czwartek, 31 grudnia 2015

Wszystkiego najlepszego w Nowym 2016 Roku



Hej, dzisiaj z życzeniami na Nowy 2016 Rok :))
Życzę Wam wszystkiego najlepszego oczywiście, 
żeby ten rok był spokojny, radosny, 
żeby spełniły się Wasze marzenia i te większe i te małe. 
Życzę Wam również dużo miłości :) 
Tym, którzy wybierają się na imprezy, oczywiście szampańskiej :)))) 
Szczęśliwego Nowego Roku !!!!!
Pozdrawiam, Beata

czwartek, 24 grudnia 2015

Wesołych Świąt :)



Kochani ! Życzę wszystkim spokojnych, radosnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych z najbliższymi. 
 Pysznych dań wigilijnych i nie tylko i miłej atmosfery przy stole :)

wtorek, 15 grudnia 2015

Indyk z dynią, marchewką, cukinią, brokułem i mozzarellą



Hej :) Jak tam szaleństwo świąteczne już Was ogarnęło ??? U mnie na razie spokojnie, bo remont się kończy (choć jeszcze i tak zostanie na po Świętach trochę), oj masakra tak się wydaje, że wszystko pójdzie sprawnie i szybko, a tu zawsze coś złośliwie wypadnie :(. 
Jeśli chodzi op indyka, to tym razem z dynią, marchewką, brokułem i cukinią, do tego kulki mozzarelli, troszkę śmietany i pysznie wyszło. Jako dodatek pieczone ziemniaczki z burakiem :)


Składniki:

  • filet z indyka
  • dynia (ja miałam połówkę małej )
  • 2 marchewki
  • brokuł
  • mała cukinia
  • ząbek czosnku
  • sól
  • olej kokosowy do smażenia
  • kulki mozzarelli
  • śmietana 18% lub jogurt typu greckiego



Dodatkowo:

  • ziemniaki
  • burak
  • papryka czerwona wędzona
  • oregano
  • oliwa



Na patelni rozgrzewam olej kokosowy, dynię i marchewki ścieram na tarce na większych oczkach, wrzucam na rozgrzany olej. Brokuła gotuję. Ziemniaki i buraka również podgotowałam, pokroiłam, oprószyłam papryką, oregano i solą. Zapiekłam w piekarniku w 200 stopniach jakieś 20 minut. Jak marchewka i dynia trochę nam zmiękną, dodaję do nich pokrojoną cukinię, indyka i czosnek przepuszczony przez praskę. Wszystko smażę, pod koniec dodaję podgotowanego brokuła, doprawiam solą, dodaję pokrojone kulki mozzarelli. Mieszam, jak kulki troszkę się roztopią dodaję troszkę śmietany lub jogurtu, mieszam. Przekładam na talerz, obok ziemniaczki i burak :)



piątek, 11 grudnia 2015

"Szczęśliwe garnki" Beata Pawlikowska



Hej :)) Dzisiaj przedstawiam Wam nową serię książek kulinarnych Beaty Pawlikowskiej - "Szczęśliwe garnki". Książek jest 6 (wiosna, lato, jesień, zima, święta i ciastka). W książkach znajdziemy własne przepisy pani Beaty na lekkie, pożywne, zdrowe dania z prostych, naturalnych składników i przypraw. Autorka w swojej kuchni do gotowania używa tylko polskich, łatwo dostępnych składników, ale dania przygotowane są zgodnie ze starożytną chińską filozofią pięciu przemian. Dzisiaj przedstawiam Wam wszystkie książki, a jutro zapraszam na szybki konkurs w którym to będzie można je wygrać :))

1. Ciastka - książka zawiera 28 przepisów na łatwe, szybkie i zdrowe ciastka. Wszystkie przepisy są to autorskie przepisy pani Beaty. Można tu znaleźć przepisy na nowozelandzkie ciastka hobbitów, pirackie ciastka z Karaibów, inkaskie ciastka z amarantusem, chińskie ciastka z czerwoną fasolą czy księżycowe ciastka z Kapadocji.

2. Święta - Przepisy na świąteczne potrawy są lekkie, zdrowe, pełnowartościowe i smaczne. Łatwe do zrobienia i gotowe w pół godziny. Znajdziemy tu przepisy na świąteczną kapustę z fasolą, śliwkami i migdałami, gulasz dyniowy z czerwoną fasolą, świąteczne wieże elfów, chleb gryczany z orzechami włoskimi, ciastka świętego Mikołaja z żurawiną itd. 


3. Wiosna - 34 ulubione przepisy autorki na wiosnę. Zupa z zielonym groszkiem, zupa kalafiorowa z młodych warzyw, pasta z bobu do kanapek, brokuły pod migdałowymi płatkami, wiosenne ziemniaki z fasolą i inne.

4. Lato - również 34 przepisy na lekkie i smaczne potrawy takie jak : zielona fasolka z dzikim ryżem, lemoniada arbuzowa, orzeźwiający koktajl na lipcowy upał, chleb gryczano-jaglany z orzechami i śliwkami, ziołowy gulasz z soczewicy i warzyw itd.

5. Jesień - tutaj mamy 33 przepisy takie jak: zupa z dyni z quinoa, domowe muesli z figami, zupa paprykowa z soczewicą, dynia z pomarańczami i dzikim ryżem, garnek jesiennej radości, kasza jaglana w kolorach jesieni i inne.

6. Zima - 34 zdrowe i szybkie przepisy takie jak: zupa z brukselki z topinamburem, wzmacniająca kasza jaglana z kozieradką i czosnkiem, chleb jaglano - migdałowy, placek żytni ze śliwkami i morelami itd. 


Za książki dziękuję wydawnictwu: Edipresse książki. 

czwartek, 10 grudnia 2015

Piernik przekładany powidłami śliwkowymi



Hej :)) Dziś mam dla Was przepis na pyszny i szybki piernik. Inspiracja znalazłam tutaj. U mnie tylko z powidłami, bo z masłem orzechowym i polewą, to już byłby za słodki. Robił go mój mąż, ja tylko go instruowałam, bo niestety okres przeziębień, katarów itd. mnie dopadł. Wyszedł super, więc go chwalę, żeby nie było, że nic nie wspomniałam, bo jak mu tak dobrze poszło, to może da się jeszcze wykorzystać do pieczenia kiedyś he he :))).


Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki krupczatki
  • 1,5 szklanki cukru (ja dałam 1 szklankę)
  • 4 łyżki kakao
  • 1 opakowanie 20 g przyprawy do piernika
  • 4 łyżki miodu płynnego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 250 g masła
  • 5 jajek
  • 1/2 szklanki wody
  • powidła śliwkowe



Masło, miód, cukier, kakao, przyprawę do piernika i wodę zagotować. Wystudzić. Białka ubić na sztywną pianę. Do miski przelewamy wcześniej zagotowane składniki, dodajemy do nich obie mąki, sodę, proszek do pieczenia i żółtka. Miksujemy, na końcu dodajemy ubitą pianę. Całość mieszamy, ja zmiksowałam na najmniejszych obrotach. Ciasto przelewamy do 2 keksówek (28x10cm), lub jednej większej, które wcześniej wykładamy papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach jakieś 60 minut, do suchego patyczka. Po ostudzeniu przekładamy powidłem. 



czwartek, 3 grudnia 2015

Ciasteczka z lemon curd



Hej :)) Przy okazji robienia kremu lemon curd zrobiłam też ciasteczka. Proste zwykłe, maślane z dziurką ;))) Przepis na ciasteczka wzięłam stąd - klik. Robiłam już kiedyś, ciasteczka i są naprawdę mięciutkie, kruche i bardzo smaczne. Najlepiej zrobić z podwójnej porcji jak chce się więcej, bo z jednej wyjdzie nam około 40 pojedynczych ciasteczek, a jak złożymy to 20 sztuk. Można też oczywiście robić inne kształty, mój młody chciał takie to robiliśmy takie ;)))


Składniki:

  • 200 g zimnego masła
  • 400 g mąki pszennej
  • 70 g cukru pudru (można troszkę mniej)
  • 1 duże jajko
  • szczypta soli
  • cukier puder do posypania ciasteczek
  • krem lemon curd - tutaj 




Wszystkie składniki wkładamy do miski (masło kroimy na drobne kawałki), zagniatamy.  Gotowe ciasto zawijamy w folię i wkładamy na 60 minut do lodówki. Po tym czasie odrywamy kawałki, wałkujemy na grubość około 4 mm, wykrawamy ciasteczka (musimy pamiętać żeby zrobić tyle samo z dziurką i tyle samo bez dziurki), przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem i pieczemy w 180 stopniach jakieś 15 minut (ciasteczka muszą nam się ładnie zarumienić). Przekładamy na kratkę i studzimy. Przekładamy kremem i posypujemy po wierzchu cukrem pudrem :)



wtorek, 1 grudnia 2015

Lemon Curd



Hej :) No zrobiłam w końcu :) Moje dziecko tym razem nie chciało muffinek, tylko ciasteczka. Do zrobienia lemon curd zabierałam się już chyba z rok. Wiecie jak to jest z tym robieniem czegokolwiek, ale tym razem się zawzięłam i kupiłam potrzebne składniki. Inspirację znalazłam tutaj. Jest on w miarę szybki do zrobienia, w smaku słodkawo - kwaśny, cytryna w końcu. Krem pasuje do wszystkiego, bo można go wykorzystać do ciasteczek, naleśników, różnego rodzaju pieczywa (ja najpierw spróbowałam z waflami ryżowymi Britta) . Zastosowań jest wiele. Do przygotowania nie potrzeba też nie wiadomo ilu składników, bo masło, cytryny, cukier i jajka. 


Składniki na około 250 ml:

  • 2 cytryny
  • 2 jajka
  • 110 g cukru
  • 70 g masła



Cytryny umyć, osuszyć, zetrzeć skórkę na tarce i wycisnąć z nich sok. Sok i skórkę przekładamy do metalowej miseczki, gdzie dodajemy cukier i jajka. Roztrzepujemy wszystko trzepaczką. Dodajemy też masło pokrojone w kawałki. 
Do garnka wlewamy trochę wody (nie może ona dotykać miski, gdy nałożymy ją na garnek). Wodę musimy zagotować i potem zmniejszamy ogień do średniego. Na garnek nakładamy miskę, i mieszamy wszystko trzepaczką. Masło powinno się roztopić, ma powstać jednolita masa, którą dalej zostawiamy na gazie na jakieś 15 minut - ciągle mieszamy trzepaczką. Krem powinien nam zgęstnieć i mieć konsystencję podobną do konsystencji budyniu. Gotowy krem przecieramy przez sitko, aby był gładki. Przekładamy do słoiczka i jak ostygnie dajemy do lodówki. W lodówce krem nam zgęstnieje. Krem możemy przechowywać do 2 tygodni. 



poniedziałek, 30 listopada 2015

Muffinki, babeczki mocno kakaowe z żurawiną




Hej :)) Dzisiaj coś słodkiego ;) Te babeczki robiła Ola. Mój młody jak je zobaczył, to tylko chodził i pytał no kiedy mama zrobimy i kiedy ... Wyjścia nie było, bo jakoś tak je lubi (ogólnie muffiny), że co jakiś czas muszą być. Te były robione już chwilę temu. Robi się je szybko, są smaczne, więc można bez problemu pokombinować i jakieś wyczarować. te są puchate, wilgotne i super smaczne :)) Miłego dnia :)


Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru trzcinowego
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 3/4 szklanki maślanki
  • 1/2 szklanki mleka
  • 60 g roztopionego masła
  • 2 jajka
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 szklanka suszonej żurawiny (śmiało może być więcej)



Składniki suche mieszamy w jednej misce, masło roztapiamy i studzimy. Składniki mokre mieszamy w drugiej misce. Do mokrych dajemy suche, mieszamy, dodajemy żurawinę. Masę nakładamy do papilotek (ja napełniłam prawie do końca). Pieczemy w 180 stopniach około 20-25 minut. Do tzw. suchego patyczka.




piątek, 27 listopada 2015

Nowe czekolady Terravita 70 %



W zeszłym tygodniu otrzymałam paczuszkę nowych czekolad gorzkich Terravita 70 % kakao. Czekolady występują w 6 ciekawych smakach. Dlatego dziś przepisu nie będzie, tylko moja opinia na ich temat :))) 

1. Czekolada gorzka z nadzieniem wiśniowym - jeśli chodzi o serię z nadzieniem, to ta najmniej przypadła mi do gustu. Nie to, że nie jest smaczna, tylko jakoś nie mój klimat po prostu, choć wiśnie bardzo lubię. Reszcie moich domowników bardzo smakowała, tak z resztą jak wszystkie ;))


2. Czekolada gorzka z nadzieniem cytrynowym - ta smakuje super, cytryna rewelacyjnie pasuje do gorzkiej czekolady. Jakoś do tej pory nie miałam okazji jeść czekolady właśnie z takim nadzieniem, trochę podeszłam do niej sceptycznie, ale miel mnie zaskoczyła :)


3. Czekolada gorzka z nadzieniem miętowym - do czekolad z tym nadzieniem nie trzeba mnie namawiać. Odkąd pamiętam jest to mój ulubiony smak i w tym połączeniu tez nie zawiódł. Czekolada dla mnie super :))


4. Czekolada gorzka zwykła - jak już sięgam po czekoladę bez nadzienia to najczęściej taką. Jak robię ciasto i chcę z polewą, to też zawsze pada na gorzką. Nie trzeba się na jej temat chyba wypowiadać, bo każdy zna, ja lubię.


5. Czekolada gorzka z crunchy i owocami - świetna, chrupiąca, dla mnie rewelacja :)) Fajnie wszystko skomponowane, czekolada smakuje super :))


6. Czekolada gorzka ze skórką pomarańczową - kolejna, którą lubię, najbardziej do wypieków. Smak super, zawsze taka czekolada kojarzy mi się ze Świętami :) 

No to troszkę się zasłodziłam, dobrze, że miałam 2 pomocników i jedną kostkę dzieliliśmy na trzy :))) Są to czekolady, które śmiało można wykorzystać np. do wypieków (ja tak myślę zrobić, chyba, że wcześniej ktoś mi je zje ;))). Czekolady gorzkie są też na pewno zdrowsze od mlecznych. Fajnie, że Terravita wypuściła na rynek taką wersję czekolad i poradziła sobie z nimi pod względem smakowym. Skład czekolad różnił się w zależności od smaku, niestety jest w nich obecny syrop glukozowy, który stosuje większość. Mino tego czekolady pod względem smakowym oceniam bardzo dobrze :))) 


czwartek, 26 listopada 2015

Szarlotka tatrzańska



Hej :)) Zabierałam się za to ciacho już chwilę, ale to młody muffinki, to ten starszy ciasto marchewkowe i tak mi uciekło. Teraz udało mi się kupić szarą renetę, więc bez żadnej dyskusji szarlotka była. Była, bo oczywiście szybko się zbyła. Do ciast z jabłkami to u mnie Panowie pierwsi ;))) Ciasto smaczne, nie jest skomplikowane w przygotowaniu. Wymiary blaszki 24x34 cm. Inspiracja - klik


Składniki na środek:

  • 2 kg szarej renety
  • 2 łyżki drobnego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 płaskie łyżki mąki



Dodatkowo:

  • bułka tarta



Jabłka obieramy i kroimy bądź ścieramy na tarce w plasterki. W dużej misce mieszamy pocięte jabłka z resztą składników. Odstawiamy.


Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki drobnego cukru
  • 3 żółtka
  • 200 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka gęstej śmietany



Cukier i żółtka ucieramy mikserem. Mąkę, proszek do pieczenia mieszamy, przesiewamy na stolnicę. Dodajemy masło, śmietanę (jak by ciasto było bardzo suche to można dodać jeszcze jedną łyżkę) i żółtka utarte z cukrem. Zagniatamy ciasto. Ok. 2/3 ciasta odcinamy i wykładamy nim blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Drugą część ciasta wkładamy do lodówki, blaszkę z wyłożonym ciastem również. U mnie blaszka była w lodówce jakieś 30 minut. Po tym czasie blaszkę z ciastem podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 sotni przej jakieś 10 minut. Potem studzimy, posypujemy bułką tartą ( żeby wsiąknęła sok z jabłek), układamy plasterki jabłek, na wierzch ścieramy drugą część ciasta. Pieczemy w 180 stopniach około 50 minut.




środa, 25 listopada 2015

"Zdrowie zaczyna się w brzuchu" Justin i Erica Sonnenburg - recenzja



Hej :)) Dzisiaj recenzja powyższej książki :) Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Galaktyka. Autorzy obecnie pracują na Wydziale Mikrobiologii i Immunologii Szkoły Medycznej Uniwersytetu Stanforda, gdzie badają wpływ diety na mikroflorę jelitową człowieka.  Książka jest podróżą w głąb naszych jelit. Autorzy ukazują nam zależność między tym co jemy i jak się czujemy. Przedstawiają oni w zrozumiały sposób informacje, które dotyczą naszej mikroflory jelit i jak ona oddziałuje na nasze zdrowie. W ostatnich latach coraz bardziej wzrasta liczba chorych, którzy cierpią na schorzenia przewodu pokarmowego. Nie zdajemy sobie sprawy, że to co znajduje się w naszym przewodzie pokarmowym, przenika do krwiobiegu, a potem dalej do wszystkich układów naszego ciała. Antybiotyki, które tak teraz są namiętnie przepisywane niszczą wszystkie dobre bakterie w naszych jelitach i potem bardzo ciężko jest je odbudować. Tak samo fakt, że wychowujemy dzieci w sterylnych warunkach, potem niestety ma zły wpływ na ich organizm, bo prędzej, czy później będą miały styczność z bakteriami. Autorzy namawiają nas do spożywania produktów bogatych w dobre bakterie: maślanka, kefir, jogurty naturalne (nie te smakowe z dużą ilością złego cukru, barwników itd), ogórków kiszonych, kapusty kiszonej. Są to produkty, które uzupełnią nasze jelita w odpowiednie bakterie, te które chronią nas i uodparniają. Sami jak tylko zaczyna się okres jesienno - zimowi zwiększają ilość spożywania właśnie powyższych produktów.  Pod koniec książki mamy podany 7 dniowy jadłospis przyjazna dla naszej mikloflory jelitowej. Jest on tak skonstruowany, żeby dostarczał na jak najwięcej składników odżywczych np. Granola dająca bakteriom moc, , pyszne koktajle, sałatki, ciasteczka owsiane, brownies itd. Książka jest naprawdę bardzo ciekawa, prosto napisana, tak, że na pewno spokojnie wszystko zrozumiemy. Warto przeczytać, zawsze to czegoś nowego się dowiemy :)))


wtorek, 24 listopada 2015

Indyk z ryżem, ananasem, migdałem i orzechami nerkowca



Hej :) Tak trochę na słodko dziś, ale my połączenie mięsa i owoców lubimy, więc nam nie przeszkadza. Indyka połączyłam z ananasem, orzechami nerkowca i migdałami. Dodałam też troszkę rukoli, do tego ryż jaśminowy Britta, który uwielbiam za jego zapach i smak. Do niego dodałam słonecznik i nitki chilli :) Miłego dnia :))


Składniki:

  • filet z indyka
  • puszka ananasów
  • garść orzechów nerkowca
  • garść blanszowanych migdałów
  • rukola
  • ciut oleju kokosowego do smażenia
  • sól różowa
  • ryż u mnie Britta jaśminowy 
  • słonecznik
  • nitki chilli
  • odrobina masła



Na patelni rozgrzewam dosłownie ciut oleju kokosowego, wrzucam pokrojonego w kostkę i obtoczonego w mące indyka, podlewam syropem z ananasa i duszę. W międzyczasie gotuję ryż. Do indyka dodaję pokrojonego w kostkę ananasa, migdały i orzechy nerkowca. Wszystko jeszcze raz podlewam syropem z ananasa i podsmażam jeszcze chwilkę. Jak mięso będzie miękkie dorzucam umytą rukolę, doprawiam solą. Ryż ciepły wrzucam do garnka, dodaję troszkę masła, słonecznik i nitki chilli. Mieszam. Gotowe tylko podać :))



piątek, 20 listopada 2015

Risotto z dynią hokkaido, cukinią i zielonym groszkiem




Hej :)) U mnie dziś tak ;) risotto z dynią hokkaido, cukinią, groszkiem zielonym, tradycyjnie cebulka, czosnek, bulion i wyszło pyszne danie :) Panowie moi też wcięli i nawet słowa nie było, że nie ma mięsa. Tak ich trochę odzwyczajam od niego, bo mnie się już znudziło jakoś. Z resztą jak widzę te filety z kurczaka czasem takie gigantyczne, to aż mi się niedobrze robi jak sobie pomyślę ile tam musieli wsadzić chemii. Wolę indyka kupić. Pozdrawiam :))


Składniki:

  • opakowanie ryżu Arborio ( u mnie Halina)
  • kawałek dyni
  • 1 mała cukinia
  • 1/2 puszki groszku
  • 1 większa cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • ok. 600 ml bulionu warzywnego
  • 1 łyżka masła klarownego
  • sól różowa, pieprze do smaku



Na patelni roztapiam masło, cebule kroję w kosteczkę wrzucam na patelnię. Jak się zeszkli wsypuję suchy ryż i jakieś 3 minuty podsmażam razem z cebulką. Wlewam porcję bulionu, mieszam, przykrywam pokrywką i duszę. Trzeba dość często mieszać i sprawdzać czy już trzeba dodać kolejną porcję bulionu. Dynię kroje w drobną kostkę i wrzucam do ryżu i cebuli, dodaję również pokrojony drobniutko czosnek. Ryż powinien dusić się około 35-40 minut. W trakcie duszenia dodaję pokrojoną w plasterki cukinię i na sam koniec groszek. Jeśli trzeba doprawić to doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy ciepłe :)



środa, 18 listopada 2015

Szybka sałatka z kuskusem, rukolą, pomidorem i łososiem wędzonym



Hej :) Tak, taka szybka właśnie sałatka była u nas na kolację. Ja bardzo lubię takie połączenia, a z kuskusem rewelacja :) W Biedronce zakupiłam łososia wędzonego z koperkiem, do tego moja ukochana rukola, pomidorki koktajlowe, troszkę oliwy z oliwek, no i oczywiście kuskus :) 


Składniki:

  • kasza kuskus u mnie Halina
  • łosoś wędzony
  • rukola
  • pomidorki koktajlowe
  • oliwa z oliwek



Kaszę przygotowałam według przepisu na opakowaniu. Pomidorki pokroiłam, rukolę umyłam. Wszystkie składniki połączyłam, dodałam troszkę oliwy, wymieszałam i gotowe :))



wtorek, 17 listopada 2015

Ciasto marchewkowe - przepyszne :))



Hej :)) Ostatnimi czasy mój szanowny Pan Mąż trochę się ze mnie nabijał, że prowadzę bloga i ciasta marchewkowego jeszcze nie zrobiłam. Jak to tak i w ogóle, wstyd. Tak chciał to ma he he ;)) Ciasto jest pyszne, wilgotne i bardzo smaczne. Marchewka nie jest wyczuwalna, dla mnie rewelacja :)) Polecam, bo robi się naprawdę szybko i nie jest skomplikowane :). Ja przepis trochę zmodyfikowałam, dodałam starte jabłka i orzechy. Można oczywiście dać również inne bakalie. Blaszka 24x34 cm


Inspiracja: klik


Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 4 duże marchewki
  • 1 szklanka oleju rzepakowego
  • 4 jajka
  • 1,5 szklanki cukru trzcinowego (ja dałam 1 pełną)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka domowego cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 1 szklanka startych na tarce jabłek
  • 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich



Mąkę dajemy do miski i mieszamy z proszkiem do pieczenia, soda oczyszczoną, cynamonem, przyprawą do piernika i cukrem waniliowym. Marchewkę i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Orzechy kroimy na drobniejsze kawałki. Jajka ucieramy mikserem z cukrem, porcjami dodajemy mąkę wymieszaną z resztą składników suchych. Na koniec powoli wlewamy olej, miksujemy i na końcu dodajemy marchewkę, jabłka i orzechy. Mieszamy. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy na nią ciasto. Pieczemy w 200 stopniach jakieś 45 minut. Po ostudzeniu możemy posypać cukrem pudrem lub jak kto woli zrobić polewę z gorzkiej czekolady.





piątek, 13 listopada 2015

Spaghetti z sosem pomidorowym, chorizo, oliwką, cukinią i suszonym pomidorem



Hej :)) U mnie dziś makaronowo :)) Uwielbiam to wiecie, miał być razowy, ale nie chciało mi się iść do sklepu. Wcześniej w Biedronce zakupiłam chorizo, które czekało na swoją kolej. Do makaronu dodałam jeszcze trochę czarnych oliwek, cukinię, czerwoną cebulę, trochę passaty, na koniec jeszcze ciepłe posypałam stratą mozzarellą i smakowało nam wszystkim :)) Udanego weekendu Wam życzę, u mnie dalej remont i kupa bałaganu, więc będzie średni ;))


Składniki:

  • chorizo
  • makaron spaghetti
  • oliwki czarne
  • cukinia mała
  • cebula czerwona
  • suszone pomidory
  • 1 szklanka passaty (przetarte pomidory)
  • 2 ząbki czosnku
  • sól różowa do smaku
  • olej kokosowy do smażenia
  • starta mozzarella 



Makaron gotuję według przepisu na opakowaniu. Pokrojoną cebulkę podsmażam na wcześniej roztopionym oleju kokosowym, dodaję czosnek przepuszczony przez praskę, bądź pokrojony na drobno, cukinię (ja pokroiłam w plasterki), następnie chorizo, które najpierw obieram i potem kroję również w plasterki. Na końcu dorzucam oliwki, pokrojone suszone pomidory, dodaję passatę, makaron i dokładnie mieszam. jeśli trzeba doprawiam solą. Cieplutkie przekładam na talerz i posypuję startą mozzarellą, która fajnie się roztopi :)) 




czwartek, 12 listopada 2015

Gruszki pieczone z miodem, cynamonem i orzechami



Hej :)) Taki prosty i szybki deser zobaczyłam tutaj - clik. Miałam w domu kilka gruszek, które czekały na swoją kolejkę, więc wykorzystałam. Tak przygotowane gruszki są po prostu pyszne :)) Polecam :))


Składniki:

  • gruszki
  • miód
  • cynamon
  • orzechy włoskie



Gruszki przekroiłam na pół, wydrążyłam środki. Blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia, na nim poukładałam gruszki, na gruszki orzechy, całość posypałam cynamonem i skropiłam miodem. Zapiekłam w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez jakieś 20-25 minut. 



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...