poniedziałek, 30 czerwca 2014

Kruche ciasto z jagodami i budyniową pianką :)


Hej :) Nie mogłam się po prostu oprzeć, jak pomyślałam o jagodach, to zaraz widziałam je w tym właśnie cieście. Pasują do siebie idealnie. W tamtym roku robiłam to ciasto z malinami, ale wersja z jagodami jak dla mnie lepsza. Blaszka 33x23 :)


Składniki na ciasto kruche:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 250 g margaryny (w temp. pokojowej)
  • 6 żółtek
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia


Mąkę przesiać, dodać proszek do pieczenia, margarynę pokroić w drobne kawałki i dodać do mąki i zagnieść z nią. Dodać żółtka (po jednym), cukier. Zagnieść i podzielić ciasto na 2 części (70% na spód-30% do starcia na wierzch). Ciasta powinno się owinąć w folię i włożyć do zamrażarki, ja tak robię tylko z ciastem, które ścieram na wierzch, spodnie rozwałkować i przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Spodnie ciasto podpiekamy w 180 stopniach około 20 minut. Wyjmujemy i zostawiamy do wystudzenia.

Składniki pianka:

  • 3 budynie śmietankowe bez cukru
  • 6 białek
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 1/3 szklanki oleju
  • około 700 gram jagód
  • cukier puder do posypania


Białka ubijamy na sztywna pianę, dodajemy stopniowo cukier i cały czas miksujemy. Następnie wsypujemy budynie. Jak się nam już dokładnie wymieszają z białkami to delikatna strużką wlewamy olej i mieszamy. Na wystudzony podpieczony spód wykładamy piankę, na nią układamy jagody, ja je wcześniej umyłam i odciekały na sitku, ścieramy drugie ciasto. Pieczemy w temp. 180  stopni około 30-35 minut. Przed podaniem posypujemy cukrem.



piątek, 27 czerwca 2014

Szybki kurczak w cieście francuskim z warzywami i słonecznikiem



Hej :) Nie wiem czy Wy, ale ja jak nie mam pomysłu na obiad, a chcemy zjeść coś dobrego, to robię coś w cieście francuskim. Bardzo je wszyscy lubimy, a do środka i nie tylko zawsze można coś fajnie skomponować. Tym razem wersja z kurczakiem, cukinią, papryką i dużą ilością słonecznika. Zapomniałam jeszcze o cebulce dymce, którą dałam razem z zieloną częścią i świeża oregano. Mniam :))

Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 1/2 cukinii
  • 1/2 czerwonej papryki
  • cebulka dymka z zieloną częścią
  • świeże oregano
  • słonecznik
  • suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
  • 2 łyżki oliwy
  • sól
  • pieprz

Kurczaka pokroiłam na kawałki, wrzuciłam do miseczki, dodałam oliwę, sól, pieprz i świeże listki oregano. Wymieszałam i odstawiłam na bok. W międzyczasie umyłam i pokroiłam cebulkę, cukinię i paprykę. Ciasto rozłożyłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, nacięłam boki. Na środek przez całą długość wyłożyłam kurczaka, na niego dałam paprykę, cebulkę, cukinię i na całość słonecznik - tyle ile się zmieściło. Posypałam suszonymi pomidorami z bazylią i czosnkiem, zawinęłam i wstawiłam do nagrzanego do 200 stopni piekarnika. Piekłam około 30 minut :)


czwartek, 26 czerwca 2014

Kurczak w panierce z otrąb owsianych



Hej :)) Nie wiem jak u Was, ale u mnie w Rzeszowie dziś zimno i dość mocno pada :(, no pogoda rewelacyjna ;). Cieszę się, bo w końcu lepiej się czuję, ale niestety bez antybiotyku się nie obeszło :( Powiem Wam, że dawno nie brałam i się mocno zdziwiłam jakiej ona są wielkości. No masakra, jak dla konia he. Dzisiaj proponuję Wam kurczaka w panierce z otrąb owsianych. Pomysł na takiego właśnie zobaczyłam w ulotce z przepisami z Lidla, tylko tam były pałki z kurczaka. ja zrobiłam po swojemu i filety. Pomysł fajny, smak też ciekawy. Jedyny i duży minus - smażenie na głębokim tłuszczu, no ale spróbować trzeba - ja już tak mam ;)) 

Składniki:
  • 2 filety z kurczaka
  • sól
  • pieprz
  • olej rzepakowy do smażenia

Panierka:
  • 4 łyżki otrąb owsianych u mnie Kupiec
  • 2 łyżki mąki
  • 1 jajko
  • kurkuma
  • zioła prowansalskie
  • sól

Kurczaka dzielimy na porcje, ja go posoliłam i oprószyłam pieprzem. Do miski wsypałam otręby, mąkę, kurkumę i zioła. Wszystko wymieszałam. Jajko wybiłam na talerzyk, roztrzepałam widelcem. W rondelku rozgrzewamy olej. Porcje kurczaka najpierw moczyłam w jajku, potem dawałam do panierki i na rozgrzany olej. Smażyłam jakieś 5-8 minut. Trzeba nakłuć widelcem i sprawdzić czy gotowe. Po usmażeniu przekładałam na ręcznik papierowy, żeby odsączyć z nadmiaru tłuszczu. U mnie do tego młode ziemniaczki i sałatka: pomidory, papryka, zielona sałata i ser żółty :)


wtorek, 24 czerwca 2014

Ryż z kurkumą, warzywami i tuńczykiem


Hej :) Dzisiaj u nas ryż z tuńczykiem, kurkumą, i warzywami: cukinia, cebulka dymka, kukurydza i pomidorki koktajlowe. Tak na szybko. Miała być wersja  tylko z warzywami, ale moje dziecko lubi ryby więc specjalnie dla niego tuńczyk. Cieszę się bardzo, że nie mam z ich podawaniem problemu, bo wszyscy je jedzą ze smakiem :) Dodałam tez trochę więcej kurkumy co widać, ale jest bardzo zdrowa i staram się ją dodawać do jedzenia jak najczęściej :)

Składniki:
  • 2 torebki ryżu naturalnego brązowego Halina
  • 1 lub 2 puszki tuńczyka w sosie własnym (u mnie dwie)
  • 1/2 cukinii
  • 2 cebulki dymki wraz z zieloną częścią
  • 4 łyżki kukurydzy z puszki
  • pomidorki koktajlowe
  • kurkuma
  • sól
  • olej kokosowy do smażenia

Ryż ugotowałam zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na patelni rozgrzałam olej, dodałam pokrojona w paseczki cebulę i cybuchy. Jak cebulka się zeszkliła, dodałam pokrojoną w plasterki cukinię. Tuńczyka przełożyłam na sitko, żeby się odsączył. Pomidorki pokroiłam na ćwiartki i wrzuciłam na patelnię. Podsmażyłam chwilkę, dodałam ugotowany ryż, kukurydzę, kurkumę, doprawiłam solą i na końcu dodałam tuńczyka. Dokładnie wymieszałam i gotowe :)


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Deser truskawka - jabłko :)



Hej :)) Jak tam Wam leci ?? Ja właśnie wybieram się do lekarza, bo ten cholerny kaszel jakoś nie chce mnie opuścić :( No mam już dość. Na poprawę humoru mąż wczoraj wyczarował taki szybki, prosty i smaczny deserek :)) Usmażone jabłuszka, do tego zmiksowane truskawki. No powiem Wam, że rewelacja. Lekko i zdrowo. Polecam :))

Składniki na 3 porcje:
  • 2 duże jabłka
  • truskawki
  • pół szklanki wody
  • cukier - niekoniecznie

Jabłka obieramy, kroimy na drobno, wrzucamy do rondelka, wlewamy wodę i dusimy na wolnym ogniu. Jak zmiękną odstawiamy do ostudzenia. Truskawki miksujemy w blenderze. Na spód pucharka dajemy jabłka, na nie truskawki i na górę jabłka. Gotowe :))


"Bajki z zielonego lasu" Piotr Rubik



"Bajki z zielonego lasu" to zbiór bajek, które Piotr Rubik napisał dla swoich córek Helenki i Alicji. Jak sam autor wspomina, opowiadanie dzieciom bajek na dobranoc to jeden z najstarszych i najskuteczniejszych sposobów na budowanie i wzmacnianie więzi z dziećmi, ale wcale nie jest to takie łatwe, kiedy dzieciom znudzą się już tradycyjne bajki. Córka autora codziennie chciała bajkę o czymś innym, codziennie jakieś nowe zwierzątko miało się pojawić w domu Helenki podczas śniadanka i prosić ją o pomoc. Do książki zostało wybrane tylko część bajek, które powstały. Autor pisze, że bajki miały być rozrywką dla jego dzieci i według niego spełniły swoje oczekiwania, bo dzieci świetnie się przy nich bawiły i żywo uczestniczyły w kreowaniu historii. 

Autor zabiera nas w podróż po zielonym lesie, gdzie Helenka razem ze swoimi przyjaciółmi kameleonem Guciem i Alicją poznają świat zwierząt. Książka uczy też wrażliwości i pokazuje jak łatwo rozwiązywać problemy, gdy ma się wokół siebie oddanych przyjaciół. 


Książka jest bardzo kolorowa z pięknymi rysunkami. Historie, opowiadania są lekkie, napisane w przystępny sposób. Poznajemy historie konia Hugo , któremu zepsuła się deskorolka, kaczek śwpiewaczek - Zuzi, Rózi i Fruzi, które chciały założyć chórek, pająka Aleksego, który interesował się krawiectwem i chciał udać się na kurs kroju i szycia, żeby potem założyć własną firmę krawiecką itd. Historii jest mnóstwo :) Są zabawne, ale tez uczą. dzieci poznają nowe słowa, mój syn ciągle zadawał pytanie, a dlaczego tak, a czemu, a po co ;)

Poniżej mistrz Ryszard Rak :)


Jak najbardziej książkę polecam :) Na pewno przypadnie do gustu dzieciom i rodzicom. Historie fajnie się czyta, zachęcają też do czytania i przeglądania kolorowe rysunki, których jest w tej książce mnóstwo. Cięższe i nowe słowa są pisane innym kolorem i wytłuszczone, zawsze autor stara się je w zrozumiały dla dziecka sposób wyjaśnić. Historie są zabawne, lekkie i z morałem. Trzeba przyznać, że Piotr Rubik ma super podejście do dzieci, bo moje dziecko książkę uwielbia. Najbardziej podoba mu się kameleon Gucio, który ciągle zmienia kolory :) 




 Autor: Piotr Rubik
Tytuł:
"Bajki z zielonego lasu"
Wydawnictwo:
Burda Książki
Okładka:
twarda

Stron: 183
Cena:
34,90 zł



Za książkę dziękuję:

http://www.burdaksiazki.pl/

piątek, 20 czerwca 2014

Ciasto z truskawkami i galaretką





Hej :)) Jak tam Wasze zdrówko ?? Bo my dalej zakichani. Nic nie chce przechodzić, a najgorszy ten kaszel i gardło :( Już mam dość :(. Dzisiaj proponuję Wam ciast, które od kiedy pamiętam w sezonie truskawkowym robi moja mama. Jest w miarę szybkie i łatwe do przygotowania, bo to tylko biszkopt, masa budyniowa i galaretka z truskawkami. Smakuje bardzo fajnie, także polecam :)) Blaszka 23x33.

Składniki na biszkopt:
  • 6 jajek
  • 1 szklanka maki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka octu

Białka ubić na sztywno, dodać cukier, ocet i żółtka. Dodać mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia i lekko wymieszać. Wylać na formę i piec w temp. 160-180 stopni około 30-40 minut. Do tzw "suchego patyczka".

Składniki masa:
  • 2 budynie śmietankowe
  • 500 ml mleka ( w tym mleko do rozpuszczenia budyniu)
  • 1 kostka masła
  • 2 łyżki cukru

Dodatkowo:
  • 2 galaretki truskawkowe
  • truskawki

Mleko przelać do rondelka (odlewamy ilość potrzebną do rozpuszczenia budyniu). Zagotować z dodatkiem cukru, do gotującego się wlałam rozpuszczone budynie, ciągle mieszała, do momentu, aż budynie zgęstniały. Ugotowane odstawiłam do przestudzenia. Masło ubijałam do momentu, aż zrobił się z niego biały puch, dodawałam wtedy po trochu przestudzonego budyniu. Na przestudzony biszkopt wykładamy gotową masę. Wcześniej przygotowujemy 2 galaretki, które rozpuszczamy w ilości wody tak jak na jedną. Truskawki przekrawamy na pół i układamy na masie, troszkę możemy je w masę wcisnąć. Jak galaretki zaczną tężeć to zalewamy nimi truskawki. Wstawiamy na jakieś dwie godziny do lodówki.


wtorek, 17 czerwca 2014

Szybki makaron z warzywami, słonecznikiem i jajkiem



Witajcie :) Dzisiaj coś na szybko, bo nie miałam siły, dalej przeziębiona jestem, gardło boli, kaszel męczy :( Ta pogoda jak się nie unormuje to tak niestety będzie :( Makaron zrobiłam z marchewką, cukinią, kulkami mozzarelli pomidorkami, słonecznikiem i do śmietany wbiłam dwa jajka, które rozbełtałam i tym zalałam warzywa z makaronem. Jajko fajnie się ścięło, smak wyszedł fajny, a i dodałam jeszcze cebulkę dymkę i świeżą miętę, żeby było bardziej aromatycznie ;))

Składniki:
  • makaron spaghetti
  • 2 marchewki
  • 2 cebule dymki razem z zieloną częścią
  • 1/2 cukinii
  • kulki mozzarelli
  • 2 garście słonecznika
  • 2 jajka
  • 100 ml śmietanki 18%
  • pomidorki koktajlowe
  • świeża mięta - listki
  • 2 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • olej kokosowy do smażenia

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.Cebulkę wraz zieloną częścią pokroiłam i podsmażyłam na oleju kokosowym, marchewkę obrałam i starłam na tarce o grubych oczkach. Jak cebulka mi się zeszkliła, to dorzuciłam do niej marchewkę i pokrojoną w plasterki cukinię. Wszystko dusiłam na małym ogniu. Jak warzywa były miękkie dodałam przepuszczony przez praskę czosnek i słonecznik. Pod koniec smażenia wrzuciłam pokrojone kulki mozzarelli. Do kubka wlałam śmietankę, dodałam dwa wybite jajka, trochę soli i pieprzu. Wszystko dokładnie rozmieszałam i wlałam do warzyw na patelnię. Jak jako zaczęło się ścinać dodałam ugotowany makaron, dokładnie wymieszałam, dorzuciłam pokrojone pomidorki koktajlowe, listki mięty i doprawiłam. Wymieszałam i gotowe :)


piątek, 13 czerwca 2014

"Święty chaos" Cezary Harasimowicz




Cezarego Harasimowicza, chyba nie trzeba nikomu przedstawiać :) Pisarz, aktor, dramaturg, scenarzysta filmowy. Autor scenariuszy do Ekstradycji 3, Przeprowadzki i Daleko od okna. Opublikował tez kilka powieści. zbiór opowiadań, tworzy także słuchowiska radiowe i dramaty. 

"Święty chaos" otwiera trylogię, która jest połączeniem political fiction i powieści sensacyjnej. Miał on już premierę w postaci serialu audiobookowego. Główną bohaterką jest Jamila Jamy Ulan - Tatarka, córka polskich emigrantów. Jest ona komandoską i agentką CIA. 


Nagrywa ona film, który pokazuje masakrę amerykańskiego oddziału najemników w Faludży. Film ten obiega cały świat i wstrząsa opinią publiczną. Autorka wkrótce zostaje rozpoznana przez Al-Kaidę, schwytana i zabita. Jej egzekucję oglądała jej rodzina i cały świat. Jak się później okazuje ona żyje. Dostaje się w ręce tajemniczych zleceniodawców, którzy zmieniają jej nazwisko, wygląd, przeszłość i pochodzenie. Sama nie wie dlaczego tak się stało i kto dokładnie za tym stoi. Uczestniczy ona w wydarzeniach zmieniających losy świata, pojawia się w różnych miejscach, znowu ginie i znowu staje się kimś innym. Nie wie kim jest i jakie plany wobec niej mają zleceniodawcy. 

Akcja jak i cała książka jest bardzo zakręcona. Do samego końca nie wiadomo o co dokładnie chodzi, nic nie jest oczywiste. Mnie się łatwo jej nie czytało, nie lubię takiego zagmatwania. Książka raz była wręcz nudnawa, a za chwilę działo się za dużo. Na pewno przypadnie do gustu miłośnikom książek akcji, lubiących niejasne sytuacje. Na pewno też znajdą się osoby, które książka zachwyci - wiadomo. Jest to też początek trylogii i może następne pozycję będą bardziej czytelne i ciekawe.

Za książkę dziękuję:

http://publicat.pl/

czwartek, 12 czerwca 2014

Kotleciki z kalafiora :)



Hej :)) Te kotleciki chodziły już za mną od tamtego roku, ale jakoś o nich zapomniałam. Jest takie powiedzonko "co się odwlecze to nie uciecze" he he i nie uciekło :)). Kupiłam kalafiora i zastanawiałam się jak go można jeszcze przyrządzić i wpadły mi właśnie kotleciki do głowy. Więc w końcu są. Smaczne bardzo, ja zapiekłam je w piekarniku, więc wersja bez smażenia. Mnie wyszło 10 kotlecików. Polecam bo naprawdę fajne :)

Inspiracja: tutaj

Składniki:
  • 1 większy kalafior
  • 2 jajka
  • 4 łyżki kaszy manny
  • szczypiorek lub natka 
  • 1 mała cebulka
  • sól
  • pieprz
  • zioła prowansalskie
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • bułka tarta

Kalafiora dzielimy na różyczki i gotujemy w osolonej wodzie. Do miski dajemy kaszę mannę, wybijamy jajka,oliwę, dodajemy pokrojoną na drobno cebulę (można ją podsmażyć, moja wersja bez podsmażenia), pokrojony szczypiorek. Ugotowanego kalafiora odcedzamy, przelewamy zimną wodą , przekładamy do miski i rozgniatamy widelcem. Dodajemy do reszty składników, doprawiamy. wszystkie składniki dokładnie mieszamy. W dłoni formujemy kotleciki, które obtaczamy w bułce tartej. Przekładamy je na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Zapiekamy w piekarniku w 180 stopniach jakieś 25 minut. Można w połowie pieczenia kotleciki przewrócić na drugą stronę, żeby były ładnie zarumienione z obu stron :) U mnie podane z młodymi ziemniaczkami i mixem sałat :)



wtorek, 10 czerwca 2014

Kolorowe szaszłyki z łososiem, brzoskwinią, jabłkiem i cukinią :)



Łosoś - ryba, którą uwielbiam, ale już o tym wiecie, bo rozczulam się na nim za każdym razem, kiedy z nim coś robię ;), ale będę się rozczulała dalej, to musicie się przyzwyczaić he he ;)) Tym razem wersja z owocami i cukinią. Do tego ryż z koperkiem i sokiem brzoskwiniowym. Pyszności :))

Składniki 4 porcje:
  • około 400 g świeżego filetu z łososia
  • 1 cukinia
  • 3 jabłka
  • 6 brzoskwiń z puszki + sok
  • suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
  • sól
  • pieprz
  • koperek
  • 4 torebki ryżu

Dodatkowo:
  • patyczki 

Filet z łososia obrałam ze skóry i oprószyłam z obu stron solą i pieprzem. Cukinię umyłam, pokroiłam w plastry i zasoliłam. Ostawiłam na chwilę. Połówki brzoskwiń pokroiłam - każdą na 3 części. Jabłka obrałam i również pokroiłam. Łososia kroimy. Na patyczki nabijałam najpierw cukinię, potem łososia, brzoskwinie i jabłko i tak dalej. Gotowe szaszłyki posypujemy suszonymi pomidorami z bazylią i czosnkiem, zapiekamy w 180 stopniach jakieś 20 minut. W międzyczasie gotujemy ryż. Ugotowany przesypujemy do rondelka, dolewamy trochę soku z brzoskwiń, dorzucamy pokrojony koperek, doprawiamy solą. Dokładnie mieszamy. Na talerz wykładamy ryż i na niego gotowe szaszłyki :))



poniedziałek, 9 czerwca 2014

Letnie czekoladowe mini tarty z owocami na oleju rzepakowym



Hej :) Już jakiś czas temu zakupiłam w Lidlu silikonowe foremki do mini tart. Wczoraj miałam chwile wolnego, a moi Panowie chcieli coś słodkiego więc się nie zastanawiałam i zrobiłam tarty z dodatkiem oleju rzepakowego. Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego warto używać go w kuchni również do wypieków. Jako nadzienie zrobiłam krem budyniowy - przepis kiedyś widziałam i zapisałam w kuchni+ troszkę go zmodyfikowałam, do którego dosypałam trochę kokosu. Całość przyozdobiłam brzoskwiniami, czereśniami i świeżymi listkami mięty :) Wyszło przepyszne :)


Składniki na tarty (u mnie 5 sztuk):
  • 250 g mąki pszennej
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego
  • 1 łyżka śmietany
  • 1 jajko
  • 4 łyżki kakao
  • około 40 g cukru pudru

Mąkę przesiać na stolnicę, dodać do niej kakao, jajko, cukier puder, śmietanę i olej. Z wymienionych składników wyrobiłam ciasto. Podzieliłam na 5 części. Każdą rozwałkowałam i wykładałam nim foremki.Po nakłuwałam widelcem. Na wierzch położyłam folię aluminiową i wysypałam fasolkę w celu obciążenia. Piec w 180 stopniach około 20 minut. Gotowe tarty zostawiłam do wystudzenia. 

Krem budyniowy:
  • 4 żółtka
  • 20-25 g mąki ziemniaczanej
  • 75 g cukru pudru
  • 400 ml mleka
  • 2 łyżeczki domowego cukru waniliowego (clik)
  • 4 łyżki kokosu

Dodatkowo:
  • czereśnie
  • brzoskwinie
  • świeże listki mięty

Żółtka miksujemy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, dodajemy mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszamy. Mleko musimy zagotować i dodać do masy jajecznej. Ja całość jeszcze raz zmiksowałam i przelałam do rondelka w którym wcześniej gotowałam mleko. Jeszcze raz gotujemy wszystko na małym ogniu - cały czas mieszamy. Jak masa zaczęła gęstnieć dodałam kokos. Gotowa masa ma mieć konsystencję budyniu. Gotowy krem trochę przestudziłam i jeszcze ciepły przekładałam na tarty. 
Tarty przyozdobiłam pokrojonymi brzoskwiniami, czereśniami i świeżą miętą :)


piątek, 6 czerwca 2014

Knedle z truskawkami :)


Oj jak miło cieplutko na zewnątrz :)) W tym sezonie truskawkowym, nie było u nas jeszcze knedlików. Ja je strasznie lubię i jakoś zawsze robię wersję ciasta z ziemniakami. Robi się szybko, ciasto nie jest skomplikowane, a knedle z owocowym nadzieniem smakują rewelacyjnie. Przeważnie robię do nich śmietanę z cukrem, ale tym razem tylko delikatnie posypałam cukrem i dodałam świeże listki mięty. Knedle miały fajny orzeźwiający smak :) Miłego dnia i weekendu Wam życzę :))

Składniki:
  • 4 większe ziemniaki
  • około 1,5 szklanki mąki ( ja zawsze daję na oko)
  • 1 jajko
  • sól
  • truskawki
  • cukier do posypania
  • listki mięty

Ziemniaki ugotować, odcedzić i ostudzić. Ostudzone zemleć lub dobrze przecisnąć przez praskę. Do ziemniaków wbijamy jajko, dodajemy sól i mąkę (ja mąkę daję na oko), ciasto nie może się za bardzo lepić, a im je dłużej będziemy wyrabiać to właśnie takie będzie, wtedy dodajemy jeszcze mąkę, ale też nie za dużo, bo knedle mogą wyjść twarde) wyrabiamy ciasto. Ja potem urywam sobie po kawałku, formuję kulkę i palcami rozgniatam.  Wkładam na środek truskawkę i zlepiam, potem jeszcze obtaczam w mące i w rękach formuję jeszcze raz kulkę, układam na desce posypanej mąką. Gdy ulepimy już wszystkie knedle w dużym garnku należy zagotować wodę, do której dodajemy troszkę soli. Jak woda zacznie się gotować wrzucamy delikatnie  knedle (nie wszystkie, bo w gotowaniu trochę nam jeszcze urosną). Jak wypłyną nam na wierzch to jeszcze z 5 minut trzeba pogotować. Ja wybieram je na sitko, przelewam troszkę zimną wodą. Przekładam na talerz, posypuje troszkę cukrem. Tym razem dodałam listki świeżej mięty :)



 
 

czwartek, 5 czerwca 2014

Lekki makaron kokardki z łososiem i dużą ilością słonecznika


Hej :)) No cieplutko dziś w końcu :)) Cieszycie się?? Jak tak, tylko mój młody chory, kaszle bidulek :((. Ja tez niestety pokaszluję, ale przez te zmiany raz ciepło, raz zimno można się wykończyć. Wczoraj zrobiłam danie z makaronem, bo musi być, jak nie to zaraz się domagają ;) Tym razem kokardki z łososiem, cukinia, brokuł i papryka. Do tego duuuużo słonecznika i troszkę śmietanki. Wszystko posypane startym cheddarem :) Uwielbiam takie jedzonko :)


Składniki:
  • makaron kokardki u mnie Lubella
  • około 350 g filetu z łososia
  • 1 papryka czerwona (u mnie szpiczasta)
  • brokuł
  • mała cukinia
  • słonecznik
  • cheddar
  • suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
  • sól
  • pieprz
  • olej kokosowy do smażenia

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Brokuła podgotowałam. Paprykę pokroiłam w paseczki i wrzuciłam na rozgrzany olej kokosowy, łososia obrałam ze skóry, posoliłam i oprószyłam pieprzem, pokroiłam na porcje i położyłam na jednej połowie patelni - podsmażyłam. Cukinię pokroiłam w paski i dodałam do papryki,dodałam brokuła, słonecznik i wszystko razem wymieszałam (razem z łososiem), dosypałam suszonych pomidorów z bazylią i czosnkiem, dodałam troszkę śmietanki 18%, wymieszałam. Doprawiłam solą i pieprzem. Na talerz przełożyłam makaron, na niego łososia z warzywami, posypałam wszystko jeszcze słonecznikiem i startym cheddarem :)



środa, 4 czerwca 2014

Truskawkowo - nutellowy torcik na zimno



Hej :)) Ostatnio pisałam Wam, że w Dzień dziecka robiłam deser truskawkowo - nutellowy i torcik na zimno. Torcik miał wyglądać trochę inaczej, ale zabrakło mi czasu na dopieszczenie go. Warstwa z truskawkami jest z dodatkiem serka homogenizowanego i galaretki, a warstwa z kremem nutella jest z dodatkiem serka mascarpone. Spód biszkopty okrągłe. Wyszedł smaczny i lekki torcik :)

Składniki warstwa truskawkowa:
  • 300 ml śmietany 30%
  • 350 g serka homogenizowanego waniliowego
  • 1 galaretka truskawkowa
  • truskawki ( u mnie około 300 -400g)

Składniki warstwa nutellowa:
  • 300 ml śmietany 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • nutella ( u mnie 3 łyżki)
  • 1 łyżka rozpuszczonej żelatyny

Dodatkowo:
  • biszkopty okrągłe

Na spód tortownicy układamy biszkopty. Galaretkę rozpuszczamy w 200 ml wrzątku, odstawiamy do wystudzenia. Śmietanę ubijamy, jak będzie ubita, dodajemy serek, zmiksowane wcześniej truskawki i ostudzaną galaretkę. Ja na chwilę wstawiłam wszystko jeszcze do lodówki i jak zaczęło gęstnieć wyłożyłam na biszkopty. Włożyłam na jakieś 30 minut do lodówki.
Do kolejnej warstwy śmietanę również ubiłam, do ubitej dodałam serek mascarpone, nutellę i na końcu rozpuszczoną żelatynę. Całość wyłożyłam na warstwę truskawkową. Wstawiłam do lodówki na kilka godzin.


"Zioła" Leksykon Andrea Raush i Brigitte Lotz


Książka ta zawiera informacje dotyczące uprawy ziół, historii ziołolecznictwa, sposobu w jaki mamy je przechowywać i w jakich celach używać. Leksykon prezentuje 70 gatunków ziół wraz z ilustracjami, informacje o pochodzeniu, ich działaniu leczniczym, zastosowaniu w kuchni i nie tylko. Znajdziemy tutaj też wiele łatwych przepisów kulinarnych.


Opis każdego z ziół zawiera informacje z jakiej rodziny pochodzi, charakterystykę, informacje o odmianach, gatunkach podobnych. Podana jest też informacja jakie stanowisko dana roślina lubi, kiedy najlepiej ją uprawiać i zbierać. Pod każdym jest podany przepis z zastosowaniem danego zioła. Na końcu  autorki podają zastosowanie.


Większość ziół można uprawiać w naszym klimacie. :)

Za książkę dziękuję :

http://publicat.pl/

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...