tak już mam. Niestety jedyny minus to cena :( do tanich nie należy. Jest bardzo smaczna i zdrowa. U mnie z warzywami i łososiem :) Miłego weekendu :)

Komosa ryżowa inaczej quinoa lub ryż peruwiański jest to taka roślinka, która wytwarza bogate w skrobię nasiona, ale nie jest ona zbożem. W Ameryce Południowej skąd pochodzi nazywana jest "świętym zbożem inków", "matką zbóż" lub "złotym ziarnem inków". Jest ona źródłem pełnowartościowego białka, które zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne czyli takie, które są systematyzowane w organizmie i muszą być dostarczane z pożywieniem. Może ona również zapobiegać nowotworom, miażdżycy. Zawiera ona wszystkie niezbędne dla człowieka aminokwasy, bogata jest w błonnik i witaminy: E,C i z grupy B, żelazo, magnez, potas, miedź i cynk. Komosa jest również źródłem przeciwutleniaczy, które mają działanie antyoksydacyjne,  przeciwzapalne, przeciwalergiczne i rozkurczowe. Ma niski indeks glikemiczny, mogą ją spożywać chorzy na cukrzycę.

Jak gotować: Komosę należy najpierw dobrze wypłukać pod bieżącą wodą. Gotujemy podobnie jak kaszę jaglaną w proporcjach 1 szklanka komosy na dwie szklanki wody. Czas gotowania to jakieś 10-15 minut. Komosa ma wchłonąć całą dodaną wodę. Z ziaren wyłaniają się takie małe białe sprężynki. Jest to znak, że komosa jest ugotowana. 


Składniki:

  • filet z łososia
  • 1 szklanka komosy ryżowej
  • 1 marchewka
  • brokuł
  • suszone pomidory 
  • cukinia
  • 1 ząbek czosnku
  • pieprz z młotkowaną kolendrą
  • kurkuma
  • sól
  • pieprz
  • łyżka oleju kokosowego
  • natka pietruszki
  • 2 szklanki wody do ugotowania komosy



Komosę ugotowałam w dwóch szklankach wody. Brokuła również ugotowałam. Marchewkę umyłam, obrałam, pokroiłam w plasterki i wrzuciłam na rozgrzany olej, dodałam pokrojoną cukinię i czosnek. Łososia oprószyłam solą i pieprzem, podzieliłam na porcje. Pomidory pokroiłam, dodałam do marchewki i cukinii. Przesunęłam je na jedną część patelni, na drugiej usmażyłam łososia. Do wszystkiego dodałam kurkumę, pieprz z młotkowaną kolendrą, wymieszałam. Na koniec dodałam ugotowanego brokuła i pokrojoną natkę pietruszki. Wymieszałam, dodałam ugotowana komosę, jeszcze raz przemieszałam i gotowe :)





czwartek, 19 lutego 2015

Indyk z mango i żurawiną



Hej :) Wczoraj pisałam Wam o ciekawych produktach Eterno. Tak jak pisałam jedne z nich czyli mango z żurawina już wykorzystałam do indyka. Dodałam cukinię, czosnek, cebulę czerwoną, trochę suszonej żurawiny i danie wyszło bardzo smaczne, na słodko, ale indyk na słodko smakuję świetnie. My lubimy mięsa z owocami, więc dla nas jak znalazł :)) 


Składniki:

  • około 300 g filetu z indyka
  • mango z żurawiną od Eterno
  • kawałek cukinii
  • cebula czerwona
  • 1 żabek czosnku
  • żurawina suszona
  • kurkuma
  • pieprz z młotkowaną kolendrą
  • sól
  • 1 łyżka oleju kokosowego do smażenia
  • ryż naturalny brązowy



Indyka umyłam, pokroiłam. Wrzuciłam na rozgrzany olej, dodałam pokrojona cebulę, cukinię, przepuszczony przez praskę czosnek. W międzyczasie gotowałam ryż. Jak mięso i warzywa będą  miękkie, dodajemy żurawinę, kurkumę, pieprz z młotkowaną kolendrą i mango z żurawiną. Całość jeszcze chwilkę poddusiłam, doprawiłam solą. Na talerzu wyłożyłam ryż i obok resztę :) Smacznego :))



środa, 18 lutego 2015

Konfitury Eterno czyli małe słoiczki z przysmakami :)



Hej :) Znacie już tą markę ?? Ja o niej słyszałam, nawet przeglądałam ich stronę Eterno Mają tam same pyszności. Co najważniejsze wszystko naturalne, wszystkie przetwory Eterno są ich autorskimi pomysłami. Zostały stworzone według własnych receptur. Pierwszym produktem, który został wprowadzony na rynek były cytrynki z rumem, potem pojawiały się kolejne :) Wszystkie przetwory są naturalne, bez konserwantów, sztucznych barwników, czy dodatków smakowych. Konfitury są pasteryzowane domowym sposobem, syropy to połączenie owoców i cukru w których naturalnym konserwantem jest dodatek minimalnej ilości alkoholu. 

Ja otrzymałam takie oto dwa słoiczki: mango z żurawiną ( już zużyłam do indyka :))) i cytrynki z rumem :)
Fajne jest to, że są to produkty, które można użyć zarówno do deserów, koktajli, herbaty i potraw :)



wtorek, 17 lutego 2015

Szybkie ślimaczki z ciasta francuskiego na wytrawnie



Hej :)) Dzisiaj szybki przepis na przekąskę, tak po prostu lub na imprezę. Smaczne, można pałaszować same lub jako dodatek do sałatki. Ja robiłam na urodziny młodego, wszystkim smakowało i znikały bardzo szybko :) Tym razem z szynką, papryką, kukurydzą i szczypiorkiem. Troszkę sera i jajko. Miłego dnia Wam życzę :))


Składniki:

  • ciasto francuskie
  • szynka w plasterkach
  • 1/2 czerwonej papryki
  • kukurydza
  • szczypiorek
  • ser żółty 
  • jajko do posmarowania ślimaczków
  • sos pomidorowy
  • zioła ( oregano, bazylia)



Ciasto francuskie rozwinęłam, do miseczki dałam sos pomidorowy i zioła, wymieszałam. Posmarowałam całą powierzchnię ciasta, na sos ułożyłam szynkę w plasterkach, dałam pokrojona w kostkę paprykę, troszkę kukurydzy, pokrojony szczypiorek i wszystko posypałam żółtym serem. Zwijałam od dłuższego boku w roladę. Kroiłam ok. 2 centymetrowe ślimaczki. Układałam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch smarowałam roztrzepanym jajkiem. Pieczemy w 200 stopniach około 20 - 25 minut.



poniedziałek, 16 lutego 2015

Ciasto Popapraniec



Hej :) Przepis na to ciasto znalazłam tutaj . Fajne, szybko się robi, nieskomplikowane i smaczne. U mnie dodatkowo na górze warstwa jabłek z galaretką, bo pomyliłam blaszki podczas pieczenia i zamiast mniejszej wzięłam większą. Ciasto nie wyrosło tak jak powinno, ale sobie poradziłam i z moja warstwą ratunkową smakowało rewelacyjnie ;) Blaszka 23x33 cm :) 


Składniki na ciasto:

  • 5 jaj
  • 1 szklanka cukru
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki maku
  • 1 kopiata łyżka kakao
  • 1 szklanka mąki pszennej


Białka ubiłam na sztywno, dodałam cukier, następnie po jednym żółtku. Mąkę wymieszałam z proszkiem do pieczenia i na sam koniec dodałam do masy. Wymieszałam delikatnie. Ciasto podzieliłam na w miarę równe części. Do jednej dodałam kakao, do drugiej kokos, do trzeciej mak, wymieszałam. Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Ciasto nakładamy na przemian na blaszkę. Coś a'la szachownica. Na koniec delikatnie przemieszałam trzonkiem od drewnianej łyżki. Pieczemy w 180 stopniach 25-30 minut. Do tzw. "suchego patyczka". Ciasto z blaszki, przekładamy np. na stolnicę i odwracamy do góry dnem. Zdejmujemy papier i studzimy, przekrawamy na pół.


Masa składniki:

  • 1/2 litra mleka
  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 250 g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru


Budynie mieszamy w 1/2 szklance mleka. Resztę trzeba zagotować, do gotującego się dodajemy rozmieszane budynie, ciągle mieszamy do momentu, aż budyń zrobi się gęsty. Odstawiamy do wystudzenia. Jak budyń ostygnie w misce ubijamy masło z cukrem pudrem na puszystą masę, do której dodajemy stopniowo wcześniej ugotowany budyń. Masą przekładamy ciasto.


Składniki warstwa jabłkowa:

  • 6 dużych jabłek
  • 1 galaretka (u mnie cytrynowa)



Jabłka obieramy. Następnie starłam je na tarce o grubych oczkach, przełożyłam do rondelka i poddusiłam. jak zmiękły wsypałam suchą galaretkę. Dokładnie wymieszałam, żeby jabłka i galaretka się połączyły. Odstawiłam do przestudzenia. Tak przygotowane jabłka wyłożyłam na wierzch ciasta, wstawiłam do lodówki, żeby galaretka i jabłka zastygły. Na drugi dzień wierzch posypałam mielonymi migdałami.


sobota, 14 lutego 2015

Konkurs walentynkowy z ryżami Britta - wyniki


Witajcie : )) Tak jak napisałam dziś miałam ogłosić wyniki. Tak też robię, trochę późno, ale pracowity dzień był dzisiaj. Dziękuję bardzo wszystkim za udział i przesłanie świetnych przepisów na dania z udziałem ryżu i to na słodko :)) Ciężko było wybrać, nie robiłam tego sama, pomogła mi taka fajna osóbka :)) Dziękuję Karola :))

Kolejność jest przypadkowa

1. Sandra Wysocka - Omlet z ryżu i soczewicy
2. Justyna Tyśka - Muffiny z ryżem
3. Magda - Lody ryżowe ( te kiedyś zrobię na pewno )
4. Emerycia - Ryżowe ciasteczka z dżemem

Wszystkim gratuluję i bardzo proszę o przesłanie na mój adres mailowy swoich danych, oraz adresów w celu wysyłki wygranej :)

Życzę udanego weekendu i czekam na dane :)


"Książka kucharska" Dieta przyśpieszająca metabolizm - Haylie Pomroy



Książka zawiera ponad 200 przepisów do wykorzystania w trakcie trzech faz diety przyśpieszającej metabolizm. Wiele przepisów jest bezglutenowych i przeznaczanych dla alergików.Znajdziemy również przepisy wegetariańskie i wegańskie, które polubią nawet amatorzy mięsa. Autorka proponuje przyrządzanie dużych porcji jedzenia, dzielenie ich na porcje i zamrażanie. Na początku książki autorka tłumaczy co to jest dieta przyśpieszająca metabolizm. Dzięki spalającej tłuszcz sile pożywienia mamy w 28 dni schudnąć do 10 kg. 

Dieta autorki składa się z trzech faz:

Faza 1 - Rozluźnienie stresu i uspokajanie nadnerczy (poniedziałek-wtorek: dużo węglowodanów i owoców)
Faza 2 - Odblokowanie zmagazynowanego tłuszczu i budowanie mięśni (środa-czwartek: dużo białka i warzyw)
Faza 3 - Rozniecenie spalania: hormony, serce i spalanie ( piątek - niedziela: wszystko to, co wyżej, a do tego zdrowe tłuszcze i oleje)

Autorka zakazuje jedzenia pszenicy, kukurydzy, produktów mleczarskich, kofeiny, alkoholu, cukru, soków owocowych, słodzików i produktów beztłuszczowych. Nakazuje za to wysiłek fizyczny. 

Przepisy w książce są różne, ja na pewno kilka wypróbuję. Plusem jest to, że składniki można zamieniać, jeśli jakiegoś nie mamy. Autorka podpowiada jak to zrobić, żeby danie było jeszcze lepsze. Nie wszystkie produkty są ogólnodostępne, niestety książka nie zawiera też zdjęć (jest ich tylko kilka) i to jest jej duży minus. Autorka uważa, że pożywnie to lekarstwo i tak jeśli mamy do zrzucenia więcej kilogramów, to musimy więcej jeść. Jedzenie ma uleczyć nasz metabolizm. Jak organizm zacznie się stabilizować wtedy tę dawkę trzeba będzie odpowiednio zmniejszać. 

Czy dieta działa, nie wiem. Jak to się mówi "próba nie strzelba", może rzeczywiście. 


Za książkę dziękuję:





Walentynkowe nowości Kupiec



Hej :) Jak już chyba wiecie, albo można się w sumie domyślić, że fanką walentynek nie była, nie jestem i nie będę. Kochać mamy się cały czas, a nie tylko przez jeden wymyślony dzień no. Powiedziałam co chciałam. Dlatego też  dzisiaj słów kilka o nowościach walentynkowych firmy Kupiec. Pierwsze z nich to podpłomyki miłości :)). Tak właśnie, zapakowane w dwa osobne opakowania i połączone kolorowa tasiemką. Dla niej w wersji na słodko z cukrem, dla niego na wytrawnie, bez cukru. 

Tu role jak dla mnie mogłyby być zamienione tzn. dla niej na wytrawnie, a dla niego na słodko. Tak byłoby u mnie, ja chętniej te na wytrawnie a moja połówka jak już to na słodko :)) 


Kolejne nowości to kruche ciasteczka zbożowe w sam raz na raz. Tym razem dwa nowe smaki kakaowe i malinowe z żurawiną. 


piątek, 13 lutego 2015

Sałatka z rukolą, pomidorem, oliwkami i słonecznikiem



Hej :) Wczoraj było tłusto he he, a dziś zdrowo ;)) Ja się pączkami nie najadłam, bo zjadłam tylko jednego. Jakoś ochoty nie miałam, ale za to dowaliłam obiadem, bo zrobiłam pizzę. Dzisiaj za to trochę spokojniej, bez żadnej bomby kalorycznej mam nadzieję ;)) Sałatkę tę robiłam jako dodatek do obiadu, ale powiem Wam szczerze, że mogłabym ją jeść samą. Zakochałam się w tym połączeniu. Dla mnie rewelacyjne. Miłego dnia Wam życzę u mnie słoneczko cudnie świeci, mam nadzieję, że u Was też :)


Składniki:

  • rukola
  • kilka czarnych oliwek
  • suszone pomidory w oliwie 
  • słonecznik
  • suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
  • oliwa w oliwek



Rukolę umyłam, odsączyłam, przełożyłam do miseczki. Pomidory i oliwki pokroiłam, przełożyłam na rukolę, posypałam słonecznikiem i suszonymi pomidorami z bazylią i czosnkiem. Skropiłam oliwą z oliwek. Przed podanie wymieszałam. Pycha :))




czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty czwartek i faworki



Hej :)) Jak tam pączek już zjedzony ??? Podobno zjedzenie pączka w tłusty czwartek przynosi szczęście, tak trąbią dziś od rana w tv. Ja w tym roku nie robiłam, jakoś natchnienia na pączki nie miałam, ale zjem oczywiście ;)) Wczoraj wieczorem zrobiłam chrust, który właśnie od dziecka kojarzy mi się z tym dniem. Raz w roku chętnie robię i jem. W tamtym roku mój młody nie jadł, nie przypadł mu do gustu, a w tym znowu odmiana i jakie to pyszne. No niech będzie :)) To miłego tego tłustego Wam życzę i nie przejadajcie się :)))))


Składniki:

  • 50 dag mąki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 3-4 łyżki kwaśniej śmietany
  • duża łyżka spirytusu (niekoniecznie)
  • 5 żółtek
  • 1 łyżka masła
  • cukier puder do posypania
  • smalec lub olej rzepakowy do smażenia



Na stolnicę sypiemy przesianą mąkę, dodajemy cukier puder, śmietanę, spirytus. Wyrabiamy lekko ciasto. Dodajemy żółtka i masło. Ciasto powinno mieć konsystencję ciasta na kluski, jeśli byłoby zbyt ścisłe można dodać jeszcze troszkę masła. Jak składniki się połączą to kładziemy na stolnicę i wybijamy wałkiem, aż ciasto zrobi się gładkie, lśniące, a po przekrojeniu będą widoczne pęcherzyki. Od całości odkrawamy po kawałku i wałkujemy, ciasto musi być cieniutkie. Kroimy nożem paski, środek przecinamy i przewijamy, formujemy chruściki. W rondlu rozgrzewamy tłuszcz, jak będzie odpowiednio rozgrzany wrzucamy po kilka chruścików. Jak nabiorą lekko złocistego koloru przewracamy na drugą stronę. Gotowe wyjmujemy na ręcznik papierowy w celu odsączenia tłuszczu. Jak ostygną posypujemy cukrem pudrem :)




środa, 11 lutego 2015

Penne z pulpecikami i pomidorowym sosem



Hej :)) Jak patrzę na to zdjęcie to mam ślinotok normalnie, więc szybko piszę ;)) Tak było bardzo smaczne :) Inspirację znalazłam na blogu Anyżkowo, trochę przepis zmodyfikowałam pod siebie i nasze smaki. Powiem Wam, że rewelacja. Ja wszystko dłużej trochę zapiekłam, sos schował się pod spód, ale był i to smaczny ;)) Mój młody tylko mlaskał i pochłoną niezłą porcyjkę :)) 


Składniki:

  • 400 g mięsa mielonego z indyka
  • ok. 200 g makaronu (u mnie penne)
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 4 łyżki startego parmezanu
  • 1 jajko
  • sól
  • pieprz z młotkowaną kolendrą
  • 2 łyżki pomidorów rozdrobnionych pasteryzowanych + ok 200 ml do sosu
  • 2 łyżeczki musztardy słodkiej (u mnie develey)
  • 1 czerwona papryka
  • 1 cebula
  • 1 szklanka bulionu (ja miałam drobiowy)
  • 2 łyżki śmietany 
  • bazylia
  • oregano
  • oliwki czarne
  • 1 kulka mozzarelli
  • szczypiorek
  • olej kokosowy do smażenia



Do miski dajemy mięso, sos pomidorowy, musztardę, 3 łyżki parmezanu, sól, pieprz z młotkowaną kolendrą, jajko, bułkę tartą. Wszystko razem zagniatamy i formujemy małe pulpeciki. Makaron gotujemy al'dente. Pulpeciki podsmażamy na rozgrzanym oleju. Jak będą gotowe zdejmujemy z patelni. Na tym samym tłuszczu podsmażamy pokrojoną w kostkę paprykę i cebulę. Smażymy około 4 minuty, dodajemy resztę sosu pomidorowego (rozdrobnione pomidory) i bulion, łyżkę parmezanu, śmietanę i zioła. Dusimy około 10 minut, dodajemy oliwki, mieszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Na sos dajemy pulpeciki, makaron i mieszamy. Kulkę mozzarelli kroimy na mniejsze kawałki i wkładamy pomiędzy makaron i pulpeciki. Wstawiamy do piekarnika na jakieś 20- 25 minut. Zapiekamy w 180 stopniach. Po upieczeniu posypujemy szczypiorkiem i przekładamy na talerze :)




poniedziałek, 9 lutego 2015

Sałatka z brzoskwinią i kurczakiem wędzonym



Hej :) Taka mi się sałatka ostatnio wymyśliła. Jakoś rzadko robię/ powtarzam sałatki, no czasem, bo ktoś lubi, my lubimy. Jest jedna jedyna, która mogę jeść i nie tylko ja to właśnie ta z brokułem, serem feta - klik. Pyszna jest po prostu. Ta powyższa też smaczna, jeśli lubi ktoś na słodko. Oprócz kurczaka wędzonego, brzoskwinie, żurawina i prażone płatki migdałów, do tego makaron kokardki, kukurydza, troszkę jogurtu naturalnego i gotowe :)


Składniki:

  • makaron kokardki 
  • filet kurczaka wędzony
  • puszka brzoskwiń
  • 2 garście żurawiny
  • 3 łyżki kukurydzy
  • płatki migdałów
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • łyżka majonezu
  • troszkę masła do prażenia migdałów



Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Kurczaka, brzoskwinie kroję w kostkę. Wrzucam do miski, dodaję żurawinę (ja ją pokroiłam), płatki migdałów prażę na masełku, studzę, dorzucam do sałatki. Dodaję kukurydzę i ugotowany makaron. Mieszam, dodaję jogurt i majonez, mieszam ponownie i gotowe :))



piątek, 6 lutego 2015

Torcik z galaretkami



Hej :) Wczoraj było ciasto z urodzin mojego młodego, dziś tort. Sam sobie go wymyślił, tzn. zobaczył ciasto tutaj i stwierdził, że chce taki tort. No to trzeba było zrobić. Tort wyszedł pyszny, młody zadowolony. Ciasto zrobiłam czekoladowe, żeby nie było tak słodko :)) Tortownica 28 cm. Miłego weekendu Wam życzę. 

Składniki biszkopt:

  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 5 pełnych łyżek mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 pełne łyżki kakao
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia


Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy na sztywna pianę, dodajemy cukier, następnie po jednym żółtku. Mąki, proszek do pieczenia i kakao mieszamy ze sobą. Stopniowo dodajemy do masy, delikatnie miksując, można wymieszać też łyżką. Dno tortownicy wyłożyłam papierem do pieczenia, boki wysmarowałam masłem. Przelewamy do niej ciasto. Pieczemy w  180 stopniach około 30 minut. Po upieczeniu studzimy, przekrawamy na pół.

Masa z galaretkami:

  • 3 lub 4 różnokolorowe galaretki 
  • 650 ml śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki żelatyny


Każdą z galaretek wsypałam do osobnego naczynia i zalałam 400 ml wrzątku, dokładnie mieszamy, studzimy i wstawiamy do lodówki, żeby stężały. Jak galaretki nam już stężeją, kroimy je w kosteczkę
Żelatynę zalałam wrzątkiem (tak około 1/2 szklanki), trzeba dokładnie wymieszać i odstawiamy do ostygnięcia.Ubijamy śmietanę, do ubitej dodajemy cukier puder i wlewamy przestudzoną żelatynę. Dodajemy pokrojone galaretki, mieszamy drewnianą łyżką. Tak przygotowaną masę wykładamy na ciasto. Następnie przykrywamy drugim ciastem. Ja kilka galaretek i troszkę ubitej śmietany zostawiłam sobie do dekoracji tortu :), dodatkowo tort polałam roztopioną czekoladą.  Dekorujemy i wstawiamy na noc do lodówki :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...