wtorek, 21 października 2014

Quiche z łososiem i suszonym pomidorem



Hej :) Od dawna miałam ochotę zrobić, ale zapominałam, jak to ze wszystkim u mnie bywa. Co chcę zrobić to pamiętam chwilę, a potem zapominam i w końcu znowu mi wpadnie w oko i wtedy mobilizacja. Jest robię he he. Tak to jest, jak człowiek zabiegany. Quiche fajne, smaczne, na pewno tuczące, ale raz na jakiś czas można sobie dogodzić ;). Inspiracja z kwestii smaku. Polecam :)


Składniki ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g masła
  • 1 jajko
  • sól



Nadzienie:

  • filet z łososia
  • 4 jajka
  • suszone pomidory z pestkami dyni
  • ok. 100 g sera żółtego
  • 100 ml śmietanki 18%
  • suszone pomidory z bazylią i czosnkiem
  • troszkę kukurydzy
  • rukola



Składniki na ciasto zagniatam i wkładam do lodówki. Zostawiam na 1 godzinę. Formę smaruję masłem. Po godzinie ciasto rozwałkowuję i wykładam nim formę. Widelcem robię na spodzie dziurki. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni. Na ciasto kładę folię aluminiową, na nią wysypuję fasolkę. Ciasto wkładam do piekarnika na jakieś 20 minut. Po tym czasie wyjmuję, zdejmuję folie z fasolą.
Przygotowuję nadzienie: do większej miski wbijam jajka, roztrzepuję widelcem, dodaję straty ser, suszone pomidory z bazylią i czosnkiem, oraz śmietanę. Mieszam dokładnie i wylewam na ciasto. Łososia kroję w paseczki, układam na nadzieniu. Suszone pomidory również kroję, dodaje do reszty i została mi jeszcze kukurydza, która tez ląduje na wierzchu. Całość zapiekam jeszcze jakieś 25-30 minut. Po wyjęciu posypuję rukolą :)




23 komentarze:

  1. to dopiero musi być pyszne.. kolacja idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I już mam ochotę na kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieścisz moje podniebienie takim przepisem. Fantastyczne danie. Bardzo pysznie wygląda. Kiedy coś takiego widzę przed sobą to nawet silna wola nie pomoże... A co tam odchudzanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam mniam jak to pysznie wygląda. Bardzo lubię takie dania :-) pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo smakowicie wygląda to quiche :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc nigdy czegoś takiego nia jadłam, ale z chęcią bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ulubiony łosoś w takim wydaniu... zapowiada się przepysznie :)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo lubię wszelakie quiche i tarty, Twój wygląda świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. a to trochę nie taka tarta z.. większym nadzieniem? :D
    Wygląda bosko, a gdzie tam tuczące! Żołądek, organizm ma być zadowolony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dla mnie tarta, quiche to to samo, ale trzeba było fachowo nazwać ;) he he

      Usuń
  10. ja tam nie widzę żeby było tuczące :D:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie robiłam ani nie jadłam, żałuję, bo danie wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o kuuuurcze... ale przepysznie wygląda :o chociaż nie przepadam za łososiem, ani kukurydzą, to myślę, że wciągnęłabym bez oporu takie pyszności :)
    przy okazji zapraszam też na mojego bloga. założyłam go całkiem niedawno i dlatego zachęcam bloggerów do odwiedzenia w wolnej chwili. a nóż się coś spodoba :D
    www.diymydesign.blogspot.com
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. też tak mam, że zapominam o tym czym się zainspiruję :P
    fajna tarta :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...